REKLAMA

Wojska Obrony Terytorialnej przyciągają coraz więcej osób

  • Autor: PAP/AT
  • 23 lutego 2017 07:59
Wojska Obrony Terytorialnej przyciągają coraz więcej osób Obrona Terytorialna ma m.in. współpracować z wojskami operacyjnymi w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa, samodzielnie prowadzić działania bojowe oraz organizować samoobronę lokalną (fot.mon.gov.pl)

Wojska Obrony Terytorialnej cieszy się dużą popularnością na Mazowszu. Zgłaszają się nie tylko osoby niedoświadczone, ale także byli żołnierze.

Służba w nowym rodzaju Sił Zbrojnych RP, jakim są Wojska Obrony Terytorialnej cieszy się na Mazowszu popularnością. Interesują się nią zarówno osoby, które nie miały styczności z wojskiem, jak i te, które służbę mają już za sobą – informuje "Gazeta Polska"

Zgodnie z założeniami MON Obrona Terytorialna ma m.in. współpracować z wojskami operacyjnymi w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa, samodzielnie prowadzić działania bojowe oraz organizować samoobronę lokalną - przypomina gazeta.

"Zainteresowanie Obroną Terytorialną na Mazowszu okazało się niemałe. Na terenie administrowanym przez Wojewódzki Sztab Wojskowy w Warszawie do podległych mu 12 wojskowych komend uzupełnień zgłosiło się już ponad 12 tys. ochotników" - powiedział "GPC" kpt. Sylwester Kulik z warszawskiego sztabu.

Czytaj też: Macierewicz: armia zawodowa to za mało

Motywacje osób zgłaszających się są różne - pisze gazeta. "Jedni chcą się sprawdzić jako żołnierze i są to głównie osoby do tej pory niemające żadnego związku z wojskiem. Inni deklarują chęć zasilenia szeregów żołnierzy zawodowych poprzez Terytorialną Służbę Wojskową (TSW). Są też tacy, którzy chcą coś jeszcze dla kraju zrobić, często (są) to byli żołnierze zawodowi" - wyjaśnia kpt. Kulik.

"DGP" wskazuje również, opierając się na rozmowach z przedstawicielami radomskiej WKU, na przesłanki patriotyczne i możliwość wniesienia własnego, obywatelskiego wkładu w system bezpieczeństwa kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Antoni wzywa do broni 2017-02-23 09:28:46
    Boże chroń Polskę
  • marek zakrzewski 2017-02-23 09:21:33
    Kiedyś podobną formację nazywano wojskami rakietowymi "Łopata- kilof- ziemia" Jakie państwo- taka armia jego! Wracamy do tradycji. Pospolite ruszenie często było elementem wojsk Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Z różnymi efektami na wojnach, ale zawsze.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA