REKLAMA

Światowe Dni Młodzieży w statystyce: Największe od 10 lat wyzwanie pod względem bezpieczeństwa i logistyki

  • Autor: WK
  • 02 sierpnia 2016 07:16
Światowe Dni Młodzieży w statystyce: Największe od 10 lat wyzwanie pod względem bezpieczeństwa i logistyki Biały personel interweniował ok. 4 tys. razy. Najczęściej chodziło o omdlenia, skręcenia kostek, zasłabnięcia i ataki astmy/Fot.lovekrakow.pl/

• Zakończyły się Światowe Dni Młodzieży z nabożeństwami, nocnym czuwaniem oraz festynem setek imprez rozrywkowych i dyskotek.
• Nad bezpieczeństwem uczestników czuwało ponad 80 tys. funkcjonariuszy, żołnierzy, strażaków oraz medyków.
• Zagrożenia i zakłócenia porządku podczas ŚDM można policzyć na palcach jednej ręki.

W Polsce zakończyło się wielkie święto radości młodzieży z całego świata, jak nazwała Światowe Dni Młodzieży 2016 , które odbyły się w dniach 27−31 lipca br. w Krakowie i w Brzegach pod Wieliczką premier Beata Szydło.

Premier podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do sprawnej organizacji i przebiegu ŚDM, m.in. policji, straży pożarnej, wojsku. Nie były to jedynie okazjonalne pochwały. Było to bowiem największe od ponad dziesięciolecia, od czasu pielgrzymek papieża Jana Pawła II do Polski, przedsięwzięcie logistyczne i szczególne wyzwanie pod względem bezpieczeństwa.

Wymowne liczby

Skalę najlepiej oddaje statystyka. Według informacji MSWiA nad bezpieczeństwem uczestników ŚDM czuwało ponad 38 tys. funkcjonariuszy, w tym ponad 17 tys. policjantów, 11,6 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej, 9 tys. strażaków i 800 funkcjonariuszy BOR.

Jak informował rzecznik prasowy Centrum Medialnego Administracji Rządowej w Małopolsce, na czas ŚDM, Mariusz Ciarka, w ramach podoperacji policji tego województwa na ŚDM pod kryptonimem "Rubin", zaangażowanych było 12 tys. policjantów i tysiąc żołnierzy, których wspierało ponad 5,6 tys. strażaków. 

Czytaj też: Waszczykowski: Sprawa Smoleńska jest niezakończona. Katastrofa nie miała takiego przebiegu jaki miała

Na Śląsku czuwało ok. 6 tys. policjantów i 800 żołnierzy. Jeszcze więcej funkcjonariuszy pilnowało lotnisk w całym kraju. Nad uczestnikami spotkań z papieżem Franciszkiem czuwały też służby medyczne. W sumie 3,5 tysiąca lekarzy i pielęgniarek.

Nie tylko funkcjonariusze

Z informacji medyków wynika, że podczas ŚDM obyło się bez poważniejszych incydentów. Biały personel interweniował ok. 4 tys. razy. Najczęściej chodziło o omdlenia, skręcenia kostek, zasłabnięcia i ataki astmy.

Policjantów aktywnie wspomagali żołnierze Wojska Polskiego, Żandarmerii Wojskowej. Według gen. broni Mirosława Różańskiego, dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w przygotowanie i przeprowadzanie ŚDM zaangażowano ponad 4100 żołnierzy i ponad 3800 sztuk sprzętu.

Żołnierze wspierali działania Policji i BOR, działali w systemie obrony powietrznej kraju, zabezpieczenia inżynieryjnego (przeprawy mostowe, lądowiska, zabezpieczenie energetyczne) oraz zabezpieczenie medyczne (rozwinięto szpital polowy przygotowany przez Wojskową Jednostkę Ewakuacji Medycznej) i logistyczne.

Na wojsko zawsze można liczyć

Do przygotowania i wyposażenia obozowisk i miejsc zakwaterowania uczestników ŚDM wydzielono ponad 5000 namiotów i około 9000 łóżek polowych i składanych, a także kilkaset jednostek sprzętu samochodowego i przeładunkowego.

Jeszcze przed rozpoczęciem ŚDM wojsko wybudowało w Campusie Misericordiae cztery mosty. Największy z nich ma około 40 metrów szerokości i 7 pasów ruchu. Są w stanie utrzymać ciężar 30 ton.

Ponad 900 żołnierzy pomagało organizatorom w przygotowaniu posiłków na 10 kuchniach polowych oraz dostarczaniu wody, którą woziło 10 cystern na wodę. Dodatkowo na Rynku Głównym w Krakowie logistycy zorganizowali i zabezpieczyli funkcjonowanie kampusu wojskowego.

Czytaj też: Możesz dostać swoje 500 plus nie mając dzieci. Wiemy jak to zrobić

Nad bezpieczeństwem ŚDM z powietrza, podobnie jak podczas Szczytu NATO, oprócz myśliwców i śmigłowców czuwały izraelskie bezzałogowe statki powietrzne klasy MALE Hermes 900. Drony tej klasy mogą długo przebywać w powietrzu (do 36 godz.) oraz działać operacyjnie na wysokim pułapie (ponad 9 km) i przenosić różnorodny sprzęt rozpoznawczy oraz walki radioelektronicznej.

Sprawnie i bezpiecznie

Światowe Dni Młodzieży, w których uczestniczyło prawie 2 mln osób, przebiegły bez większych problemów. Wśród nielicznych incydentów, takich jak zatrucia pokarmowe (w drodze do Brzegów zatruł się cały oddział policjantów, w sumie 58 osób), omdleń i skręceń kostek, jedynie kilkakrotnie doszło do zagrożenia i zakłócenia porządku. Służby zatrzymały m.in. mężczyznę, okazało się ze to ksiądz z Ameryki Południowej, koordynator grupy pielgrzymów z Argentyny, który podczas przejazdu papieża na Wawel podbiegł do papamobile.

Odnotowano lot drona kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa, a polskie F-16 zmusiły do lądowania w Radomiu rosyjski samolot, który przygotowując się do pokazów lotniczych chciał wlecieć w zakazaną strefę. Nieszczęściem była śmierć popularnej, włoskiej dziennikarki Anny Marii Jacobini, którą martwą znaleźli koledzy dziennikarze w pokoju hotelowym.

- Służby nie kończą swojej pracy po wyjeździe papieża Franciszka - powiedział na konferencji podsumowującej ŚDM szef MSWiA Mariusz Błaszczak. - Ze względów bezpieczeństwa utrzymane będą dodatkowe patrole na dworcach i w centrach handlowych. Jest to istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa obywateli naszego kraju i tych którzy do nas przyjeżdżają - podkreślił Błaszczak.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA