REKLAMA

Trybunał Konstytucyjny. Julia Przyłębska: Pierwszeństwo dla starych spraw

  • Autor: GP/PAP
  • 16 stycznia 2017 10:55
Trybunał Konstytucyjny. Julia Przyłębska: Pierwszeństwo dla starych spraw Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska składająca podpis w momencie obejmowania urzędu. (fot.:youtube.com)

• Prezes Trybunału Konstytucyjnego (TK) Julia Przyłębska w swojej pracy w Trybunale chce skupić się na sprawach, które zalegają od miesięcy. Im sędzia da priorytet w orzekaniu sądu konstytucyjnego.
• Zdaniem Przyłębskiej pozostali sędziowie akceptują jej wybór.
• W tle pracy Trybunału toczy się dyskusja o nowych ocenach pisma Zbigniewa Ziobry, które podważa wybór trzech sędziów TK sprzed lat.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego (TK) Julia Przyłębska udzieliła obszernego wywiadu "Rzeczpospolitej". Rozmowa ukazała się w poniedziałek (16 stycznia). Poruszono w niej ostatnie kontrowersje wokół sędziów pracujących pod kierownictwem nowej prezes, a także to, na co Przyłębska chce postawić w pracy sądu konstytucyjnego.

Przyłębska twierdzi, że nikt nie kwestionuje jej prezesury. Niemniej, ponieważ sędzia została wybrana na stanowisko w oparciu o regulacje przegłosowane w ogniu sporu o TK, opozycja nie jest przekonana i kwestionuje jej prawo do wykonywania obowiązków.

Czytaj: Nowoczesna zaskarży budżet do TK

To nie przeszkadza Przyłębskiej organizować pracę TK w oparciu o grupę w jakiej przyszło jej pracować. - Uważam, że zespół jest świetny - mówiła w cytowanej rozmowie. - Mam wrażenie, że sędziowie chcą orzekać. Pierwszeństwo w orzekaniu będą miały sprawy stare. Jestem z sądu powszechnego i taka zasada zawsze tam była - wskazywała, co jej będzie przyświecać w pracy.

Ziobro pyta o status sędziów

W połowie stycznia głos w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego zabrał prokurator generalny. Zbigniew Ziobro. Niespodziewanie wystosował pytanie do Trybunału związane z osobami trzech sędziów wchodzących w jego skład.

Ziobro napisał, że uchwała Sejmu z 26 listopada 2010 r. w sprawie wyboru tych trzech sędziów TK narusza zasadę indywidualnego wyboru sędziego Trybunału, wynikającą z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP, a przez to także zasadę legalizmu, określoną w art. 7 Konstytucji RP, ponieważ Sejm, wydając ów akt, wykroczył poza ramy działania wyznaczone mu przez ustawę zasadniczą.

To pismo stało się obiektem komentarzy. Wiceprezes TK Stanisław Biernat ocenił, że sąd konstytucyjny "nie ma kompetencji, by oceniać uchwały Sejmu o wyborze sędziów TK".

Czytaj: PSL atakuje Ziobrę za wniosek do TK

- Wykreowany został sztucznie problem, w celu ingerowania w niezawisłość sędziowską, czy też - czego w obecnej sytuacji nie da się niestety wykluczyć - usunięcia z urzędu sędziów. Stali oni na straży niezależności TK, w szczególności wobec wybrania przez Sejm w listopadzie 2015 r. sędziów na obsadzone już wakaty sędziowskie - ocenił Biernat w oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej.

Trybunał Konstytucyjny to ciało mające umocowanie w polskim systemie prawnym w samej ustawie zasadniczej. Decyduje on o zgodności prawa stanowionego z Konstytucją. W jego skład wchodzi 15 sędziów, którzy są wybierani na 9-letnie kadencje.

Julia Przyłębska, ponieważ został wybrana w 2016 roku i w tym roku została prezesem Trybunału, ma szansę większość swojej kadencji pełnić tę funkcję.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • tomasz_kubik@toya.net.pl 2017-01-16 15:16:46
    Nie wiadomo, jak Julia Przyłębska interpretuje słowo "merytoryczność", ale pozamerytoryczne jest, że Julia Przyłębska wyobraża sobie, to sobie wyobraża. Nie jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego. O ile tak uważa, to sprzecznie z Konstytucją, więc jako sędzina Trybunału zaprzecza sensowi wykonywanej pracy. Jaki mógłby być spór merytoryczny z " przebierańcami", którzy sędziami Trybunału Konstytucyjnego nie są. Nie jest prawdą, że nikt nie kwestionuje jej rzekomej prezesury w Trybunale. Nie zebrało się Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału, które mogłoby wybrać kandydatów na prezesa Trybunału. W sytuacji obstrukcji niektórych w P. i S. wobec Trybunału prezesem Trybunału jest poprzednio wiceprezes Trybunału, co wynika z artykuły 194 ustęp 2 Konstytucji Rzeczypospolitej. Zgromadzenie Ogólne będzie mogło zebrać się między innymi po to, aby wybrać kandydatów na prezesa Trybunału wówczas, gdy Andrzej Duda w funkcji prezydenta przyjmie ślubowanie od trzech sędziów Trybunału wybranych w poprzedniej kadencji sejmowej. Nieetyczne sugerowania Julii Przyłębskiej o rzekomym rozpolitykowaniu Trybunału, gdy prezesem był Andrzej Rzepliński, są komentarzem jej poczynań, skoro wyobraża sobie, że jest prezesem Trybunału, zaprzeczając Konstytucji i "promując" najnowsze niekonstytucyjne pomysły P.i S. wobec Trybunału Konstytucyjnego. To prawda, że prezydent powołuje prezesa Trybunału Konstytucyjnego, ale spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału. Andrzej Duda odmową przyjęcia ślubowania od trzech sędziów Trybunału wybranych przez Sejm w poprzedniej kadencji sejmowej narusza Konstytucję. Więc ocena Julii Przyłębskiej o jej rzekomym wyborze na prezesa Trybunału nie uwzględnia konstytucji.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA