REKLAMA

Rząd przekaże Radzie Dialogu Społecznego założenia budżetu na 2018 r.

  • Autor: PAP / MIW
  • 06 czerwca 2017 18:43
Rząd przekaże Radzie Dialogu Społecznego założenia budżetu na 2018 r. Rząd do połowy czerwca musi przekazać założenia budżetu do uzgodnień w Radzie Dialogu Społecznego. (fot. www.premier.gov.pl)

Wedle przyjętych przez Radę Ministrów założeń budżetu na 2018 r. wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej ma wynieść 4,7 proc, w budżetówce nie zmienić się, emerytury i renty miałyby wzrosnąć o 2,4 proc, a płaca minimalna 2080 zł, przy 2000 zł obecnie.


Rząd do połowy czerwca ma ustawowy czas, by przekazać założenia budżetu do uzgodnień w RDS.

RDS ma 30 dni na przyjęcie wspólnego stanowiska w sprawie założeń ustawy budżetowej.

Rząd tłumaczy, że płace w budżetówce nie wzrosną, bo trzeba zapewnić środki na kontynuację programu "Rodzina 500 plus", obniżenie wieku emerytalnego i dalszą modernizację sił zbrojnych.

Rada Dialogu Społecznego, w której obok strony rządowej uczestniczą pracodawcy i związki zawodowe ma 30 dni na przyjęcie wspólnego stanowiska w sprawie założeń ustawy budżetowej. Jeśli takiego stanowiska nie będzie - a z wstępnych opinii wynika, że nie - strony pracodawców i związkowa mają trzy dni na przyjęcie wspólnego stanowiska. Gdy również nie porozumieją się, każda z organizacji reprezentowanych w Radzie zaprezentuje własne zdanie w sprawie założeń. Brak wspólnego stanowiska strony społecznej Rady pozwala rządowi samodzielnie ustalić te wskaźniki i kwotę.

Komu pensja wzrośnie, a komu nie?

Rząd uzasadniając brak wzrostu wynagrodzeń w budżetówce wskazał, że jest to podyktowane koniecznością przestrzegania w budżecie stabilizującej reguły wydatkowej, reguł fiskalnych wynikających z zasad Unii Europejskiej. Płace w budżetówce nie wzrosną, bo budżet musi zapewnić środki na działania rządu takie jak kontynuacja programu "Rodzina 500 plus", obniżenie wieku emerytalnego i dalszą modernizację sił zbrojnych.

Według Rady Ministrów brak wzrostu puli środków na wynagrodzenia w budżetówce nie wyklucza, że indywidualne płace nie wzrosną, musi się to jednak dziać w ramach dotychczasowego budżetu - wynika z informacji CIR po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Pracodawcy opowiadali się za takim rozwiązaniem - by fundusz płac nie wzrósł w 2018 r. Związki zawodowe domagały się dużego wzrostu płac w budżetówce - 11,2 proc., co miało wyrównać pracownikom administracji zamrożenie płac od 2010 r. o wskaźnik skumulowanej inflacji.

Wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej rząd chce ustalić na 4,7 proc. Związki zawodowe miały rozbieżne propozycje - OPZZ i FZZ chcieli zapisania nie mniejszego niż 6 proc. wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej, a Solidarność - nie mniej niż 5,8 proc.

Proponowana przez rząd kwota wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę - 2080 zł, jaką rządowi zaproponował Komitet Ekonomiczny RM, jest powyżej ustawowego minimum, które w 2018 r. dałoby kwotę 2050 zł. O ustalenie kwoty na poziomie minimum wnosiły wspólnie organizacje pracodawców. Związki chciały skokowego wzrostu - Solidarność do 2160 zł, a wspólnie OPZZ i FZZ do 2220 zł. Jeszcze inną kwotę proponowała minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska - 2100 zł.

Proponowany przez rząd 2,4 proc. wzrost emerytur i rent w 2018 r. - czyli na poziomie ustawowego minimum (inflacja plus minimum 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2017 r.) to tożsama propozycja do tej, jaką mieli wcześniej pracodawcy. Związkowcy wspólnie oczekiwali, że wskaźnik zostanie ustalony na poziomie inflacja w 2017 r. plus 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Uzasadniając propozycję ustawowego minimum CIR podało, że wzięto pod uwagę sytuację finansów publicznych, w tym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ograniczone możliwości finansowe państwa, które wynikają ze stabilizującej reguły wydatkowej i unijnych reguł fiskalnych. Rząd wskazał też, że wskaźnik ten nie może być wyższy, ze względu na potrzebę zabezpieczenia w budżecie na 2018 r. dodatkowych środków na zaplanowane działania nie wymieniając już ponownie jakie konkretnie.

Rada Dialogu Społecznego, w której reprezentowane są strony związkowa, pracodawców i rządowa, a swoich przedstawicieli mają prezydent RP, prezes NBP i prezes GUS zastąpiła Komisję Trójstronną. Rada działa na podstawie ustawy, jej członków powołuje prezydent RP. Obecnie roczne przewodnictwo w radzie sprawują pracodawcy - szefowa Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • adept 2017-06-07 12:46:55
    W kwietniu min. Zalewska obiecywała 3x5% dla nauczycieli począwszy od 2018r. Dziękujemy Wam kłamcy z PIS...
  • Kurka domowa 2017-06-07 00:55:23
    Nie "judzić"!!!!!!!!!!!!!!!! Nikt nikomu niczego nie odebrał. Minister tłumaczyła. Włączyć dobrą wolę poczytać i zrozumieć co z czego wynika...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA