REKLAMA

Wicepremier Piotr Gliński apeluje w obronie muzeum w Łodzi

  • Autor: GP
  • 08 grudnia 2015 14:13
Wicepremier Piotr Gliński apeluje w obronie muzeum w Łodzi Muzeum Książki Artystycznej stało się obiektem walki środowiska kulturalnego z urzędem miasta (fot. P.Drabik, flickr.com, licencja: CC BY 2.0)

Prof. Gliński w poniedziałek wystosował apel do władz Łodzi w obronie placówki muzealnej. Jest on związany z trudną sytuacją w jakiej znalazło się Muzeum Książki Artystycznej w tym mieście. Łódzki magistrat nakazał zwolnić dotychczasową siedzibę muzeum, willę Henryka Grohmana. Decyzja zbulwersowała wielu sympatyków muzeum.

7 grudnia wicepremier Piotr Gliński wystosował pismo z prośbą o czasowe wstrzymanie wykonania decyzji o eksmisji zbiorów muzealnych, czym przyłączył się do sprzeciwu wielu organizacji i ludzi z Polski i całego świata. Sprzeciw wobec decyzji płynie do Łodzi z Nowego Jorku, Madrytu i wielu innych miast świata.

Źródło: facebook.com

Muzeum mieści się w budynku willi od 22 lat. Jest domem dużej kolekcji artystycznej literatury, która w wielu przypadkach została ofiarowana muzeum przez samych twórców. Zebrane książki są zarówno publikacjami artystów polskich jak i zagranicznych. Placówka gromadziła też zabytkowy sprzęt drukarski. Muzeum powstało z inicjatywy Alicji Słowikowskiej i Jadwigi Tryzno.

W piśmie wystosowanym do fundacji Correspondance des Arts, zarządcy muzeum, wiceprezydent miasta Łodzi prosi o uiszczenie do 14 grudnia opłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości. W innej sytuacji muzeum będzie musiało opuścić zajmowane przestrzenie. Muzeum ma zapłacić 32 964 złote.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Kibic 2015-12-08 14:58:28
    Kwota o której mowa jest całkiem do przeskoczenia. Podajcie konto dla mikrowpłat. Na ten cel się dołożę. Ciekawe czemu z Nowego Jorku napłynęły tylko żale a nie dolary?
  • Krakus 2015-12-08 14:45:55
    Apel p. Glińskiego co najmniej dziwny. Sadzę że taka kwota leży całkowicie w jego możliwościach finansowych, a z całą pewnością mógłby ją zapłacić p.Mateusz Morawiecki i nawet by tego nie zauważył. Inna opcja to mikrowpłaty, tej wielkości kwotę i na taki cel zebrali by pewnie w dwa tygodnie. Ale z punktu widzenia PR głośny apel znacznie lepiej wygląda niż ciche a skuteczne działanie. p. Gliński ma zasadę życiową - cała para w gwizdek - i daleko dzięki niej zaszedł.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA