REKLAMA

Secher: Celem ruchów lewicowych jest zniszczenie chrześcijaństwa

  • Autor: PAP/AT
  • 04 lipca 2017 06:55
Secher: Celem ruchów lewicowych jest zniszczenie chrześcijaństwa Niewątpliwie jesteśmy dziś świadkami procesu narzucania Europie islamu - mówi dr Reymond Secher (fot.pixabay.com)

Głównym celem ruchów lewicowych jest zniszczenie chrześcijaństwa. Aby to osiągnąć, próbowały różnych metod, które jednak nie przyniosły upragnionego sukcesu, teraz więc może to być islam. Posługują się nim, by unicestwić cywilizację judeochrześcijańską - mówi  dr Reymond Secher, francuski historyk, politolog i wydawca.

Pytany w wywiadzie dla "Naszego Dziennika"o to, czy islam jest źródłem dzisiejszego kryzysu naszego kontynentu, czy tylko jednym z jego przejawów, dr Secher odpowiada: "Niewątpliwie jesteśmy dziś świadkami procesu narzucania Europie islamu. A ten, kiedy się tu na dobre zainstaluje, zniszczy naszą cywilizację. Takie jest jego dążenie. Nadchodzi tu, by unicestwić nasz świat".

Na pytanie, czy islam jest samodzielną siłą, czy też narzędziem w rękach lewicy, politolog odpowiada następująco: "Głównym celem ruchów lewicowych jest zniszczenie chrześcijaństwa. Aby to osiągnąć, próbowały różnych metod, które jednak nie przyniosły upragnionego sukcesu, teraz więc może to być islam. Posługują się nim, by unicestwić cywilizację judeochrześcijańską. Czy to poprzez masowe migracje, czy za pomocą idei praw człowieka - celem tak czy inaczej pozostaje zniszczenie cywilizacji judeochrześcijańskiej. Islamu próbują użyć jako narzędzia, nie pojmując jego natury, nie rozumiejąc, że jest on systemem totalitarnym, który odmawia prawa do życia ludziom, którzy nie są muzułmanami".

Mówiąc o "rewolucji", która przetacza się przez Francję, dr Secher zaznacza, że w jego kraju są środowiska sprzeciwiające się temu "pochodowi", ale bardzo nieliczne. "W tej chwili we Francji jest zaledwie 2 proc. praktykujących katolików. 2 proc. osób, które co niedziela przychodzą na Mszę Świętą. Spośród nich tylko niewielki odsetek świadomie odrzuca system, ponad 70 proc. regularnie praktykujących katolików głosowało na Macrona. Tak bardzo ludzie są zaślepieni przez hasła "wolności, równości i braterstwa" - dodaje politolog.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA