REKLAMA

Uchodźcy. Szczerski: Polska i KE mogą skończyć w sądzie w sprawie migracji

  • Autor: GP
  • 19 maja 2017 09:19
Uchodźcy. Szczerski: Polska i KE mogą skończyć w sądzie w sprawie migracji Jeśli KE będzie dalej obstawać i atakować RP, Krzysztod Szczerski nie wyklucza, że sprawa podziału uchodźców skończy w sądach Unii. (fot. Pixabay.com)

Po kolejnych apelach o wywiązanie się ze zobowiązań z 2015 roku, jakie kieruje do Warszawy KE, stanowisko rządu i władz w sprawie migracji usztywnia się. - Jest możliwe, że spotkamy się w sądzie z Komisją Europejską - nie wykluczył w piątek (19 maja) Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta.

• Dla urzędnika Kancelarii Prezydenta zapowiedzi kar nakładanych na Polskę nie mają pokrycia w realiach i w prawie. Stanowiskiem rządu jest, że polityka migracyjna leży w domenie krajów, a nie UE.

• O możliwych sankcjach mówił też Donald Tusk, którego za te słowa krytykował Marszałek Senatu RP, Stanisław Karczewski.

• Ze strony opozycji słychać natomiast ostre sądy o polityce rządu. Grzegorz Schetyna (PO) widzi w niej plan Jarosława Kaczyńskiego, a Włodzimierz Cimoszewicz nawet "degradację moralną". 

Po krytyce, którą wobec Warszawy skierowały międzynarodowe ciała Unii Europejskiej (UE) decydenci strony rządowej zdecydowali się odpowiedzieć. Argumenty polskiej strony są jasne, priorytetem dla rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa. Propozycje z Unii natomiast są w optyce MSWiA niebezpieczne dla integralności i poczucia bezpieczeństwa naszego społeczeństwa.

W piątek (19 maja) wsparcie w tym argumentowaniu popłynęło z Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Krzysztof Szczerski mówił na antenie radia Zet:

- Rząd Ewy Kopacz niestety głosował za decyzją szkodliwą dla Polski - mówił na antenie rozgłośni Szczerski. Słowa dotyczą zgody na lokowanie w Polsce części osób przybyłych na kontynent z Bliskiego Wschodu i Afryki. Administracja Beaty Szydło nie wywiązała się z tego zobowiązania poprzedników. - Pominięto w 2015 roku solidarność regionalną - zaznaczył Szczerski.

W ocenie urzędnika Kancelarii zarówno rząd, jak i cała opcja polityczna PiS ma zobowiązanie wobec wyborców z 2015 roku. To zobowiązanie to niedopuszczenie do przesiedlenia nad Wisłę osób z innych krajów, które szukały azylu lub zarobku w UE.

Naciski międzynarodowe nie dadzą efektów 

Szczerski konkludował, że nie widzimy możliwości, żeby polski system uchodźcy był pod jakąkolwiek presją międzynarodową. Podobnie jak MSWiA polityk jest zdania, że ów system jako element zabezpieczeń kraju, nie będzie demontowany lub wykorzystywany w polityce UE.

Komisja Europejska jednak w maju nie tylko sięgnęła po ostrzeżenia wobec Warszawy. Politycy z Brukseli stwierdzali w wystąpieniach medialnych, że nie wyklucza uruchomienia wobec opornych kar.

Czytaj też: Witek o migracji: Nikt nas nie pytał o zdanie

Takie stanowisko wygłosił też Donald Tusk, choć użył słowa "konsekwencje". Więcej o jego słowach tutaj.

- Nie ma mowy o karach dla Polski za nieprzyjęcie uchodźców - ripostował w Zet Szczerski w piątek.- Jest nawet możliwe, że spotkamy się w sądzie z Komisją Europejską, jeśli będzie obstawać przy takim stanowisku - dodawał.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, po słowach Tuska, przypominał jakie było stanowisko rządu w marcu, gdy Tuska nominowano ponownie na szefa Rady Europejskiej. Rząd jako jedyny z głosujących nad reelekcją Tuska oponował. Karczewski mówił w piątek w TV Republika:

- Donald Tusk (już nie raz) zmieniał zdanie. Proszę sobie przypomnieć, jak jeszcze niedawno mówił, że nie jest absolutnie zainteresowany żadnymi stanowiskami w UE, interesują go tylko sprawy polskie - to o słowach Tuska z 2014 roku, gdy ważyły się losy byłego premiera i jego obecnego urzędu. -  Okazało się bardzo szybko i nagle, że tak nie jest. PO i Tusk zmieniają swoje stanowisko.

Platforma Obywatelska wykrystalizowała stanowisko w sprawie migracji

Partia opozycyjna, z której wywodzi się Donald Tusk, a którą Karczewski krytykował w piątek, tego samego dnia umocniła swój przekaz. PO chce nieść pomoc uciekającym przed wojną, ale równocześnie chce odsiewać z przybywających do Europy osoby niebezpieczne, które mogą stanowić zagrożenie.

Więcej o stanowisku PO przeczytasz tutaj.

Syria ma za sobą już ponad pięć lat krwawego konfliktu, źródło: pixabay.com

Grzegorz Schetyna tymczasem atakował rząd za twarde podejście do migracji. W wypowiedziach, które PO zamieszczała w mediach społecznościowych w końcu tygodnia lider formacji mówił:

-  Wyraźnie mówimy, że polityka rządu w UE to polityka odejścia od stołu negocjacji i odwrócenia się tyłem od Europy. To polityka, którą zapowiadał Jarosław Kaczyński i jest to realizacja planu lidera PiS. Jest to odwrót i opuszczenie struktur Wspólnoty. Takiej polityki Polacy nie będą akceptować. PO się na nią absolutnie nie zgadza.

Komuś sprawa nie mieści się w głowie

Z drugiej strony sporu politycznego wokół migracji jest też były senator i były premier Włodzimierz Cimoszewicz. W czwartek (19 maja) w telewizji informacyjnej TVN 24 mówił:

- To jest zadziwiające, że partia, która demonstracyjnie obnosi się ze swoją religijnością, której liderzy pokazują się przed kamerami klęcząc w kościołach, potrafiła doprowadzić do tego, że 70 proc. chrześcijańskiego, katolickiego społeczeństwa godzi się na naruszenie elementarnej zasady chrześcijaństwa. Powiem coś mocnego, bo sytuacja na to zasługuje. Naród, który odwraca się plecami od ofiar wojny, zwłaszcza doświadczony przez wojny, doprowadza się do samodegradacji moralnej.

Migracja z Bliskiego Wschodu do Europy zaczęła się około roku 2014, gdy nabrał na sile konflikt w Syrii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • myśliwy 2017-05-19 12:53:28
    Cimoszewicz, niech sobie dokładnie przypomni, co zrobiła dzisiejsza opozycja, wtedy pod sztandarami Solidarności i kapusia Bolka, kiedy po zaistniałych powodziach wypowiedział się jako Premier RP, że Naród jest sam sobie winien, bo się nie ubezpiecza od ryzyka powodzi. A może teraz Polski Naród, nie ubezpieczył się od powodzi uchodźców - czytaj migrantów, szykujących zagładę Europy. Panie Cimoszewicz, idź Pan lepiej do lasu, na polowanie i grzyby i nie pouczaj Pan Polaków, co mają robić we własnym domu i Kraju.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA