REKLAMA

Rząd chce podnieść najniższe emerytury i renty

  • Autor: PAP/JS
  • 28 czerwca 2016 11:17
Rząd chce podnieść najniższe emerytury i renty Minister Elżbieta Rafalska mówiła w poniedziałek (27 czerwca) podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, że rząd chciałby podnieść ustawową kwotę najniższego świadczenia emerytalnego i rentowego (fot. mat pras.)

Minister Elżbieta Rafalska mówiła w poniedziałek (27 czerwca) podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, że rząd chciałby podnieść ustawową kwotę najniższego świadczenia emerytalnego i rentowego.

- Taka jest wola Rady Ministrów i pani premier, żeby podnosić, natomiast, czy będzie to mechanizm jednoroczny, czy stały waloryzacyjny, to jeszcze dzisiaj nie wiemy. To jest przed nami - powiedziała dopytywana po posiedzeniu.

Rafalska, która  przedstawiła RDS stanowisko strony rządowej w sprawie proponowanego wskaźnika wzrostu emerytur i rent w 2017 r., powiedziała, że przygotowywane warianty będą się mieściły w granicach kwot przeznaczonych na przyszłoroczną waloryzację oraz rezerwy na ewentualny jednorazowy zasiłek, dla otrzymujących najniższe świadczenia.

Rafalska przypomniała, że ustalona przez Radę Ministrów propozycja wskaźnika, to wzrost wszystkich świadczeń o 0,88 pkt. proc. ponad w stosunku do obecnych kwot. Na ten cel zarezerwowane zostanie - według założeń budżetowych - 1 mld 680 mln zł. Dodatkowo 1,5 mld zł będzie w rezerwie na jednorazowe dodatki.

Podwyżka najniższych świadczeń

- Chcielibyśmy, żeby te najniższe emerytury były wyższe, ale żeby mówić konkretnie o propozycji kwotowej (ustawowej kwoty najniższej emerytury i renty) musimy bardzo uważnie przeliczyć te środki, które będą w dyspozycji w 2017 r. na waloryzację i to co jest zarezerwowane na dodatki i wybrać taki wariant, który pozwoliłby nam na waloryzację i podniesienie najniższych emerytur - powiedziała Rafalska.

Powiedziała, że podniesienie ustawowej kwoty jest jednym z rozważanych wariantów. - To jest jeden z wariantów, być może przygotujemy jakieś rozwiązanie w oparciu o inne wskaźniki - uwzględniając sytuację gospodarczą, inflację. Ta praca koncepcyjna jest trochę przed nami. Niczego nie przesądzamy, poza tym, że musimy poruszać się w ramach tych środków finansowych, które są przeznaczone na 2017 r. - powiedziała.

Czytaj też: 13 zł to nie wszystko. Rząd zmieni też inne przepisy o wynagrodzeniach

Minister przypomniała, że podwyższenie kwoty najniższego świadczenia dotyczyłoby zarówno emerytur rolniczych, jak i wypłacanych przez ZUS. - Na ile nam starczy tych środków, to wymaga policzenia - ilu uprawnionych byłoby z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, ilu z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - z ZUS. Wtedy będziemy mówić o konkretnej kwocie - odpowiedziała na pytanie, czy mogłaby ona wynosić 1000 zł.

Jednorazowe dodatki psują system

Podczas posiedzenia RDS Henryk Nakonieczny z NSZZ "Solidarność" przekonywał, że kwota najniższych emerytur i rent powinna być podwyższona. Według wskaźników inflacji w latach 2008-15 powinny one wynieść obecnie 1014 zł i 94 gr dla emerytur i 778 zł i 26 gr dla rent. Od 1 marca 2016 r. kwota najniższych gwarantowanych świadczeń dla emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renty rodzinnej wynosi 882 zł i 56 gr, a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy - 676,75 zł.

Jego zdaniem formuła obliczania waloryzacji powinna się zmienić, bo obecnie emeryci i renciści "biedni biednieją szybciej, a bogaci bogacą się szybciej".

Również szef OPZZ Jan Guz przekonywał do rozmów o zmianach w systemie waloryzacyjnym. - Jednorazowe dodatki psują system - nie zmieniają najniższych świadczeń. Trzeba usiąść i rozmawiać, żeby to zmienić - mówił.

W zeszłym tygodniu wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki zapowiedział, że trwają prace nad propozycjami dotyczącymi podwyższenia kwoty najniższych świadczeń emerytalnych oraz przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur. Mówił wtedy, że resort rozważa jednorazowe podwyższenie poziomu najniższych świadczeń.

- Myślimy o oderwaniu - przynajmniej przy okazji przyszłorocznej waloryzacji w marcu 2017 r. - wzrostu najniższego świadczenia od wskaźnika waloryzacji - powiedział Zieleniecki. Rozważana jest też wypłata jednorazowego dodatku dla osób o najniższych świadczeniach, jak w 2016 r.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • barbara 2016-08-08 22:12:54
    BRAWO PIS !!!,,MOJA EMERYTURA TO 51o zl netto, TO WIECEJ NIZ NEDZA, NIE CHCE SIE ZYC . TE SWIATELKO W TUNELU DAJE LUDZIOM , NADZIEJE ,,WIEM ,ZE DUZO JEST TAKICH EMERYTOW JAK JA. POMOZCIE NAM !!!! A NAPEWNO EMERYCI I RENCISCI BEDA GLOSOWAC NA PIS . NARESZCIE COS SIE DZIEJE W TYM KRAJU. NIE TAK, JAK ZA PO ,CO LUDZI MIELI W D....
  • Waldas 2016-07-25 23:36:16
    Dodatki nic nie pomogą tylko podwyższenie najniższych świadczeń do kwoty 1000 zł minimum oraz zrównania zasiłku pielęgnacyjnego z dodatkiem ale i tak życie jest lepsze niż za PO



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA