REKLAMA

Ustawa PiS o Sądzie Najwyższym. Matusiewicz prognozuje expresowe tempo prac

  • Autor: GP/PAP
  • 14 lipca 2017 09:22
Ustawa PiS o Sądzie Najwyższym. Matusiewicz prognozuje expresowe tempo prac Na zdjęciu poseł Andrzej Matusiewicz (PiS ) po prawej stronie kadru. (fot.:andrzejmatusiewicz.eu)

Poseł PiS nie wyklucza, że w jedno posiedzenie projekt o Sądzie Najwyższym przejdzie całą procedurę legislacyjną. - Technicznie (to) jest możliwe - przekonywał poseł Andrzej Matusiewicz pilotujący projekt w Sejmie.

• Taki scenariusz zakłada przeprowadzenie prac w komisji, drugiego i trzeciego czytania praktycznie w dwa, trzy dni. Tyle też ma trwać 46. posiedzenie Sejmu.

• To ostatnie spotkanie przed wakacjami.

• Opozycja jest zaszokowana i zapowiada ostry opór wobec propozycji. - PiS od niemal dwóch lat powoli zabijał polską demokrację - mówiła poseł Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz w Sejmie w czwartek.

• SLD idzie nawet dalej i jasno ocenia, że PiS zmienia Polskę w kraj autorytarny.

 

Gdy w środę (12 lipca) wieczorem do prac Sejmu trafił projekt PiS o Sądzie Najwyższym (SN) izba praktycznie kończyła prace i zamykała 45. posiedzenie Sejmu. Jak można się było spodziewać, opozycji bardzo nie spodobało się, że projekt większości znalazł się w harmonogramie bez zapowiedzi.

Tymczasem w piątek (14 lipca) polityk PiS, poseł Andrzej Matusiewicz w rozmowie z "RMF FM" nie wykluczył, że projekt przejdzie przez Sejm jeszcze przed wakacjami. Trzeba zauważyć, że do końca prac wiosennych pozostało już tylko jedno posiedzenie Sejmu, nr 46.

- Pierwsze czytanie, drugie czytanie na komisji i ewentualnie projekt mógłby wrócić na posiedzenie plenarne. Nie wykluczam, że naniesiono by jakieś poprawki. Trzecie czytanie to jest tylko głosowanie. Technicznie jest możliwe, by przeprowadzić proces w jedno posiedzenie - referował dziennikarzom radiowej stacji poseł PiS. - Bardzo nam zależy, by reforma sądownictwa jak najszybciej była za nami - kończył poseł, czym uzasadniał pośpiech.

Czytaj też: Kolejny projekt PiS ws. sądów to zmiany w sądach kasacyjnych?

46. posiedzenie ma trwać w dniach 18 - 20 lipca br.

Projekt, który ma być "zamachem stanu"

Propozycja zmian w ustawie o SN, którą poseł Matusiewicz pilotuje z ramienia PiS, doczekała się niewypowiedzianej wręcz fali krytyki ze strony formacji opozycyjnych. Praktycznie żadna formacja parlamentarna nie jest gotowa za tym projektem się wstawić poza Zjednoczoną Prawicą (PiS, Solidarna Polska i Polska Razem).

PO sięga nawet w opisie propozycji PiS po stwierdzenie, że to lipcowy "zamach stanu". Co jest oczywiście nawiązaniem do Zamachu Majowego, który zakończył demokratyczny okres funkcjonowania II Rzeczpospolitej.

Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) w czwartek odnosiła się do propozycji PiS tymi słowami:

- W miejsce sędziów, którzy zostali wybrani zgodnie z Konstytucją, zostaną powołani sędziowie bezpośrednio powołani przez ministra sprawiedliwości, czynnego polityka PiS - akcentowała polityk. W projekcie rzeczywiście, właśnie wyborem sędziów do SN zajmuje się kierujący Ministerstwem Sprawiedliwości. 

Czytaj też: Nowy sondaż pokazuje wiatr w żagle Nowoczesnej

- PiS od niemal dwóch lat powoli zabijał polską demokrację; ta ustawa może zostać porównana do zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Do odwołania całego składu SN nie doszło w żadnym cywilizowanym, demokratycznym kraju. To sytuacja wyjątkowa, możemy powiedzieć wprost, że mamy do czynienia z zamachem stanu - padało jeszcze w czwartek w Sejmie.

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Także pozaparlamentarne siły polityczne są zszokowane projektem.

- Na naszych oczach powstaje w środku Europy państwo autorytarne - pisała formacja w sieci, a na stronach SLD dopowiadał Artur Jaskulski:

- Po (środowym) przegłosowaniu w Sejmie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i złożeniu projektu o Sądzie Najwyższym, już nikt nie powinien mieć złudzeń, jaki jest cel Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. Ten cel to nie oddać władzy. To właśnie Sąd Najwyższy, który stwierdza ważność wyborów ma zostać upolityczniony. 

I dalej:

- Cel, do którego dąży rządzące ugrupowanie, jest konsekwentnie realizowany. Zaczęli od rozwalenia Trybunału Konstytucyjnego, w którym dzisiaj zasiadają zamiast sędziów dublerzy. Obecnie prowadzona polityka zagraniczna izoluje nas od Unii Europejskiej i na arenie międzynarodowej. W ciągu niespełna dwóch lat zniszczyli również publiczne radio i telewizję, czyniąc z nich organy propagandowe szkalujące opozycję.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA