REKLAMA

Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, zmiany: Fizjoterapeuci protestują przeciwko projektowi PiS

  • Autor: PAP/AT
  • 18 maja 2016 15:13
Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, zmiany: Fizjoterapeuci protestują przeciwko projektowi PiS Projekt zgłoszony przez grupę posłów PiS przewiduje m.in. przesunięcie terminu wejścia w życie ustawy o trzy miesiące, rezygnację z powołania samorządu zawodowego i zmiany w zakresie uprawnień zawodowych (fot.:pixabay.com

Organizacje zrzeszające fizjoterapeutów manifestowały przed Sejmem przeciwko rozwiązaniom zawartym w projekcie nowelizacji ustawy o ich zawodzie, który przygotowało PiS. Sprzeciw dotyczy m.in. rezygnacji z powołania samorządu zawodowego.

Manifestujący nie chcą zmian w ustawie uchwalonej jesienią ub.r. przez Sejm poprzedniej kadencji i podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jej przepisy mają wejść w życie 31 maja.

We wtorek (17 maja) projekt rozpatrywany był przez sejmową komisję zdrowia; na środę planowane było drugie czytanie projektu, jednak ostatecznie znalazł się on w porządku dziennym na czwartek - jako punkt sporny.

Projekt zgłoszony przez grupę posłów PiS przewiduje m.in. przesunięcie terminu wejścia w życie ustawy o trzy miesiące, rezygnację z powołania samorządu zawodowego i zmiany w zakresie uprawnień zawodowych.

We wtorek (17 maja) na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia odbyło się pierwsze czytanie projektu. Jedna z kluczowych poprawek wprowadzonych przez komisję dotyczy rezygnacji z klauzuli sumienia dla fizjoterapeutów.

Podczas obrad komisji, co przypominali politycy opozycji, którzy wyszli w środę do manifestujących, przepadł wniosek zgłoszony przez Elżbietę Radziszewską z PO ws. odrzucenia projektów w pierwszym czytaniu; wskazywali też, że poparcia nie miał wniosek Jarosława Sachajko (Kukiz15) o wysłuchanie publiczne; nie zdecydowano się też na propozycję Rajmunda Millera (PO) ws. powołania podkomisji.

Pikietujący przed Sejmem trzymali transparenty z hasłami: "Ustawa tak - nowelizacja nie", "PiS ustawę nowelizuje - pacjenta nie szanuje", "16 mln dla samorządu lekarzy, śmierć dla samorządu fizjoterapeutów", "nowelizacja=emigracja" oraz "Studenci WUM i AWF razem przeciw nowelizacji".

Manifestację poprzedził briefing opozycji w Sejmie. Poseł Nowoczesnej Marek Ruciński mówił, że pikietujący "po raz kolejny chcą upomnieć się o swój zawód, (…) po to, aby wykonywać go zgodnie z etyką, sumieniem i przyzwoitością". Pomysł rezygnacji z powołania samorządu fizjoterapeutów ocenił jako "tragiczną decyzję".

Także posłowie PO oceniali podczas konferencji, że projekt noweli jest źle przygotowany, "na kolanie".

Radziszewska przekonywała, że "wyrzucenie zapisów dot. samorządu fizjoterapeutów do kosza oznacza ciężkie czasy dla pacjentów, bo na rynku pozostaną nam wszyscy hochsztaplerzy".

Posłowie PO podkreślali ponadto, że zmiany zaproponowane przez PiS wydłużą kolejki u lekarzy. "Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej będzie zmuszony wystawiać skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, to nie ułatwi, to zniszczy wszystko, co środowisko rehabilitantów budowało" - mówił Marek Hok z PO.

Posłowie Platformy oraz przedstawiciele środowiska fizjoterapeutów apelowali do posłów PiS o odrzucenie tego projektu w drugim czytaniu w Sejmie, gdyż "nie jest to projekt polityczny, to jest projekt społeczny".

Ustawa, która ma zostać znowelizowana, stanowi, iż zawód fizjoterapeuty jest samodzielnym zawodem medycznym; określa wymagania, jakie musi spełniać osoba, która ma prawo wykonywać ten zawód. Regulacja w obecnym brzmieniu przewiduje powstanie samorządu fizjoterapeutów - do jego zadań należeć miałoby m.in. sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu i reprezentowanie fizjoterapeutów. Ustawa wprowadza Krajowy Rejestr Fizjoterapeutów, który ma zapewnić pacjentom i pracodawcom powszechny dostęp do informacji, czy dana osoba ma uprawnienia do wykonywania zawodu.

Poselski projekt przewiduje, że wykonywanie zawodu fizjoterapeuty polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej i kwalifikacjami wynikającymi z poziomu wykształcenia. Katalog zadań zawodowych fizjoterapeuty miałby być uzupełniony o dopisanie, że wykonywanie zawodu polega też na wdrożeniu postępowania fizjoterapeutycznego zgodnie z celem skierowania na rehabilitację leczniczą i realizowaniu zleceń lekarskich.

Projekt w pierwotnym brzmieniu przewidywał, że w przypadku uzasadnionych wątpliwości odnoszących się do skierowania lub zlecenia lekarskiego prawo domagania się od lekarza zlecającego, by uzasadnił potrzebę realizacji zlecenia oraz możliwość odmówienia realizacji skierowania, wykonania zlecenia lekarskiego lub wykonania innego świadczenia zdrowotnego "niezgodnego z jego sumieniem lub z zakresem kwalifikacji".

Posłowie z komisji zdecydowali o usunięciu fragmentu dot. klauzuli sumienia. Szefujący komisji Bartosz Arłukowicz (PO) dociekał, jakie zabiegi fizjoterapeutyczne mogłyby być niezgodne z sumieniem fizjoterapeuty. Usłyszał w podpowiedzi, że chodzi np. wykonywanie czynności u pacjenta, który ma wszczepione bioprotezy zwierzęce lub np. u pacjentki która ma założoną wkładkę domaciczną.

Projekt PiS usuwa przepisy, które określają organizację i zadania samorządu zawodowego fizjoterapeutów oraz prawa i obowiązki jego członków; regulacja nie przewiduje bowiem powołania takiego samorządu. Przewidziano przeniesienie na wojewodę przypisanego samorządowi zadania przyznawania prawa wykonywania zawodu. Prawo to według projektu miałby przyznawać - na wniosek osoby zainteresowanej - wojewoda właściwy ze względu na miejsce jej zamieszkania.

W związku z zakładaną w projekcie rezygnacją z powoływania samorządu, przypisane mu zadanie prowadzenie rejestru powierzono ministrowi zdrowia. Zadania dot. zasad odpowiedzialności zawodowej fizjoterapeutów zostać mają przeniesione na ministra zdrowia, który miałby powołać rzecznika i komisję odpowiedzialności zawodowej.

Przedstawiciele protestujących podkreślali jednak w środę, że do zadań samorządu należy także np. sprawowanie pieczy nad prawowitym wykonywaniem zawodu, działanie na rzecz podnoszenia kwalifikacji, promocja zdrowia, opiniowanie dotyczące kształcenia, orzekanie ws. odpowiedzialności, prowadzenie działalności badawczej.

Zawód fizjoterapeuty nie był dotąd w Polsce zawodem regulowanym. Działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług fizjoterapeutycznych może założyć każdy. Dokumenty potwierdzające wykształcenie i kwalifikacje w zakresie fizjoterapii są wymagane jedynie przy podpisywaniu kontraktu z NFZ.(PAP)

ktl/ rbk/ akw/

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • M 2016-07-19 14:43:11
    Do ell. Studiuj 5 lat i to wcale nie łatwych studiów i idź do pracy za 1500 max. O ile w ogóle znajdziesz prace. Wiem co pisze bo moja zona jest po takich właśnie studiach. Nawet sprzątaczki zarabiają więcej w niektórych częściach kraju. Wtedy sobie odpowiesz dlaczego jest tyle prywatnych zakładów
  • eel 2016-06-22 09:51:03
    Do fizjoterapeuta: bzdury. To tylko kasa, misiu, kasa. Fizjo chcieli ominąć lekarzy, bo wtedy kasa cała dla nich. Fizjoterapia idzie w prywatę, na NFZ ćwiczenia indywidualne nie istnieją, bo fizjoterapeutom się nie opłaca. Prądzik podłączyć i kawkę pić na zapleczu. A teraz płacz, bo już miało być tak miło a tu trzeba będzie popracować.
  • DCC 2016-05-25 11:41:25
    Podejście PiS oraz wyznawców tej partii aż razi arogancją: partia nie uznała za stosowne wytłumaczyć się ze swoich archaicznych i zupełnie absurdalnych pomysłów, a wyznawcy (czy może, opłacane bojówki internetowe) stać jedynie na dawanie ,,łapek w dół” przy krytycznych komentarzach. Wiecie, jak się popularnie nazywa kogoś, kto zajmuje się sprawami, o których nie ma zielonego pojęcia? Zniszczycie pracę i życie setkom tysięcy ludzi. No ale co Was to obchodzi, przecież wasze musi być koniecznie na wierzchu - jak głupie by nie było.
  • obywatel 2016-05-18 17:29:39
    Dlaczego posłowie i lekarze z PiSu chcą zakazać prywatnej fizjoterapii ?? Mało mają kasy ?? Dlaczego na prywatny zabieg fizjoterapeutyczny konieczne będzie skierowanie a na prywatną operację artroskopii kolana za 7 tysięcy nie ???? aaaa chyba dlatego żeby babcia 80letnia zostawiała u lekarza kase za wystawienie skierowania, albo będzie czekać 9 miesięcy za fizjoterapią z NFZ
  • fizjoterapeuta 2016-05-18 17:26:28
    Bardzo szkoda, że minister Radziwiłł,Księżopolska, i inni którzy nawet nie potrafią dobrze wymówić nazwy zawodu, kierują się względami politycznymi i wypełnianiem kieszeni lekarzy którzy za : "imię nazwisko, pesel i zlecenie zabiegu" będą kasować grubą kasę. Dodam że w większości zlecone zabiegi nie pokrywają się ze wskazaniami do wykonania zabiegu, wręcz przeciwnie zleca się zabieg eletroterapii u pacjentów z rozrusznikami serca co może skończyć się śmiercią pacjenta.... Szkoda że posłowie PiS kierują się "klauzula sumienia wkładek domacicznych i bioprotez zwierzących" i wchodzeniem w 4 liter naczelnej izbie lekarskiej.... Jak można ustawę która była przygotowywana 3 lata zmienić w 2 dni bez porozumienia ze środowskiem fizjoterapeutów ???? tylko kasa dla Radziwiłła się liczy oczywiście kasa do prywatnej kieszeni



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA