REKLAMA

Wypadek premier. Wiśniewska: Cenię sobie funkcjonariuszy BOR

  • Autor: GP/PAP
  • 13 lutego 2017 08:22
Wypadek premier. Wiśniewska: Cenię sobie funkcjonariuszy BOR Europoseł PiS jest przekonana, że niebawem opinia publiczna pozna propozycje zmian w funkcjonowaniu BOR. (fot. jadwigawisniewska.pl)

• Po piątkowym (10 lutego) wypadku premier Beaty Szydło, europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska zapewniła o swoim zaufaniu do pracowników BOR.
• - Zniszczony samochód był nowy, kupiony w zeszłym roku. Kierowca limuzyny był doświadczony - przypominała w poniedziałek (13 lutego) polityk PiS.
• Z jej słów należy wnioskować, że przygotowano projekt zmian w BOR, który już jest ma "roboczy" charakter.

Eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska w poniedziałek rano (13 lutego) odnosiła się do weekendowych informacji i komentarzy o wypadku premier Beaty Szydło. Premier w Oświęcimiu, w piątek (10 lutego) byłą uczestnikiem kolizji drogowej, w wyniku której trafiła z lekkimi obrażeniami do szpitala. Część, nieprzychylnej rządowi, opinii publicznej drwiła z tego faktu.

- Cenię sobie funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu (BOR) - mówiła w Polskim Radiu eurodeputowana formacji rządzącej. - Ostatnie dni są pełne pochopnych opinii o nich  i tym jak wykonują swoją pracę. To trudna praca i apeluje o szacunek - stwierdziła polityk.

Samochód był nowy

Sytuacja, jaka miała miejsce na oświęcimskiej ulicy popchnęła też do oceny szefa MSWiA. Mariusz Błaszczak w weekend zasugerował, że wiele z sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa w Polsce na drogach to wynik młodego wielu kierowców, czy też do złego stanu dróg. Ta ostatnia kwestia też musi ulec zmianie.

- Chciałabym powiedzieć, że młody wiek kierowcy seicento, który był uczestnikiem wypadku kolumny przewożącej premier - ma się nijak do działania BOR. Zniszczony samochód był nowy, kupiony w zeszłym roku. Kierowca limuzyny był doświadczony, chyba pracuje w BOR od 2005 roku. Był wcześniej kierowcą prezydenta.

Czytaj też: Premier pod obserwacją lekarzy

Dla europoseł nie ma powodów, by mówić o zaniedbaniach, a już na pewno o błędach po piątkowym wypadku.

Podnoszą standardy

Wiśniewska, podobnie jak wielu polityków rządy, oceniła że po katastrofie smoleńskiej wiele trzeba było w BOR zmienić, gdy zamiast tego szefa Biura "nagrodzono" awansem do stopnia generała.

Polityk przypomniała, że w przeciągu ostatnich lat regularnie zmniejszała się liczba funkcjonariuszy a dopiero rok 2016 postawił kret tej tendencji.

Zmiany w BOR

W weekend wiceminister SWiA Jarosław Zieliński sugerował, że BOR zostanie zreformowany. Ponieważ ta propozycja jest omawiana bardziej szeroko, Wiśniewska uchyliła kilka założeń nowego projektu.

- Wiem, że jest przygotowana zmiana. Projekt, ma już roboczy charakter - zapewniała w eterze Polskiego Radia eurodeputowana. Spodziewa się, że propozycję zobaczymy w Sejmie już niebawem. Ze słów Wiśniewskiej wynika, że szef BOR miałby stać się podobnym stanowiskiem co szef policji. Zmiany miałyby wejść w życie w latach 2017 - 2020.

Do tego baza szkoleniowa BOR miałaby ulec modernizacji, a flota pojazdów powiększyć o 90 dodatkowych jednostek.

Szczegóły wypadku

Opozycja oskarża, że w ostatnim roku miało miejsce kilka wątpliwych sytuacji drogowych z pojazdami BOR. Pierwszym była kolizja z udziałem prezydenckiego pojazdu, który stracił oponę. Drugą była sytuacja spod Torunia, gdzie Antoni Macierewicz był uczestnikiem zajścia na światłach.

Pojazd BOR w czasie parady, źródło: bor.gov.pl

- Przypomnę, że kolumna z premier jechała w przepisowej prędkości 50 km/h - mówiła jeszcze o tym co się wydarzyło w piątek (10 lutego) pytana Jadwiga Wiśniewska. - Nie chciałabym, by istniało wrażenie, że przekroczono prędkość. Nie powinniśmy tworzyć klimatu, że kierowcy BOR to piraci drogowi.

Dla europoseł PiS nie ulega wątpliwości, że bezpieczeństwo ochranianych i osób trzecich stanowi priorytet w pracy BOR.

Kaczyński zapewnił o solidarności z premier

Ponieważ w wieczór 10 lutego, jak co miesiąc politycy PiS byli w Warszawie na miesięcznicy smoleńskiej, dotarła do nich informacja o wypadku premier, gdy zbierali się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Do zebranych, jak co miesiąc, przemówił Jarosław Kaczyński:

- Jesteśmy w tej chwili razem z panią premier, razem z tymi, którzy zostali poszkodowani. Jesteśmy z Tobą Beato i jesteśmy przekonani, że po krótkim pobycie w szpitalu będziesz znowu z nami, będziesz na czele rządu - powiedział szef PiS. - Idziemy cały czas tą drogą, która nas doprowadzi i to już niedługo do prawdy, do zwycięstwa - mówił prezes PiS w wystąpieniu przed Pałacem Prezydenckim.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA