REKLAMA

Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD

  • Autor: bad/PAP
  • 21 marca 2016 18:12
Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD-u, bo są zatroskani stanem demokracji. Fot. twitter

Wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD, bo są zatroskani stanem demokracji - napisał lider KOD Mateusz Kijowski w liście do kard. Kazimierza Nycza. To reakcja na słowa ks. Stanisława Małkowskiego, że przynależności do KOD nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej.

To nie jest oficjalna wypowiedź Kościoła - powiedział PAP rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński.

"Proszę pozwolić, że podzielę się głębokim oburzeniem, a także smutkiem po wypowiedziach kapłana archidiecezji warszawskiej księdza Stanisława Małkowskiego, które ukazały się na portalu Fronda.pl" - napisał Kijowski w liście otwartym do metropolity warszawskiego kard. Nycza.

"Ksiądz Małkowski oskarża reprezentowany przeze mnie Komitet Obrony Demokracji o dążenie do osłabienia Polski na rzecz +mafii+, oligarchów i służb specjalnych, uważa, że przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej i z przyjmowaniem Komunii świętej" - dodał Kijowski.

Tymczasem - jak podkreślił - wielu katolików uczestniczy w działaniach KOD-u, bo są "zatroskani stanem demokracji, brakiem szacunku dla prawa i współobywateli". "Przychodzą poruszeni słowami dzielącymi nasz naród na ludzi lepszych i gorszych, słowami głęboko sprzecznymi z chrystusowym wezwaniem +abyście byli jedno+" - napisał Kijowski.

Jego zdaniem oskarżenia księdza Małkowskiego wpisują się w "ciąg wypowiedzi nacechowanych brakiem miłości bliźniego, siejących zgorszenie i podważających wzajemne zaufanie, całkowicie sprzecznych z przekazem miłości i pokoju, jaki niosą wypowiedzi Ojca Świętego Franciszka".

"Bardzo dziś brakuje stanowczego głosu Księdza Kardynała w obronie najważniejszych wartości chrześcijańskich - miłości bliźniego, prawdy i dobra wspólnego" - podkreślił Kijowski.

Rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej, proszony o odniesienie się do listu lidera KOD, powiedział PAP: "To była prywatna wypowiedź ks. Stanisława Małkowskiego, która sytuuje go w konkretnym środowisku politycznym i nie jest ona oficjalną wypowiedzią Kościoła".

Skomentuj (1 komentarzy)

  • ocena jest prosta 2016-03-21 22:12:11
    Nazywanie się katolikiem a jednocześnie zaprzeczanie nauce Kościoła powszechnego, sianie zgorszenia oznacza, że takie osoby nie są członkami Kościoła bądź się same z niego wykluczają. Lewactwo, szerzenie nienawiści do nienarodzonych i do ludzi pokornych żyjących lub starających się żyć zgodnie z Prawem Bożym jest wbrew nauce Kościoła powszechnego. Zapewne chodzi o jakiś innych katolików, tych z Kodu z- to się nazywa katolicy KODu czyli członkowie kodu powszechnego. Nie ma czegoś takiego w Kościele Chrystusowym - Panu Bogu świeczkę a Diabłu ogarek. Albo służysz Bogu Prawdziwemu albo Mamonie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA