REKLAMA

Ustawa repatriacyjna już blisko. Michał Dworczyk zapowiada prace w Sejmie

  • Autor: GP
  • 21 września 2016 08:25
Ustawa repatriacyjna już blisko. Michał Dworczyk zapowiada prace w Sejmie Michał Dworczyk jest przewodniczącym komisji sejmowej, która dba o kontakt z Polakami za granicą. (fot.: dworczyk.pl)

• Poseł Michał Dworczyk (PiS) zapowiedział, że prace w Kancelarii Premiera nad ustawą repatriacyjną są na ukończeniu.
• Posła, który jest szefem komisji ds. łączności z Polakami za granicą nie cieszy stan stosunków historycznych Polska-Ukraina. Poseł liczy, że po trudnym okresie niezrozumienia pojawi się wyrozumiałość.
• Poseł zreferował też sytuację Polaków w Rosji. Nie jest dobrze, bo Rosjanie zaczynają pielęgnować postawy nacjonalistyczne. Dworczyk mówi o "wzmożeniu patriotycznym".

Przewodniczący komisji sejmowej ds. łączności z Polakami za granicą zapowiedział, że płyną bardzo pozytywne sygnały z Kancelarii Premiera. W otoczeniu Beaty Szydło jest przygotowywana ustawa repatriacyjna, która za cel stawia sobie sprowadzenie do Polski Polaków z Azji, np. z Kazachstanu. To obywatele II RP zesłani na Sybir oraz ich potomkowie, a także osoby o polskich korzeniach, chcące wrócić nad Wisłę.

- Choć nie ma w naszym prawie ustawy repatriacyjnej - relacjonował sytuację w tym temacie poseł Michał Dworczyk (PiS) na antenie Polskiego Radia - proces powrotu Polaków trwa.

Poseł porównał działanie do analogicznej sytuacji w Niemczech. RFN sprowadziła blisko milion swoich obywateli w przeciągu II połowy XX w. z powrotem do Niemiec. Polska w jego ocenie nie zrobiła dość dla Polaków zmuszonych do ucieczki po II Wojnie Światowej.

Nad ustawą repatriacyjną w Kancelarii Premiera pracowała pełnomocnik rządu ds. kontaktów z Polakami za granicą, senator Anna Maria Anders.

Polska a Ukraina i UPA w historii

Kolejnym, istotnym tematem rozmowy były relacje z Ukrainą. W tym temacie Dworczyk podkreślał spojrzenie obu krajów na historię. Mówił o dialogu i próbie porozumienia, a punktem wyjścia do rozmowy był film "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego.

- Nie sądzę, że by udało się zamrozić nasze relacje - optymistycznie zaczął Dworczyk. Wspomniał o uchwale z 22 lipca, Sejm wówczas określił mianem ludobójstwa działania UPA wobec Polaków mieszkających na Kresach. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) mordowała i wysiedlała Polaków pod koniec II Wojny Światowej.

- To część dialogu, którą musimy przejść - mówił dalej pytany polityk. - To zaniedbania ostatnich dwudziestu lat doprowadziły do tak trudnej sytuacji między Polską a Ukrainą. Myślę, że jak przebrniemy przez tę trudną drogę czeka nas lepszy okres wzajemnych relacji.

Czytaj: Ruszyła konferencja OBWE w Warszawie. Dyplomaci w stolicy Polski

Dworczyk jest zdania, że na Ukrainie trwa wykorzystywanie historii do budowania jedności narodu wobec agresji Rosyjskiej. - Problem w tym, że ukraińscy historycy podchodzą do nas z rezerwą - mówił o próbach prowadzenia badań na Ukrainie poseł. - Utrudnia się nasze badania. Właściwie nie ma już mowy o ekshumacjach - dodawał.

W ocenie posła PiS trudny jest szczery dialog, gdy Ukraina stara się zjednoczyć społeczeństwo w wojnie przeciwko Rosji. Dla tego partykularnego celu zideologizowano UPA i położono nacisk tylko na opór tej organizacji wobec Sowietów w XX wieku.

- Brakuje u Ukraińców woli do dialogu - kończył polityk. Dodając jednocześnie, że narracja historyczna na Ukrainie nie jest wymierzona w Polskę, czy w Polaków.

Polacy u wschodnich sąsiadów mają się coraz gorzej

Dworczyk dał też do zrozumienia, że sytuacja Polaków w Rosji zaczyna być trudniejsza, choć nadal nie jest tragiczna. - Mniejsze znaczenie w Rosji ma narodowość mniejszości. Po prostu wszystkich w Rosji dotyka brak demokracji - mówił o działaniach społecznych w Federacji poseł.

W Rosji obecnie mieszka około 70 000 Polaków, źródło: pixabay.com

Podobnie jak na Ukrainie, i w Rosji trwa bowiem "wzmożenie patriotyczne". Tj. budowanie postawy niechęci wobec konkretnego przeciwnika.

- Występowaliśmy (jako Polacy - red.) w Rosji często jako potencjalne zagrożenie, czy agent USA - relacjonował poseł Dworczyk. -  Teraz też taka narracja się pojawia. Ale to byłoby nadużycie gdybym mówił, że Polacy są w Rosji prześladowani.

Mniejszość Polska w Rosji to niewielki odsetek społeczeństwa (około 73 tysięcy, dane z 2010 roku). Liczebność Polaków w Federacji zmalała na przełomie XX wieku w wyniku przesiedleń i zmian granic wschodnich sąsiadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • WojciechBanaszak Szczecin 2016-09-22 14:06:37
    Warto poprzeć ustawę repatriacyjną. I wcale nie tylko dlatego, że Polakom gorzej dzieje się na Ukrainie i w Rosji... Warto też przypomnieć, że Polsce przydałaby się nowelizacja ustawy imigracyjnej - aby moc gwarantować POŻĄDANYM dla Polski przybyszom prawo stałego pobytu. Już kilka lat temu proponowałem posłom: Zielona karta za kapitał Czy potrafimy zmienić nasze podejście do cudzoziemców? Czy nauczymy się, na wzór Ameryki, ściągać do Polski najwartościowsze kadry i kapitały oraz ich wiedzę i umiejętności? Możemy to zrobić. MUSIMY. Nie tylko Szczecin – cała Polska cierpi na brak kapitału finansowego. Towarzyszy temu brak dostępu do najnowszych technologii, metod organizacji pracy, umiejętności handlowych. Idziemy naprzód, ale zbyt wolno. Cierpią na tym także nasze pensje, dochody, poziom życia. Trzeba wiele pracy i czasu, aby to zmienić. Są jednak sposoby, aby te cele osiągnąć szybciej. Jednym z nich jest wydawanie kart stałego pobytu cudzoziemcom (tzw. zielona karta), którzy w Polsce zechcą ulokować swoje kapitały i u nas zbudować fabryki, kontynuować prace badawcze... Albo choćby dołożą swoje pieniądze do już działających w Polsce przedsiębiorstw. Trzeba jednak zmienić nasze złe prawo – proponuję więc PROJEKT ZMIAN w USTAWIE z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach Proponuje się dokonanie zmian w Rozdziale 5 Ustawy, par. 64.1 „Zezwolenie na osiedlenie się udziela się cudzoziemcowi, który:” – poprzez dopisanie punktów (5 i następnych) o treści: 5) wiarygodnie udokumentuje możliwość zainwestowania w Polsce 500 tys. zł na założenie lub rozwój przedsiębiorstwa własnego albo wspólnego oraz zakupienie w Polsce mieszkania lub domu; 6) posiada udokumentowany dorobek naukowy i nawiązał udokumentowaną współpracę z polskimi placówkami naukowymi i badawczo–rozwojowymi, które umożliwią prowadzeniem dalszych badań w Polsce, oraz zakupił w Polsce mieszkanie lub dom; 7) jest członkiem najbliższej rodziny (krewnym 1.go stopnia) osoby wymienionej w pkt. 5) lub 6). UZASADNIENIE: Obecnie obowiązujące w Polsce prawo o cudzoziemcach w znaczny sposób utrudnia obywatelom państw trzecich podjęcie decyzji o przeniesieniu się lub zainwestowaniu w Polsce. Decyzje o wydaniu prawa osiedlenia obwarowane są wieloma restrykcjami, a ponadto w znacznym stopniu zależą od indywidualnych, uznaniowych decyzji wojewodów. Nie gwarantuje to obcokrajowcom – inwestorom, że podjęciu decyzji o zainwestowaniu w Polsce znacznych sum pieniężnych będzie obligatoryjnie towarzyszyło wydanie decyzji o prawie do stałego pobytu w RP zarówno inwestorom, jak też ich rodzinom. Jednocześnie proponowane zmiany dodatnio współbrzmią z innymi przepisami Ustawy, które mówią o posiadaniu przez ubiegającego się o wjazd i pozostanie w Polsce środków potrzebnych do samodzielnego utrzymania się oraz posiada ważny powód zawodowy skłaniający do przedłużania pobytu w Polsce. W szczególności proponowane zmiany uzupełniają art. 53.1, jednoznacznie zachęcając cudzoziemców do dłuższego pobytu w Rzeczpospolitej oraz inwestowania tu swoich pieniędzy i dzielenia się wiedzą. Znane są przykłady proponowanych regulacji w innych państwach, np. w USA, gdzie zagraniczni inwestorzy prowadzący biznes w Stanach Zjednoczonych mogą otrzymać zieloną kartę „poprzez” inwestowanie swoich pieniędzy. Tam szczególną formą inwestowania jest możliwość uzyskania stałego pobytu („zielona karta”) poprzez inwestycję realizowaną za pośrednictwem "Regional Center" – spółek inwestycyjnych, które gromadzą fundusze od wielu inwestorów i inwestują je w biedniejszych rejonach USA, na przykład na zakup i odbudowę nieruchomości. Krajem, który w najbliższym czasie zamierza otworzyć się w ten sposób na cudzoziemców – inwestorów, jest Kanada. Region zachodniopomorski w szczególny sposób „domaga się” napływu nie tylko kapitału, ale także know-how. W znacznym stopniu podupadł tutejszy przemysł, w samym Szczecinie zlikwidowane zostały największe zakłady przemysłowe i wzrasta bezrobocie. Szczecińscy biznesmeni, którzy prowadzą rozmowy handlowe m.in. z Chińczykami – spotykali się w trakcie negocjacji z pytaniem o to, czy w przypadku zainwestowania przez nich pieniędzy w Polsce będą mogli otrzymać „kartę stałego pobytu” (prawo do osiedlenia) na wzór amerykański. Proponowane zmiany dokonane w Ustawie o cudzoziemcach mogą w znacznym stopniu ułatwić rozmowy handlowe nie tylko z obywatelami Chin oraz przyczynić się do wzrostu polskiej gospodarki. Wojciech Banaszak
  • Stacho G.-Stańczyk 2016-09-21 16:22:11
    Zanim uwaga, najpierw cytata a wypowiedzi posła Michała Dworczyka: "W otoczeniu Beaty Szydło jest przygotowywana ustawa repatriacyjna, która za cel stawia sobie sprowadzenie do Polski Polaków z Azji, np. z Kazachstanu. To obywatele II RP zesłani na Sybir oraz ich potomkowie, a także osoby o polskich korzeniach, chcące wrócić nad Wisłę." Chwała obecnemu rządowi, że zamierza zająć się naszymi rodakami rozrzuconymi na przestrzeniach byłego "Imperium Zła", jak słusznie nazywał przyjaciel Polski, prezydent USA Reagan. Już dano to zrobili Niemcy (a nadal to robią, jeśli chce wrócić do Niemiec jakiś potomek Niemców osiedlonych w Rosji jeszcze za caratu!) oraz Izrael. Nie robiła tego PRL, co jest oczywiste, ale też rządy "pozmianowe", co zasługuje na jak najostrzejszą krytykę. Jeden problem wymaga tu jednak podniesienia i nagłośnienia. Nasi rodacy znaleźli się w "Imperium Zła" nie ze swej woli, ale zostali tam albo w rezultacie kolejnych zaborów, albo jako wywiezieni bezprawną przemocą władz ZSRR po napaści tego imperium na II R P 17 września 1939 r., która była zrealizowana w ścisłym porozumieniu z ówczesnym sojusznikiem - III Rzeszą Niemiecką. II R P broniła wtedy nie tylko siebie, ale całej Europy przed oboma socjalizmami: brunatnym - niemieckim i czerwonym - sowieckim. Dlatego rząd III R P powinien wystąpić do U E o pomoc logistyczną i finansową w sprowadzeniu potomków naszych zesłańców oraz uznaniu tej sprawy jako pierwszorzędnej przed wszelkimi innymi rozwiązywaniami innych migracji, a szczególnie przed migracją islamską.
  • giezeta81 2016-09-21 14:49:43
    Ciekawe jak będzie wyglądać ta ustawa ? Nie spodziewam się weile



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA