REKLAMA

Ryszard Petru zapowiada, że ujawni listę osób, które dostały posady dzięki rekomendacji PiS

  • Autor: PAP/MIW
  • 17 września 2016 15:09
Ryszard Petru zapowiada, że ujawni listę osób, które dostały posady dzięki rekomendacji PiS Na liście "Misiewicze w KGHM" znalazły się 23 nazwiska. (fot. twitter.com)

• W poniedziałek (19.09) ruszy nasza ogólnopolska akcja o nazwie "Misiewicze", ujawnimy listę osób, które dostały posady w spółkach skarbu państwa dzięki rekomendacji PiS – powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru w sobotę w Legnicy.
• Zdaniem lidera Nowoczesnej skala zawłaszczania państwa przez PiS jest ogromna.
• Nowoczesna poprze wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej.

Na konferencji pasowej po spotkaniu z mieszkańcami Legnicy Petru przedstawił listę "Misiewicze w KGHM", na której znalazły się 23 nazwiska. Byli na niej m.in. prezes kombinatu Krzysztof Skóra, członek rady nadzorczej i jednocześnie adwokat reprezentujący prywatnie byłego ministra skarbu Dawida Jackiewicza - Dominik Hunek, czy szef klubu PiS w legnickiej radzie miejskiej Zbigniew Bytner.

Petru zapowiedział, że od poniedziałku akcja ruszy w każdym województwie i lista osób, które trafią do grona "Misiewicze" będzie publikowana w internecie.

- To będzie lista osób, które dostały stanowiska w spółkach skarbu państwa z rekomendacji PiS, za to, że byli albo znajomymi kogoś z PiS, albo radnymi, albo posłami, albo teraz nie mają co robić, a mają bliskie związki z PiS-em"- wyjaśnił Petru.

Podkreślił, że skala zawłaszczania państwa przez PiS jest ogromna.

- Mamy jeden apel do wszystkich. Nie wierzcie, że Jarosław Kaczyński o tym nie wiedział. On część z tych nazwisk akceptował. Ale skala tej sitwy jest tak wielka, że nawet prezes Kaczyński, który wszystko wie, nie mógł wszystkich nazwisk poznać - mówił Petru.

Lider Nowoczesnej ocenił, że nie wynikało to z nieudolności ministra Jackiewicza, ale jest to "element polityki PiS przejmowania państwa właśnie przez #Misiewiczów w poszczególnych spółkach".

Petru pytany przez dziennikarzy, czy Nowoczesna poprze wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej, powiedział:

- Poprzemy wniosek, ale mamy świadomość, że minister Zalewska nie zostanie odwołana.

 

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zeghar 2016-09-19 15:54:43
    Znaczy się co? Petru boli, że nikt nie zatrudnia jego funfli, a nawet że ich pozwalniano?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA