REKLAMA

Wybory parlamentarne 2015, liczenie głosów: PKW wybrało drogę żmudną, ale za to pewną

  • Autor: Parlamentarny.pl (WGK)
  • 03 października 2015 10:12
Wybory parlamentarne 2015, liczenie głosów: PKW wybrało drogę żmudną, ale za to pewną Liczenie wyników wyborów nie jest łatwe (fot. Polskie Radio)

Podczas obliczania głosów w ubiegłorocznych wyborach system informatyczny zliczający wyniki nie sprostał zadaniu. Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) się skompromitowała i dziś działa w nowym składzie.

W grudniu 2014 r. Krajowe Biuro Wyborcze rozpoczęło tworzenie nowego systemu informatycznego wspomagającego obsługę wyborów. Tworzony jest przez nowo zbudowany zespół informatyków, zaangażowanych bezpośrednio przez Krajowe Biuro Wyborcze, bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych. System powstaje de facto od 9 miesięcy i po pozytywnym przeprowadzeniu testów zostanie wykorzystany w wyborach 25 października 2015 r.

Nie zmienia to faktu, że przeliczenie głosów na mandaty nastąpi metodą ręczną. Nawet jeśli jest długotrwała, to bezpieczna.

Oprogramowanie jedynie wspomaga

 - Głosy w polskim systemie wyborczym zawsze były i są liczone ręcznie, prawo nie przewiduje inaczej. Systemy informatyczne jedynie wspomagają pracę komisji wyborczych - tłumaczy Maria Kołtunowska z biura prasowego Państwowej Komisji Wyborczej.

Niuans: głosy w obwodowych komisjach wyborczych są liczone ręcznie. Tego na razie nikt nie zmieni, ponieważ wyborca oddaje głos wskazując kandydata na karcie wyborczej. Dopiero później wpisane do systemu dane są przetwarzane cyfrowo.

Takiemu działaniu nie dziwi się dr Olgierd Annusewicz, politolog z UW.

- Głosy zawsze się liczy ręcznie, natomiast czym innym jest ręczne przeliczenie głosów na mandaty. To skomplikowana procedura, która wymaga sprawdzenia, ile głosów zdobyło każde ugrupowanie w skali kraju i każdy kandydat, we wszystkich okręgach wyborczych - komentuje.

Dodaje, że w kolejnych krokach głosy i konsekwentnie mandaty oblicza się metodą D’Hondta, i wskazuje, którzy kandydaci zajmą przydzielone miejsca w Sejmie. Metoda promuje większe ugrupowania.

- To skomplikowane działania, wymagające przejścia kilku kolejnych kroków. Nie dziwi mnie, że PKW może chcieć ręcznie przeliczyć głosy na mandaty, ponieważ jest to metoda najbezpieczniejsza, wykluczająca ingerencję z zewnątrz. Oprogramowanie jedynie wspomaga przeliczanie głosów - wyjaśnia Olgierd Annusewicz.

Według prawa liczy się papier

Naukowiec dodaje, że szybkość podawania wyników to funkcja kilku procesów: po pierwsze policzenia głosów w obwodowych komisjach wyborczych, przesłania ich do komisji okręgowej, a z niej dalej. - To mogłoby się odbywać za pomocą systemu informatycznego, jednak prawo stanowi, że PKW musi otrzymać papierowy protokół z poszczególnych komisji - komentuje.

Co więcej, PKW dmucha na zimne: drugiej kompromitacji komisja mogłaby nie przeżyć. Warto pamiętać, że dane napływają z tysięcy komisji obwodowych, trafiają do komisji okręgowych, a dopiero stamtąd do centrali. I nawet najlepszy system informatyczny nie jest w stanie przyspieszyć tego procesu, ponieważ zgodnie z prawem PKW ma otrzymać papierowy, wydrukowany protokół z każdej komisji.

W innych krajach szybciej, ale mniej rzetelnie?

Dlaczego w krajach zachodnich wyniki wyborów trafiają do opinii publicznej wcześniej niż w Polsce? Dlatego, że tam są podawane po przeliczeniu przez systemy informatyczne - szybko, ale jednak niekoniecznie rzetelnie.

- Konserwatywne podejście PKW wynika z obawy o jakość i możliwości posiadanego oprogramowania. Przeliczanie ręczne wydłuża proces, ale jest bezpieczne. W najgorszym przypadku poczekamy na oficjalne wyniki dwa lub trzy dni, na pewno będą szybciej, niż w przypadku ostatnich wyborów samorządowych - informuje Olgierd Annusewicz.

Zawsze jednak mogą zrodzić się wątpliwości, które zwykle podnosi opozycja.

- Nasze obawy związane z uczciwością wyborów były wyrażane wielokrotnie. Natomiast co do procedur wyborczych obowiązujących w Polsce, zrobimy wszystko by dopilnować poprawności głosowania i liczenia głosów. W każdym demokratycznym kraju wybory powinny być transparentne - podsumowuje Joachim Brudziński, szef sztabu PiS. Jego partia podważała wyniki wyborów samorządowych. Tym razem, biorąc pod uwagę notowania PiS-u, raczej jednak nie będzie o tym mowy.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA