REKLAMA

Sejm. Mazurek do PO: Nie eskalujcie niepotrzebnie konfliktów

  • Autor: GP/PAP
  • 17 stycznia 2017 11:39
Sejm. Mazurek do PO: Nie eskalujcie niepotrzebnie konfliktów Beata Mazurek (PiS) komentuje sytuację polityczną. (fot. facebook.com/posel.bmazurek)

• Beata Mazurek zaapelowała do opozycji o uspokojenie nastrojów społecznych.
• Polityk PiS doprecyzowała też intencje partii w temacie ordynacji do samorządu. Liczy, że uda się wyrugować z życia "małych ojczyzn" osoby powiązane z lobby.
• Opozycja krytykuje nowe podejście do samorządu lidera PiS.

Polityk PiS, Beata Mazurek wystosowała apel do opozycji. Polityk mówiła we wtorek (17 stycznia) o tym, jak ma układać się polityczna współpraca w parlamencie w najbliższe miesiące.

- Apeluję do Grzegorza Schetyny i polityków Platformy Obywatelskiej, by nie eskalowali niepotrzebnie konfliktów - zaznaczała rzecznik klubu PiS. Dla PiS taką eskalacją było styczniowe protestowanie w Sejmie opozycji.

Mazurek raz jeszcze odnotowała, że ze strony PiS jest wola do porozumienia. Przypomnijmy, że opozycja i strona rządowa starały się dojść do porozumienia. Tylko lider PO stwierdził, że nie będzie brał udziału w tych rozmowach.

- Grzegorz Schetyna nie skorzystał z zaproszenia do rozmowy, więc teraz nie powinien działać kosztem Polaków - podsumowała jego działania Mazurek.

Kaczyński rzucił temat, PiS tłumaczy propozycję prezesa partii

Tematem tygodnia powoli staje się nowa ordynacja wyborcza, którą zaproponował Jarosław Kaczyński. W niedzielnej rozmowie, jak i w późniejszych wystąpieniach, lider PiS doprecyzował zmiany prawa wyborczego. Mają przekonać o uczciwości wyborów. Kaczyński mówił o ordynacji samorządowej, która musi zostać zmieniona szybko, jeśli wybory w 2018 mają być przeprowadzone w oparciu o nowe zasady.

Jarosław Kaczyński zaproponował 2 kadencje w samorządzie, źródło: PiS/youtube.com

Mazurek zapewniła we wtorek, że wewnątrz partii trwa dyskusja, która forma ordynacji wyborczej byłaby najlepsza dla polskiego ustroju samorządowego. Najbardziej interesującym opinię publiczną rozwiązaniem, które Kaczyński wymienił w swojej propozycji jest ograniczenie kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

- Chcemy, aby w samorządach zasiadali ludzie, którzy nie są powiązani z żadnymi grupami interesów - mówiła jeszcze o tym aspekcie zmiany wyborczej ordynacji Mazurek.

Opozycja widzi skok na samorząd

Opozycja nie zostawia suchej nitki na tych propozycjach. Już w poniedziałek politycy PO wypracowali sobie ocenę nowego tematu. Wtórowali im politycy PSL. Obie te partie są silnie reprezentowane w polskim samorządzie.

Poseł PO, Marcin Kierwiński zarzucił propozycji Kaczyńskiego, że ma działać wstecz, co kłóci się z kardynalną zasadą działania prawa w Europie. - Wiemy, że PiS chce zawłaszczać całe państwo - kończył. - Teraz przychodzi czas na samorządy.

Dla PSL kadencje są niedobrym pomysłem.

- Czemu nie wprowadzić zaraz ograniczenia dwóch kadencji w parlamencie? Łatwo daje się takie restrykcje dobrym gospodarzom, samorządowcom, a dużo trudniej sobie - podkreślił lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie.

- PiS nie lubi samorządu. To jest kolejne potwierdzenie. Nie lubi, nie rozumie, nie wspiera, ogranicza kompetencje. Zabiera suwerenowi prawo do wyboru swojego wójta, burmistrza i prezydenta. Trudno się na to zgodzić - konkludował.

Więcej o wystąpieniu polityka PSL  przeczytasz tutaj.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • sianokosiarz 2017-01-17 14:20:32
    PiS ma rację, że nie lubi samorządu w obecnym kształcie i działaniu. Za czasów "platformy", samorządy zostały uwikłane we wszelkiego rodzaju lobby, powiązania, wyzysk i zależność od różnej maści międzynarodowych korporacji - słowem wielkiego kapitału zachodniego, który kolonialnymi metodami dobrze zarabia w Polsce a pomnożony kapitał, oczywiście transferuje do swoich bogatych krajów. Łatwo im to idzie, bo przekupni Polacy, działający we władzach samorządowych "w terenie", działają tak aby jak najmniej w "ich interesy", wtrącała się "Warszawa". I dlatego PiS ma rację, że zaczyna ich "brać za mordę", bo wkrótce całą Polskę sprzedadzą kolonizatorom, za psi grosz. Chyba Pan Kosiniak o tym nie wie, skoro twierdzi, że PiS "nie lubi" samorządów.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA