REKLAMA

Schetyna w sprawie reparacji nie dostrzega działań rządu

  • Autor: GP
  • 06 września 2017 08:45
Schetyna w sprawie reparacji nie dostrzega działań rządu Grzegorz Schetyna (PO): - Od kiedy Jarosław Kaczyński prężył muskuły (latem) politycy PiS opowiadają i tylko opowiadają. (fot.:PO/twitter.com)

Grzegorz Schetyna (PO) oczekuje od PiS działania w temacie reparacji. Ocenia, że obecne słowa ministrów to tylko "chodzenie po studiach", a nie realne szukanie prawnych możliwości.

• Lider PO przypomniał, że sprawy reparacyjne unormował Traktat 2+4 z lat 90.

• Uważa, że "sprawa reparacji jest niemożliwa do wprowadzenia na agendę międzynarodową"

• Tymczasem w MSZ ma trwać badanie opcji, jakie prawo daje Polsce. Mówił o tym w środę (6 września) Witold Waszczykowski.

 

Grzegorz Schetyna (Platforma Obywatelska) komentował w środę (6 września) bieżące wydarzenia polityczne z naciskiem na temat reparacji niemieckich dla Rzeczypospolitej. Przypomnijmy, że ten temat wznowił latem w debacie publicznej Jarosław Kaczyński, który podnosił go na corocznym spotkaniu jego partii.

Schetyna pozostawał bardzo sceptyczny wobec podnoszenia tematu przez polityków PiS, a wobec działania polskich władz wyraził wręcz zdziwienie.

- Zaprosiłbym ministrów PiS, którzy mówią o reparacjach w studiach telewizyjnych, by coś zrobili w tej sprawie - mówił Lider PO, jego słowa padły na antenie stacji RMF FM. - Od kiedy Jarosław Kaczyński prężył muskuły (latem) politycy PiS opowiadają i tylko opowiadają o domaganiu się reparacji od Niemiec.

Dopytywany, co zrobiłby gdyby sam zajmował ministerialne stanowisko Witolda Waszczykowskiego stwierdził, że sprawdziłby możliwości Polski. Nacisk położyłby na ustalenia Traktatu 2 + 4, który zawarto w początku lat 90. To porozumienie, które Rosja, USA, Francja i Wielka Brytania (kraje okupujące Niemcy po II wojnie światowej) zawarły wobec procesu zjednoczenia Niemiec.

Czytaj też: Petru ocenił, że reparacje podzielą historię wraku tupolewa

Jednocześnie dodawał, że sytuacja wokół odszkodowań "jest skomplikowana," bo leży na przecięciu zarówno stosunków międzynarodowych, jak i może mieć, jeśli już nie ma, konsekwencje w bieżącej polityce z naszym zachodnim sąsiadem.

- (Myślę, że) sprawa reparacji jest niemożliwa do wprowadzenia na agendę międzynarodową - skonkludował Schetyna w środę.

Rząd jeszcze sprawą się nie zajmuje

Także w środę (6 września) do tematu reparacji odnosił się Witold Waszczykowski. Minister z racji zajmowania się polską dyplomacją jest pierwszym politykiem rządu PiS, którego pyta się o temat reparacji.

- Na spotkaniu politycznym naszego ugrupowania 1 lipca padła dyrektywa polityczna - ocenił w stacji TVN Waszczykowski. - Rozpoczęliśmy pewne prace, polegają na kwerendzie stanu prawnego.

Obecnie jednak nie podjęto bezpośrednich działań.

Czytaj też: Lider PO mówił we wrześniu o pracownikach delegowanych

Interpelacja odwołująca się do roku 2004

Waszczykowski tłumaczył też interpelację, którą wystosował z MSZ jego wiceminister, były członek Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski. Urzędnik w piśmie będącym odpowiedzią MSZ na interpelację poselska stwierdził, że wyczerpały się możliwości Polski dochodzenia odszkodowań, gdy w 2004 roku rząd Marka Belki "zrzekł się reparacji wojennych".

Waszczykowski nie jest tak kategoryczny jak Magierowski i zaznaczył, że dokumenty, jakie Magierowski miał do dyspozycji taki wniosek uprawomocniły, ale to nie wszystkie możliwości.

- Pan Magierowski dostał notatkę, która rzeczywiście mówi, że w 2004 roku rząd premiera Belki taką decyzję podjął i w oparciu o to urzędnicy przygotowali odpowiedź na interpelację - padło w informacyjnej stacji telewizyjnej. - Rzeczywiście ostatnia odpowiedź rządu z 2004 roku jest taka. Natomiast my musimy wziąć pod uwagę całokształt stanu prawnego.

Marek Magierowski, który odpisywał na interpelacje posłów w sprawie reparacji, źródło: youtube.com

Strona niemiecka

W przeciwieństwie do polskiego rządu, który ma szukać opcji prawnych domagania się odszkodowań, strona niemiecka nie widzi, by było to możliwe.

5 września skomentował tę kwestię Stefan Hambura, prawnik pracujący jako ekspert dla niemieckiego parlamentu.

- (Obawiam się, że) perspektywa reparacji jest spojrzeniem czysto życzeniowym - niemiecka strona oceniła możliwości prawne Polski we własnej ekspertyzie, którą w sierpniu sporządzał zespół blisko 30 prawników. Strona niemiecka nie widzi drogi dla ewentualnego wypłacenia świadczeń, przy jednoczesnym podkreślaniu świadomości swojej roli w II wojnie światowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA