REKLAMA

Sejmowa komisja za zniesieniem granicy 12 lat służby dla szeregowych

  • Autor: PAP/JS
  • 28 stycznia 2016 07:50
Sejmowa komisja za zniesieniem granicy 12 lat służby dla szeregowych Zniesienie limitu to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON (fot. mjr R.Siemaszko/COMON)

· Zniesienie granicy 12 lat służby pozwoli na zatrzymanie wykwalifikowanych żołnierzy w służbie zawodowej – uzasadnia PiS.
·  Zniesienie tego limitu to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON.

Zniesienie granicy 12 lat służby dla szeregowych zawodowych i możliwość wyznaczania na stanowiska przewidziane dla wyższych stopni to główne zmiany zawarte w projekcie ustawy, której pierwsze czytanie odbyło się w środę (27 stycznia) na posiedzeniu sejmowej komisji obrony.

Zniesienie granicy 12 lat służby pozwoli na zatrzymanie wykwalifikowanych żołnierzy w służbie zawodowej, nie wpłynie na zwiększenie kosztów utrzymania żołnierzy, umożliwi żołnierzom kontraktowym uzyskanie uprawnień do emerytury wojskowej i odprawy mieszkaniowej - uzasadniał w imieniu wnioskodawców przewodniczący komisji Michał Jach z PiS.

Zgodnie z ustawą o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, tzw. ustawą pragmatyczną, szeregowi na kontraktach muszą odejść z wojska po 12 latach, jeśli nie podniosą kwalifikacji pozwalających do przejścia do korpusu podoficerów. Zniesienie tego limitu to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON.

"Po raz kolejny mamy do czynienia z projektem poselskim w niezwykle ważnej sprawie. Ustawa dotyka struktury sił zbrojnych, to materia jak najbardziej właściwa dla projektu rządowego" - powiedział Czesław Mroczek (PO), b. wiceminister obrony. Pytając o powody pośpiechu, dodał: "Domyślam się, że w ten sposób unikacie szeregu uzgodnień i analiz wymaganych przy projekcie rządowym". II czytanie projektu zaplanowano na czwartek, tego samego dnia ustawa może zostać przyjęta przez Sejm.

Jach odpowiadał, że procedura nie jest nadzwyczajnie szybka i że to "normalna procedura, że przy nieskomplikowanym projekcie ustaw I czytanie odbywa się w komisjach".

Mroczek przyznał, że "z punktu widzenia korpusu szeregowych zawodowych jest to temat o poważnym ładunku emocjonalnym". Argumentował, że obecne regulacje zawierają system motywacyjny wzorowany na innych państwach NATO.

"Chodzi o to, by awansowali najlepsi. Nie każdy murarz będzie inżynierem, nie każdy szeregowy będzie dowódcą" - mówił Paweł Suski (PO) wskazując, że armie, w których nie ma limitu wieku dla szeregowych, starzeją się. Zwrócił uwagę, że odchodzący z czynnej służby szeregowi tworzą wyszkoloną rezerwę.

Anna Siarkowska (Kukiz 15) oceniła, że "projekt jest pilny, bo armia nie może sobie pozwolić na drenaż najlepiej wyszkolonych żołnierzy". Wyraziła zarazem wątpliwość, czy ustawa nie spowoduje, że szeregowi będą odchodzić po 15, a nie 12 latach, by uzyskać emeryturę. Pytała, czy leży w interesie kraju, by "społeczeństwo utrzymywało trzydziestoparolatków".

Wnioskodawcy odpowiadali, że niewielu wybierze 40 proc. zarobków i większość pozostanie w czynnej służbie. Dodali, że koszty emerytur nie będą znaczące - 1,5 mld zł w ciągu 10 lat.

Większe wątpliwości niż zniesienie limitu czasu służby wzbudził u posłów opozycji przepis, pozwalający ministrowi obrony "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" wyznaczać na stanowiska wyższe o dwa stopnie wojskowe i więcej.

"Czy chcecie takiej niestabilnej polityki kadrowej, której naprawa będzie trwała latami?" - pytał Mroczek. Wzywał sejmową większość, by pracowała nad zniesieniem limitu 12 lat, ale nie zgodziła się "na specjalne narzędzia, które przyznaje sobie minister obrony narodowej".

Mroczek pytał, czy to będą takie przypadki, jak wyznaczenie pułkownika Krzysztofa Króla na - przewidziane dla dwugwiazdkowego generała - stanowisko zastępcy dowódcy Korpusu Północ Wschód, dokonane w poniedziałek. Każdy może sobie wyobrazić, jakie szkody przyniesie ten przepis, jak będzie wprowadzane coś, co rujnuje ścieżkę kariery" - powiedział Mroczek.

"Takie decyzje będą częstsze. To są decyzje dotyczące najwybitniejszych polskich żołnierzy, który przeszli karierę w instytucjach międzynarodowych" - odpowiadał minister obrony Antoni Macierewicz. Dodał, że płk Król dowodził wcześnie brygada wchodzącą w skład Korpusu.

Zarzucił PO, że "niszczyła armię" i przez osiem lat wprowadzała polityczne układy w obsadzie stanowisk "wyłącznie po to, by tworzyć kastę waszych politycznych afiliantów". "Tak dłużej nie będzie" - dodał. "Przyjdzie czas i to niedługi, że pokażemy, ilu oficerów w różnych miejscach świata kontynuuje to, co zaczęli w WSI" - mówił.

Radosław Lubczyk (Nowoczesna) apelował, by szczególny tryb awansów dopuścić jedynie w przypadku stanowisk oficerów, bo "nie może pułkownik obejmować stanowiska generała dywizji".

Zgodnie z obecnym prawem żołnierze zawodowi pełnią czynną służbę wojskową jako służbę stałą albo służbę kontraktową. O ile do służby kontraktowej mogą być powołani zarówno oficerowie, podoficerowie, jak i szeregowi, to do służby stałej już tylko oficerowie i podoficerowie.

Wg uzasadnienia projektu w 2016 r. maksymalny, 12. rok służby kontraktowej osiągnie 924 szeregowych zawodowych. W 2017 r. będzie ich 1183, w 2018 r. - 1887 r., w 2019 r. - 4791, w 2020 r. - 7759, w 2021 r. - 3553, a w 2022 r. - 3280.

Zgodnie z projektem żołnierze, wobec których wszczęto procedurę zwolnienia ze służby w związku z upływem kontraktu związanego z osiągnięciem 12 lat służby, będą mogli wystąpić z wnioskiem o zawarcie kolejnego kontraktu.

Ze wstępnych wyliczeń MON wynika, że takie rozwiązanie spowoduje wzrost wydatków budżetowych dopiero od czwartego roku od wejścia w życie. Koszty mają wówczas wynieść 73 mln zł, a następnie rosnąć do 213 mln zł w siódmym roku.

Możliwość wyznaczenia na stanowisko o dwa stopnie i więcej wyższe, bez awansowania na wyższy stopień wojskowy, uzasadniono w projekcie "usprawnieniem funkcjonowania struktur kierowania resortu obrony narodowej", szczególnie w przypadku stanowisk o wyodrębnionym zakresie obowiązków i zadań. Nie można by wyznaczyć żołnierza na wyższe stanowisko, gdyby miał on stopień niższy niż jego podwładni.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA