REKLAMA

Stanisław Karczewski chce zwiększyć roli Senatu. Przekona do tego Andrzeja Dudę?

  • Autor: PAP / MIW
  • 06 czerwca 2017 16:55
Stanisław Karczewski chce zwiększyć roli Senatu. Przekona do tego Andrzeja Dudę? Marszałek Senatu Stanisław Karczewski. (foy. twitter.com)

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski na czwartkowym (8.06) spotkaniu przedstawi prezydentowi Andrzejowi Dudzie propozycje dotyczące zwiększenia roli Senatu.
- Zaproponuję też rozszerzenie zakresu pytań referendalnych - mówi Karczewski.

Spotkanie prezydenta z marszałkami Sejmu i Senatu będzie dotyczyć konsultacyjnego referendum w sprawie konstytucji - prezydent chciałby, aby odbyło się ono 11 listopada 2018 r.

Marszałek Senatu podkreśla, że podczas spotkania u prezydenta oczekuje m.in. "wymiany przemyśleń dotyczących roli Senatu".

Karczewski proponuje, aby Senat nie był wybierany równolegle z Sejmem, by nie były to równoległe kadencje.

- Spodziewam się, że głównie będziemy rozmawiać o naszej współpracy przy organizacji wielkiej, ogólnonarodowej dyskusji na temat zmian w konstytucji. Nie rozmawiałem jeszcze na ten temat z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, ale z pewnością skonsultuję się z nim przed spotkaniem z panem prezydentem - zapowiedział Karczewski. Spotkanie - jak poinformował - odbędzie się w czwartek o godz. 18.

- Chciałbym, by Senat mógł wyjść z cienia Sejmu; chciałbym i byłoby dobrze, by Senat miał większe kompetencje. Po pierwsze - by nie był wybierany równolegle z Sejmem, by nie były to równoległe kadencje - powiedział Karczewski.

Dodał, że chciałby również, aby "był zapis w konstytucji o składzie Senatu, który uwzględniałby byłych prezydentów i przedstawicieli Polonii".

- Proponowałbym też, by poprawki senackie w Sejmie trudniej było odrzucić. Sprawą do przemyślenia jest też wydłużenie czasu na rozpatrywanie ustaw przez Senat - np. do dwóch miesięcy, tak jest w wielu Senatach w Europie - powiedział Karczewski. Zaznaczył, że jest to "kwestia do dyskusji".

Według marszałka Senatu, "można w planowanym referendum uwzględnić inne jeszcze problemy, nie tylko dotyczące konstytucji".

- Można również, i taką propozycję prezydentowi złożę, by to referendum kierunkowe rozszerzyć na inne pytania - zapowiedział Karczewski. Nie chciał zdradzić, czego te pytania miałyby dotyczyć; zaznaczył, iż chce, by jego propozycje w tej sprawie najpierw poznał prezydent.

Zaznaczył, że jeśli "okaże się, w wyniku ogólnonarodowej debaty, że pytań powinno być więcej niż kilka, to inicjatywa referendum będzie trudna do zrealizowania".

Referendum razem z wyborami samorządowymi, czy raczej osobno?

Karczewski zastrzegł, że trzeba będzie zadbać o to, by bardzo starannie przygotować pytania, tak by były "jednoznacznie i dobrze sformułowane, m.in. w ten sposób, by nie sugerowały odpowiedzi".

Pytany o kwestie terminu referendum, marszałek Senatu zaznaczył, że chciałby "w trakcie konsultacji dowiedzieć się, jak obywatele to postrzegają - czy chcieliby referendum przeprowadzonego łącznie z wyborami samorządowymi czy też osobno".

- Ja nie jestem z góry nastawiony negatywnie do referendum i wyborów dwudniowych, ale to wszystko kwestia do rozważenia - powiedział marszałek Senatu.

Prezydent poinformował, że zwróci się do Senatu, aby 11 listopada 2018 r. odbyło się referendum mające na celu nakreślenie fundamentu przyszłej konstytucji. Zdaniem prezydenta, Polska potrzebuje nowej ustawy zasadniczej. 11 listopada 2018 r., to również wynikająca z Kodeksu wyborczego data wyborów samorządowych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Stach Ostróżka 2017-06-07 16:51:58
    Przed uwagą cytata z wypowiedzi p. marszałka Stanisława K." Otóż p. marszałek..."Dodał, że chciałby również, aby "był zapis w konstytucji o składzie Senatu, który uwzględniałby byłych prezydentów i przedstawicieli Polonii". Otóż mam zasadnicze wątpliwości. Polonię bardzo szanuję, ale mam świadomość, że Polonusi są obywatelami innych państw, najczęściej o płacach i emeryturach kilkakrotnie wyższych, niż w naszym - jak to pisze pewien znany publicysta - "nieszczęśliwym kraju". Tam pracują i tam płacą podatki, z więc mają umysły niezmącone znajomością rzeczy o zarobkach i wydatkach krajowych Polkach i Polakach. Dlaczego więc tacy ludzie, oderwani od naszej rzeczywistości społecznej, mieliby być naszymi senatorami i wyznaczać nam wysokość podatków? Przecież to - jak pisał polski wieszcz narodowy - "rozumowi bluźni"!!! Oczywiście różnie może być. Skoro cesarz Kaligula mógł mianować swego konia Incitatusa senatorem, to równie dobrze ktoś może poprzeć pomysł p. marszałka o mianowaniu Polonusów senatorami, decydującymi o naszych podatkach i wydatkach.
  • Stacho G.-Stańczyk 2017-06-06 18:51:22
    Pomysły pana marszałka Stanisława Karczewskiego są najlepszym argumentem za tym, aby w referendum zapytać, czy opowiadasz się za: 1. likwidacją senatu, jako kosztownego hamulcowego w zakresie stanowienia prawa, 2. ograniczeniem liczby posłów od 1 do 3 z każdego województwa z jednoczesnym postawienia im wymogu posiadania takiego wyższego wykształcenia, które dawałoby im możność zabierania sensownego głosu w sprawach rozwoju nowoczesnej gospodarki, jako podstawy dobrobytu narodu i siły państwa, 3. radykalnym ograniczeniem ilości ministrów, radnych w samorządach, radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw publicznych, procentu biurokratów w instytucjach państwowych i samorządowych oraz za postawieniem im wymogu posiadania takiego wyższego wykształcenia, które pozwoliłoby im tak rządzić , zarządzać i kierować, aby polska gospodarka funkcjonowała efektywnie, armia została unowocześniona, a ludziom żyło się coraz lepiej. samorządowych, żyjących z podatków publicznych, 4.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA