REKLAMA

Ściągalność alimentów: Minister Rafalska zabrała głos. "Alimenty to nie prezenty"

  • Autor: GP
  • 17 grudnia 2015 09:05
Ściągalność alimentów: Minister Rafalska zabrała głos. "Alimenty to nie prezenty" Minister Rafalska z członkami stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci, na kartonie napis "Alimenty to nie prezenty" (fot. mpips.gov.pl)

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska spotkała się z przedstawicielami stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci. Odebrała od nich petycję skierowaną do premier Beaty Szydło, zapewniała o gotowości ministerstwa do poprawy sytuacji polskich dzieci.

Tematem środowego spotkania był problem alimentów i niskiej ich ściągalności. Goście ministerstwa zwracali uwagę na fakt, że kryterium dochodowe przysługujące do pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego pozostaje niezmienione od 7 lat.

- Otrzymaliśmy zbiór podpisów od Stowarzyszenia. Nie może być w Polsce przyzwolenia do unikania płacenia alimentów na dzieci – mówiła minister Rafalska. - Nasz resort będzie wspierał wszystkie rodziny, a szczególnie te, w których dzieci potrzebują wyjątkowego wsparcia - dodała, mówiąc o konieczności zmian w prawie.

Ministerstwo szacuje, że należności alimentacyjne wobec państwa i rodzin z tytułu niepłacenia orzeczonych przez sądy alimentów sięgają kwoty prawie 8 mld zł.

Petycję przekazano premier Beacie Szydło.

Ministerstwo chce walczyć o leprze dożywianie dzieci

Tego samego dnia resort rodziny, pracy i polityki społecznej zobowiązał się do wzmożonej dbałości o dokarmianie polskiej młodzieży. Program dożywiania jest realizowany przez samorządy i skierowany jest przede wszystkim do dzieci najmłodszych i młodzieży szkolnej. Realizowany jest bez konieczności przeprowadzania wywiadu środowiskowego i wydawania decyzji administracyjnej. Ministerstwu zależy, aby posiłki finansowane w ramach programu były pełnowartościowe i wysokiej jakości.

Resort podkreśla, że monitoruje sytuację w gminach i reaguje w przypadkach, gdy cele programu nie są realizowane.

 

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Helena 2015-12-17 15:26:12
    Alimenty to nie kara dla nikogo. To pieniądze należne od rodzica dziecku na jego utrzymanie. Na jedzenie ubrania podręczniki szkolne wycieczki etc. Łac. Alimentare znaczy karmic. Ktoś chyba powinien poprawić ten tekst.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA