REKLAMA

Uchodźcy. Budka podkreśla, że PO mówi nie migrującym dla zarobków

  • Autor: GP/PAP
  • 18 maja 2017 08:59
Uchodźcy. Budka podkreśla, że PO mówi nie migrującym dla zarobków Borys Budka: - Rozróżnialiśmy i rozróżniamy kwestię imigrantów od uchodźców. (fot. Borys Budka/facebook.com)

Były minister sprawiedliwości jasno broni stanowiska PO, które wypracowano w 2015 roku. Rząd Ewy Kopacz, w którym Budka był ministrem, miał "zabezpieczyć Polaków przed migracją zarobkową" i nieść pomoc potrzebującym z Syrii.

• Temat migracji wraca po wezwaniach Komisji Europejskiej (KE), która chce od władz w Warszawie kooperacji.

• Na przyjęcie migrantów relokowanych z innych krajów nie chcą się zgadzać premier i np. Mariusz Błaszczak.

• Dla opozycji, którą np. reprezentuje Borys Budka, to skrajna nieodpowiedzialność.

• Liderzy UE, w tym Donald Tusk, nie wykluczają że odwołają się do prawa UE jeśli opór nadal będzie mocny w Warszawie, czy w Budapeszcie.

Temat uchodźców wraca po apelu Komisji Europejskiej (KE) z środy (17 maja). Komisarze liczą, że wszystkie kraje, solidarnie zdecydują się odciążyć współczłonków w pomocy migrującym. Polskie stanowisko jest jasne i wyrazili je liderzy administracji, premier Beata Szydłoszef MSWiA Mariusz Błaszczak - Polska migrantów nie przyjmie.

- Spodziewaliśmy się takiej postawy na niekorzyść interesów Polski - mówił w TVP Info szef MSWiA. Nawiązywał przy tym do decyzji UE o wyborze Donalda Tuska na kolejną kadencję jako szefa Rady Europejskiej. - Mówienie o konsekwencjach braku wykonania złej decyzji jaką podjął rząd koalicji PO-PSL, zgadzając się przez łamanie solidarności Grupy Wyszehradzkiej i przyjmowanie tysięcy muzułmańskich uchodźców do Polski, to szkodzenie naszemu krajowi. Nie spodziewaliśmy się niczego dobrego po Tusku. Donald Tusk zaatakował Polskę i Polaków tymi wypowiedziami - stwierdził minister Błaszczak.

Więcej o słowach ministra Mariusza Błaszczaka przeczytasz tutaj.

W czwartek (18 maja) do tego stanowiska odnosił się polityk PO, Borys Budka. Były szef Resortu Sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz bronił decyzji, jaką podejmowała premier PO w 2015 roku.

- Rozróżnialiśmy i rozróżniamy kwestię imigrantów od uchodźców - przekonywał w Radiu Zet Budka. -  Musimy rozmawiać z naszymi partnerami, a rząd prowadzi nas drogą oburzenia się na świat. Byłem w rządzie, który wynegocjował dobre warunki (w 2015 r.). My zabezpieczyliśmy Polaków przed migracją zarobkową przed narażaniem bezpieczeństwa.

Czytaj też: PSL chce przyjmować bardzo konkretnych uchodźców

Dla Borysa Budki kluczem w słowach ministra Błaszczaka jest manipulacja, w której zrównuje on osoby uciekające przed wojną z terrorystami. Zaniem polityka opozycji to niedopuszczalna forma wypowiedzi.

Ikoniczne siedem tysięcy

Zdaniem Budki jego formacja dwa lata temu nie zgodziła się na automatyzm kwotowy, który miałby oddelegować odgórnie przypisaną liczbę migrantów i uchodźców do danego kraju UE. To Budka poczytuje za sukces osobisty Ewy Kopacz.

Należy jednak nadmienić, że w wyniku negocjacji z UE Polska miała przyjąć 7 tysięcy osób. Z tego zobowiązania poprzedników rzad Beaty Szydło się nie wywiązał. Dla opozycji to godząca w kraj i reputację RP decyzja.

Jednym z symboli konfliktu w Syrii stało się zrujnowane w ostatnich miesiącach miasto Aleppo, źródło: Pixabay.com

Kogo przyjmować?

PO stara się w tym tygodniu naprostować swój komunikat w sprawie migrantów. Przypomnijmy, że Grzegorz Schetyna w wystąpieniach medialnych zaprzeczył sam sobie, gdy dopytywano go o stanowisko PO. Budka i tę kwestię poruszył.

Czytaj też: Tomasz Siemoniak podkreśla złożoność sprawy migrantów

- Kobiety, dzieci nie stanowią zagrożenia - ocenił i przyjmowaniu takich osób dał priorytet. - Osobom migrującym dla celów zarobkowych mówimy jasno, nie.

Dla PO kluczem powinno być także weryfikowanie przybywających.

Ktoś się pomylił i partia za to zapłaciła

Wobec wspomnianych słów Grzegorza Schetyny, Budka zaznaczył, że stanowisko PO ze środy (17 maja) należy czytać jako oficjalne podejście partii do omawianej sprawy migrujących. - Błędy, nawet nieświadome, trzeba naprawiać i to zrobiliśmy. Nasz przekaz teraz jest jasny - skonkludował Budka w Radiu Zet.

Donald Tusk i UE wymagają od rządu solidarności

Wspomniany wcześniej przez Mariusza Błaszczaka Donald Tusk w środę mówił o sprzeciwie polskiego rządu tak:

- Najważniejsze, abyśmy rozstrzygnęli, także w Polsce, co jest naszym priorytetem. Czy chcemy wspólnie z Europą rozwiązywać problemy związane z migracją, a więc chronić granice, ale także pomagać tym państwom, które mają zbyt dużo uchodźców, czy też, jak to dzisiaj rząd polski proponuje, twardo wyłamywać się z europejskiej solidarności i nie przyjmować uchodźców. Oba podejścia mają swoje uzasadnienie, swoje argumenty, ale też koszty - powiedział.- Jeśli polski rząd będzie zdecydowany, właściwie jako jeden z dwóch, trzech w Europie, nie uczestniczyć w tym solidarnym poddziale obowiązków w sprawie uchodźców - to ma do tego, może nie prawo, bo mówimy tu o prawie europejskim, ale pewne argumenty i jestem w stanie je zrozumieć - będzie się to wiązało nieuchronnie z pewnymi konsekwencjami. Takie są zasady w Europie - zaznaczył.

Tusk nie wykluczył, że w wypadku złamania solidarności europejskiej przez Warszawę poniesie ona konsekwencje, ale to nie on będzie je wymierzał, a Komisja Europejska (KE).

Kryzys migracyjny wybuchł i nasilił się w latach 20014 i 2015. Jego przyczyną jest toczący się w Syrii konflikt zbrojny. Bliski Wschód odczuwa jego konsekwencje najbardziej. W 2015 i 2016 roku napływ migrujących do Europy zatrzymało porozumienie UE z Turcją.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wdzivny 2017-05-19 21:49:47
    Nie chodzi o szkalowanie Polski, bo wstyd przynosi nie naród polski tylko rząd PiS i o niego tu chodzi, że szkodzi on Polsce, a tym samym Polakom. Naszch obywateli Europa przyjęła bez większych oporów, choć wyjechali za chlebem.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA