REKLAMA

Trzaskowski, PO: Rezolucja PE mówi obiektywnie o tym, co się dzieje w Polsce

  • Autor: PAP/GP
  • 13 kwietnia 2016 14:58
Trzaskowski, PO: Rezolucja PE mówi obiektywnie o tym, co się dzieje w Polsce Polityk PO, Rafał Trzaskowski na galerii polskiego Sejmu. (fot.: facebook.com)

• Rezolucja PE o Polsce jest świadectwem prawdy, mówi w sposób obiektywny o tym, co się dzieje w Polsce - ocenił b. minister ds. europejskich Rafał Trzaskowski (PO).
• Jak dodał, to sygnał dla PiS, żeby się opamiętał i wycofał z niektórych decyzji.

- Parlament Europejski jest parlamentem również Polski, nic dziwnego, że nasi partnerzy są zaniepokojeni tym, co się dzieje w Polsce. Ta rezolucja jest świadectwem prawdy, mówi w sposób obiektywny o tym, co się w Polsce dzieje. My nie boimy się i nigdy nie będziemy się bać głosować za prawdą - powiedział Trzaskowski w środę dziennikarzom w Sejmie.

Parlament Europejski przyjął rezolucję o sytuacji w Polsce. Oświadczył w niej, że jest poważnie zaniepokojony, że faktyczny paraliż TK w Polsce zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności. Eurodeputowani wezwali polski rząd do przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca 2016 r., który dotyczył zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale, a także wezwali do wykonania orzeczeń TK z grudnia 2015 r.

Trzaskowski nie zgodził się z opiniami europosłów PiS, według których rezolucja PE jest szkodliwa i absurdalna.

- To nie jest rezolucja absurdalna, ona w sposób bardzo wyważony zdaje relacje i daje świadectwo, tego co dzieje się w Polsce. Rezolucja jest sygnałem dla PiS, żeby się opamiętał i wycofał ze swoich niektórych decyzji - zaznaczył.

Poseł PO przypomniał, że podobne rezolucje PE były uchwalane w sprawie Węgier.

- (Premier Węgier) Viktor Orban wycofywał się ze swoich niektórych decyzji, wchodził w poważny dialog z Unią Europejską, natomiast Prawo i Sprawiedliwość idzie na ścianę, nie chce podjąć żadnego dialogu - podkreślił.

Jak ocenił, takie stanowisko PiS będzie się wiązało się z istotnymi kosztami dla tej partii. "PiS się marginalizuje na scenie europejskiej i bardzo trudno będzie mu zabiegać o polskie interesy" - przekonywał Trzaskowski.

Przeczytaj: Tusk ocenił rezolucję PE jednoznacznie

- PiS w europarlamencie i UE poszukał sobie sojuszników wśród najgorszych i najbardziej zapiekłych eurosceptyków, wśród ludzi, którzy są najlepszymi przyjaciółmi Putina i którzy są przez niego finansowani. Ciekawe, czy PiS w takim gronie będzie w stanie zawalczyć chociaż o jeden ważny interes dla Polski na arenie międzynarodowej - mówił Trzaskowski.

Pytany, czy rezolucja PE zaszkodzi wizerunkowi Polski, Trzaskowski powiedział:

- Mnie wizerunek Polski nie interesuje, mnie interesuje zabieganie o polskie interesy, a PiS w towarzystwie najgorszych eurosceptyków, nie będzie mógł o te interesy skutecznie zabiegać i my będziemy musieli przejąć na siebie ten obowiązek - podkreślił.

Zdaniem Trzaskowskiego, PiS powinien na poważnie wejść w dialog z Komisją Europejską i Komisją Wenecką, ale - jak zauważył - prezes PiS Jarosław Kaczyński jasno daje sygnały, że takiego dialogu na poważnie nie ma i nie będzie.

Jeszcze przed przyjęciem rezolucji PE, lider PO Grzegorz Schetyna mówił, że rezolucja to wsparcie dla Polski, ale też dowód na to, że łamanie prawa w naszym kraju nie może się odbyć bez odpowiedzi Europy. Wyraził pogląd, że działania PiS to "prosta droga do opuszczenia UE".

- Ta rezolucja jest wsparciem dla Polski i Polaków, jest sygnałem, który słyszymy z Europy, że polska wolność, polskie dokonania ostatnich 26 lat są w Europie szanowane, a wartości, które uznajemy - podzielane - powiedział Schetyna na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Jak dodał, rezolucja PE jest również dowodem na to, że łamanie konstytucji, łamanie prawa w Polsce nie może się odbyć bez odpowiedzi Europy.

- Aktywności rządu PiS ostatnich miesięcy i aktywność prezesa Kaczyńskiego pokazują, że to jest prosta droga do opuszczenia Unii Europejskiej, którą prowadzi nas rząd PiS. To jest ostrzeżenie dla PiS-owskiego rządu, to jest bardzo wyraźny sygnał, który musi być w Polsce przyjęty - podkreślił szef Platformy.

W jego ocenie, przyczyny zainteresowania instytucji europejskich sytuacją w Polsce są tutaj w kraju.

- To jest kwestia rządu, większości parlamentarnej, a także niestety prezydenta. Musimy od rządu PiS wyegzekwować zmianę swoich zachowań, zmianę prowadzonej polityki. Wierzę, że ten dzisiejszy dzień będzie początkiem takiej zmiany - zaznaczył lider PO.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA