REKLAMA

Rząd musi zacząć współpracę z samorządami ws. uchodźców

  • Autor: PAP/JS
  • 27 stycznia 2016 08:42
Rząd musi zacząć współpracę z samorządami ws. uchodźców Niezależnie od terminu przybycia uchodźców do Polski, rząd powinien jak najszybciej włączyć do przygotowań partnerów społecznych i samorządy (fot.fotolia)

· Uchodźcy w latach 2016-2017 trafią do poszczególnych gmin.
· Samorządy apelują, że potrzebny jest dokładny zakres obowiązków oraz fundusze, jakimi mają dysponować.
· Konieczne będzie utworzenie instytucji odpowiedzialnej za koordynację procesu integracji zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym.

Niezależnie od terminu przybycia uchodźców do Polski, rząd powinien jak najszybciej włączyć do przygotowań partnerów społecznych i samorządy, by zwiększyć szansę na to, że integracja przebiegnie sprawnie - podkreśla PISM w publikacji poświęconej kryzysowi migracyjnemu.

Aby zapewnić uchodźcom, którzy w tym i przyszłym roku trafią do Polski, lepszą i szybszą integrację, należy określić dokładny zakres obowiązków samorządów oraz fundusze, jakimi mają dysponować - wskazuje Adriana Skorupska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, w najnowszej publikacji pt. "Samorządy w Polsce wobec kryzysu uchodźczego".

"Pomimo wielu niewiadomych związanych z przyjęciem przez Polskę uchodźców w latach 2016-2017, pewne jest, że trafią oni do poszczególnych gmin, na które spadnie główna odpowiedzialność za integrację przybyszów z polskim społeczeństwem" - podkreśla analityczka PISM.

Jak wskazuje Skorupska, bez podstawy prawnej nawet aktywnym samorządom trudno będzie zapewnić uchodźcom efektywną integrację. Dlatego w pierwszej kolejności trzeba określić dokładny zakres obowiązków samorządów oraz fundusze, jakimi mają dysponować.

"Niezależnie od terminu przybycia uchodźców do Polski, rząd powinien jak najszybciej włączyć do przygotowań partnerów społecznych i samorządy, by zwiększyć szansę na to, że integracja przebiegnie sprawnie i z uwzględnieniem interesu państwa oraz że skorzystają na niej społeczności lokalne" - podkreśla Skorupska.

W jej ocenie ważna jest współpraca oraz komunikacja ze wszystkimi szczeblami administracji państwowej i partnerami społecznymi, to m.in. organizacje pozarządowe, uczelnie, firmy i media lokalne, a także kościoły i związki wyznaniowe.

"W tym kontekście warto, szczególnie w pierwszym okresie, skupić się na miastach, które mają już doświadczenie w przyjmowaniu uchodźców, zwłaszcza że społeczność lokalna jest tam bardziej przychylna osobom innych narodowości" - zauważa Skorupska.

Obszarem szczególnego zainteresowania państwa powinny być także programy edukacyjne. Jak wskazuje ekspertka, muszą one powstawać we współpracy ze szkołami, organizacjami pozarządowymi i samorządami oraz uwzględniać specyfikę poszczególnych regionów. Jej zdaniem MEN powinno zarezerwować dodatkowe środki na nauczanie dzieci uchodźców.

Skorupska zwraca także uwagę na potrzebę ścisłej współpracy z organizacjami pozarządowymi wspierającymi integrację cudzoziemców, które od lat uczestniczą w różnych programach integracyjnych i razem z samorządami współtworzą lokalne polityki migracyjne.

"Dialog z samorządami trzeba zacząć jak najszybciej i nie czekać do momentu, gdy uchodźcy znajdą się w miastach i rozpoczną proces integracyjny. Już na etapie przygotowań do relokacji i przesiedleń Urząd do Spraw Cudzoziemców, we współpracy z innymi urzędami centralnymi, powinien współtworzyć z samorządami komunikaty dla społeczności lokalnych dotyczące przyjmowania i integracji uchodźców" - podkreśla przedstawicielka PISM.

Jej zdaniem konieczne będzie utworzenie instytucji odpowiedzialnej za koordynację procesu integracji zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym. "Obecnie widoczne jest bowiem duże rozproszenie odpowiedzialności i działań w tym zakresie. Warto byłoby wyznaczyć w którymś z ministerstw czy urzędów centralnych komórkę, która pełniłaby funkcję jednostki kontaktowej dla samorządów" - proponuje Skorupska.

Jak podkreśla, samorządy powinny w większej mierze wykorzystywać wiedzę i doświadczenia zagranicznych partnerów w dziedzinie integracji cudzoziemców. Wśród ważnych partnerów powinny być też firmy lokalne, które mogą wspierać samorząd poprzez wsparcie finansowe i oferty pracy dla imigrantów.

"Proces integracji musi zakładać odpowiednie przygotowanie zarówno społeczności przyjmującej, jak i przyjmowanej. Szczególnie istotne będzie np. zatrudnienie odpowiednich tłumaczy. Z kolei im więcej informacji zdobędą uchodźcy o kraju oraz specyfice miast i regionów, do których trafią, tym większa szansa na lepszą integrację i korzyści dla obu stron" - czytamy w publikacji PISM.

W ramach unijnych programów relokacji uchodźców Polska ma przyjąć w ciągu dwóch lat ok. 7 tys. osób - głównie z terenu Włoch i Grecji, które najbardziej odczuwają skutki kryzysu migracyjnego. Mają to być głównie Syryjczycy.

MSWiA chce, by większość uchodźców, których Polska zadeklarowała przyjąć, trafiła do naszego kraju w 2017 r. Polska stoi na stanowisku, że potrzebne jest jak najszybsze wcielenie planu, który ma zabezpieczyć granice i dokonać rozróżnienia pomiędzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi. Przedstawiciele rządu podkreślają, że uchodźcom należy pomagać, ale przede wszystkim tam, gdzie ta pomoc jest potrzebna - czyli w obozach przejściowych np. w Turcji czy Libanie. Jednocześnie trzeba prowadzić taką politykę, by nie zachęcać do kolejnych fal imigracji.

Kraje UE zmagają się z falą imigrantów, która wywołała w Europie najostrzejszy kryzys migracyjny od II wojny światowej. Uciekinierzy - głównie z Afryki i Bliskiego Wchodu - napływają przez Morze Śródziemne, a także przez Bałkany Zachodnie.

Ponad milion migrantów przybyło drogą morską do Europy w 2015 r. (prawie 50 tys. - od początku 2016 r.). W czasie niebezpiecznej przeprawy morskiej w zeszłym roku zginęło co najmniej 3,7 tys. ludzi (149 - od początku 2016 r.).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA