REKLAMA

Ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego: Udostępnianie bez ograniczeń i bezpłatnie, także dla celów komercyjnych

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 05 stycznia 2016 06:04
Ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego: Udostępnianie bez ograniczeń i bezpłatnie, także dla celów komercyjnych Nowe przepisy pozwolą na ponowne wykorzystanie zasobów archiwalnych instytucji państwowych oraz muzeów, na zdjęciu Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie (fot.flickr.com, CC BY-NC 2.0)

- Wkrótce każdy z nas będzie miał możliwość skorzystania z aplikacji na smartfony z najlepszymi dziełami z Luwru czy muzeum w Wiedniu. Korzystać też będzie można z zasobów archiwalnych instytucji państwowych, bibliotek czy muzeów innych krajów europejskich - twierdzi Witold Kołodziejski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Tak się stanie, kiedy Sejm przyjmie projekt ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, zaopiniowany wcześniej pozytywnie przez sejmowe komisje, m.in. kultury i środków przekazu. - Wówczas każdy będzie mógł oglądać zbiory muzeów europejskich na nośnikach elektronicznych za darmo - podkreślał wiceminister.

Nowe przepisy pozwalają na ponowne wykorzystywanie informacji sektora publicznego oraz zgodę na ich twórcze wykorzystywanie zarówno w celach komercyjnych, jak i niekomercyjnych. Odnosi się to również do internetu. Ponownemu wykorzystywaniu nie podlegają utwory oraz bazy danych, do których prawa własności intelektualnej przysługują podmiotom trzecim.

Bez ograniczeń i bezpłatnie

Naczelny Sąd Administracyjny przyjął bowiem szerokie pojęcie informacji publicznej i sprawy publicznej. Uznał, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują.

Nowa ustawa jest szansą dla polskich i europejskich przedsiębiorców, którzy chcą wykorzystywać tego typu zasoby. Co ważne projektowana ustawa zachowa zasadę, zgodnie z którą udostępnianie informacji sektora publicznego będzie bez ograniczeń i bezpłatnie. Dostęp do tych danych jest konstytucyjnym prawem każdego obywatela.

Według unijnej dyrektywy

UE wskazała taką potrzebę już 3 lata wcześniej. Jednak projekt implementacji dyrektywy z czerwca 2013 r. o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego, która miała nastąpić latem 2015 r. przedłużyła się w wyniku dyskusji ze środowiskami związanymi z kulturą nt. zasobów w archiwach czy muzeach.

Przedmiotem dyskusji była cienka granica między społeczną potrzebą udostępnienia dóbr kultury, które są zdigitalizowane i mogą być udostępnione w formie elektronicznej, a ochroną praw autorskich czy interesów instytucji kultury.

Udało się wynegocjować kompromis. Stanęło na tym, że dobra te są udostępniane w internecie z wszelkimi zasadami poszanowania praw autorskich, własności intelektualnej, z respektowaniem interesów publicznych, które są realizowane przez instytucje kultury czy biblioteki z określonymi zasadami zwrotu kosztów poniesionych na ich wytworzenie czy utrzymanie.

- Chodzi o dane dostępne w domenie publicznej. Dlatego oprócz informacji sektora publicznego wprowadzono definicję wykorzystywania ponownego danych sektora publicznego. Do tej pory wystarczyła jedna ustawa o dostępie do informacji publicznej, dzisiaj potrzebna jest druga ustawa, która ma znaczenie gospodarcze – wyjaśnia wiceminister.

Dostępne z wyłączeniami

Poseł Bogusław Sonik zwraca uwagę, ze mimo poszerzenia podmiotów mogących korzystać z informacji publicznej w ustawie są wyłączenia. Materiały, które mieszczą się w wyłączeniach spod działania ustawy, nie będą w jakikolwiek sposób dostępne.

Według wiceministra już na poziomie prac w Parlamencie Europejskim zastrzeżono, że nie wszystkie dane można udostępniać przedsiębiorcom do wykorzystywania w celach komercyjnych.

- Jeśli chodzi o ustawę jej przepisy w kraju nie będą stosowane m.in. do jednostek publicznej radiofonii i telewizji, które są również przedsiębiorstwami, funkcjonują w rynku komercyjnym. Archiwa mediów publicznych mogłyby być wykorzystywane w celach komercyjnych przez media niepubliczne, co byłoby dla tej instytucji utratą dużego kapitału. Ustawowe określenie statusu archiwów radiofonii i telewizji musi być w odrębnej ustawie doprecyzowane – wyjaśnia Kołodziejski.

Podobnie rzecz ma się z instytutami naukowymi. Nie wszystkie dane naukowe, powinny być wykorzystywane do różnych opracowań, szacunków, analiz. Stąd wyłączenia w zasobach szkół wyższych, Polskiej Akademii Nauk i jednostek naukowych, a także bibliotek naukowych, których organizatorami nie są jednostki sektora publicznego.

- Wyłączenia są nieliczne. Wszystko co się znalazło w domenie publicznej ma być dostępne nie tylko dla obywatela, ale może być ponownie wykorzystane przez sektor komercyjny. Zabezpieczenia są jednak koniecznością. Także przed profanacją różnych dzieł martyrologicznych czy godła narodowego. Generalnie jednak jest tak, że wszystko co jest w domenie publicznej poszerzonej o biblioteki i muzea jest do wykorzystania przez wszystkich obywateli Europy – deklaruje Kołodziejski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA