REKLAMA

Zjednoczeni dla Śląska - misja z wątpliwościami

  • Autor: parlamentarny.pl (Piotr Myszor)
  • 25 sierpnia 2015 14:19
Zjednoczeni dla Śląska - misja z wątpliwościami Centrum Katowic. Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Zjednoczeni dla Śląska zarejestrowali komitet, ale pojawiły się wątpliwości, czy mogą na wspólnych listach występować działacze mniejszości narodowych, które są zwolnione z pięcioprocentowego progu i kandydaci, którzy mniejszości nie reprezentują. Zdaniem pomysłodawcy wspólnej listy, Dietmara Brehmera, jest to całkowicie dopuszczalne.

- Z punktu widzenia prawa wyborczego komitet musi być założony przez mniejszość, a kto się znajdzie na listach to już sprawa komitetu. Wszyscy założyciele komitetu muszą być członkami mniejszości i to kryterium spełniamy, co jest potwierdzone odpowiednim dokumentem. Natomiast jeżeli chodzi o kandydatów, to nie mamy prawa pytać, jakiej są narodowości, bo mogłoby to na forum europejskim zostać uznane za dyskryminację - mówi Dietmar Brehmer.


Zdaniem Brehmera posłowie Zjednoczonych dla Śląska byliby niezależnym górnośląskim akcentem, którego obecnie nie ma w Sejmie, bo posłowie głównych partii realizują politykę swoich ugrupowań.

- Ten pomysł powstał przed laty, ale my jako mniejszość niemiecka nie mieliśmy odpowiedniego wsparcia w innych lokalnych organizacjach. W tym roku zainteresowane wspólnym startem jest 14 organizacje zrzeszonych w ramach Rady Górnośląskiej. Zwróciliśmy się także do Ruchu Autonomii Śląska. Będziemy startować w trzech okręgach wyborczych: katowickim, rybnickim i gliwickim - wymienia Brehmer.

Rada Górnośląska ma podjąć w najbliższą środę decyzje dotyczące uczestnictwa w tej inicjatywie.


Brehmer podkreśla, że komitet Zjednoczeni dla Śląska stawia sobie przede wszystkim cele związane z regionem, a nie wielką polityką.

- Naszym naczelnym hasłem jest odbudowanie na Śląsku społeczeństwa obywatelskiego, pobudzenie inicjatywa obywatelskiej. Dziś tego na Śląsku nie widzimy, a tradycje pod tym względem mamy kapitalne. Pierwsze organizacje pozarządowe o charakterze charytatywnym powstawały w roku 1804, jako jedne z pierwszych w Europie. Chcemy powrócić do tej idei. Oczywiście jesteśmy za małą organizacją, żeby stawiać sobie cele na miarę zmiany wieku emerytalnego. Będziemy jednak np. proponowali pewne zmiany w polityce społecznej - zapowiada Brehmer.

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Grunfelt 2015-09-27 13:03:55
    Fakty są takie:
    za syjonizm wyleciał Brehmer w 1968 ze studiów, potem uczył religii (tak twierdzi), Jego brat do końca był sekretarzem PZPR na uczelni, syn Brehmera DAWID….też startuje.piszą tylko, że będzie kontynuował dzieło. Szalom Israel, niech Śląsk wróci w wasze ręce, masz rację Dietmar
  • dzieuszko ze sztachyclami 2015-09-12 02:37:00
    ten Ditmar ma 73 lota. Już dawno pchał się do sejmu i sie dopchac nie może. Szkoda na niego głosować - w życiu osiongnuł tela, że okończył studia z WF-u. Po kiej diabeł taki fachman w Sejmie. Bo tyż na czem on sie zno? Na fikołkach w przód i w tył?
  • jeden taki autochton 2015-09-01 21:20:00
    Dietmar ma racje. Slask zasluguje na miejscowych a nie na werbusow czy goroli. Ci dawni reprezentanci juz Slask i zachod Polski tak zrujnowali, ze stop. Musimy miec swoja reprezentacja i na nic wasze szczeknie.22747
  • WK 2015-08-26 13:48:40
    Przyjęcie argumentacji D.Brehmera jest równoznaczne z likwidacją 5% progu wyborczego, gdyż wystarczyłoby zarejestrować dowolny komitet wyborczy jako komitet mniejszości (niemieckiej, białoruskiej, litewskiej, ukraińskiej, rosyjskiej, etc.) by wprowadzić do Sejmu posłów. Jest oczywistą intencją ustawodawcy by na listach komitetu mniejszości znajdowali się przedstawiciele tej mniejszości zaś udział osób innych powinien być traktowany jako przestępstwo wyborcze skutkujące unieważnieniem listy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA