REKLAMA

Zmiana ustawy o policji: grozi nam masowa inwigilacja? Kamiński zaprzecza

  • Autor: Bartosz Dyląg
  • 13 stycznia 2016 18:07
Zmiana ustawy o policji: grozi nam masowa inwigilacja? Kamiński zaprzecza - Zmiana ustawy o policji nie naruszy wolności obywatelskich - argumantuje minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński. Fot. policja.gov.pl

• Sejmowa podkomisja pracuje nad nowelizacją ustawy o policji.
• Służby uzyskają dostęp do danych internetowych bez zgody sądu, dane te nie będą mogły dotyczyć jednak treści korespondencji.
• Zdaniem opozycji, dzięki nowelizacji służby będą mogły śledzić obywateli w internecie.

Nowelizacja ustawy o policji (nazywana ustawą inwigilacyjną) ma realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że zasady kontroli operacyjnej oraz pobierania billingów są częściowo niezgodne z konstytucją. Zakwestionowane przez TK przepisy przestaną obowiązywać 6 lutego br.

Najważniejszą zmianą proponowaną w projekcie ustawy jest umożliwienie służbom dostępu do danych internetowych bez zgody sądu.

Zmiana ustawy nie naruszy wolności obywatelskich

W środę nad projektem nowelizacji debatowała sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński tłumaczył, że nie było intencją rządu zajmowanie się tą problematyką. Jego zdaniem wynika to tylko z tego, że poprzedni rząd dopuścił się niezrozumiałych zaniechań. Jak wyjaśnił Kamiński, za pomocą nowelizacji rząd nie daje służbom żadnych nowych kompetencji.

– Nie trwają w rządzie żadne prace zwiększające kompetencje policji i służb specjalnych. Uważamy, że są one wystarczające do skutecznej walki z przestępczością – zapewnił Mariusz Kamiński. – Zmiana ustawy o policji nie naruszy wolności obywatelskich - dodał.

Z kolei zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik powiedział, że „podnoszenie larum, że włączenie danych internetowych do ustawy o służbach zwiększy inwigilację internetu, jest po prostu nieprawdą, bo obecnie dostęp służb do tych danych jest nieograniczony”.

Zdaniem Kamińskiego „politycy, którzy krytykują zapis o pobieraniu przez służby danych internetowych, albo nie wiedzą o czym mówią, albo mogą być posądzeni o manipulację opinią publiczną”.

Minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński (fot. Jarosław Roland Kruk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0)

- Służby mają dziś możliwość pobierania wszystkich danych internetowych. Daje ją służbom Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. My wprowadzamy dodatkowe obwarowanie konieczności niszczenia danych, które nie są wykorzystywane na użytek procesu - zauważył Mariusz Kamiński.

Służbom będzie łatwo śledzić obywateli w internecie

Przedstawicielom strony rządowej nie wierzy opozycja, która podnosiła w trakcie obrad komisji, że nowelizacja przepisów precyzujących dostęp służb do danych telekomunikacyjnych „doprowadzi do masowej inwigilacji”.

Poseł Marek Wójcik z Platformy Obywatelskiej powiedział, że dzięki nowelizacji, policja i inne służby będą mogły w łatwy sposób śledzić obywateli w internecie. – To wykracza poza wskazania Trybunału Konstytucyjnego i dotyczy wolności w internecie – mówił Wójcik.

Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon ostrzegał z kolei, że „ustawa nie zapewnia kontroli nad dostępem do danych internetowych". - Pozwala na tworzenie szczegółowych profili użytkowników internetu – mówił.

Zdaniem Klickiego służby miały do tej pory dostęp do danych internetowych, ale odbywało się to drogą pisemną. - Projekt zakłada tworzenie sieci telekomunikacyjnych, które umożliwią dostęp do danych internetowych. To rodzi obawy, że sięganie po dane będzie pierwszą wykonywaną czynnością i dostęp będzie szerzej wykorzystywany - analizował Klicki.

Pobierane dane nie będą mogły dotyczyć treści korespondencji

W celu prac nad nowelizacją powołano podkomisję, w skład której weszło 11 posłów wszystkich ugrupowań sejmowych. Poprawki do ustawy o policji wniosły wszystkie kluby sejmowe oraz rząd, który już wcześniej pozytywnie zaopiniował projekt.

Rządowe poprawki przedstawił Maciej Wąsik. Najważniejsza z nich dotyczyła dostępu służb do korespondencji bez zgody sądu: - Dane pocztowe, telekomunikacyjne, internetowe pobierane przez służby bez zgody sądu nie będą mogły dotyczyć treści korespondencji – wyjaśniał Wąsik.

W głosowaniu podkomisja przyjęła wszystkie poprawki rządu. Na ich podstawie służby będą mogły pozyskiwać tylko te dane telekomunikacyjne, pocztowe lub internetowe, które nie stanowią treści danego przekazu. W opinii rządu ma to rozwiać wątpliwości co do możliwości pozyskiwania przez służby treści przekazów elektronicznych i pocztowych bez zgody sądu.

Rząd zaproponował ponadto, by w sytuacji, gdy służby uzyskają informacje będące tajemnicą obrończą lub spowiedzi, będą one natychmiast przez nie niszczone. W przypadku innych tajemnic zawodowych (np. dziennikarskiej czy lekarskiej) sąd decydowałby, czy będą mogły być one wykorzystane w postępowaniu, czy też zniszczone.

Przepadły poprawki PO, zgłoszone przez Marka Wójcika.

Fot. Twitter.

Poprawki Platformy eliminowały m.in. możliwość sięgania po dane internetowe. - Obecnie proponowana przez PiS kontrola dostępu do danych jest pozorna - mówił.

Poprawki PO zakładały ponadto, że dostęp służb do danych internetowych był możliwy tylko za zgodą sądu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA