REKLAMA

Rozbicie w PO. Kierwiński bagatelizuje list działaczy z Warszawy

  • Autor: GP
  • 09 października 2017 08:15
Rozbicie w PO. Kierwiński bagatelizuje list działaczy z Warszawy Marcin Kierwiński jest posłem z ramienia PO. Był w 2015 r. sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera i szefem gabinetu politycznego premier Ewy Kopacz. (fot. youtube.com)

Czterech warszawskich działaczy PO pisze list do kierownictwa partii. Poseł Kierwiński zdaje się go nie zauważać. - W Warszawie jest tysiąc działaczy PO - mówił w poniedziałek (9 października).

• We wspomnianej korespondencji działacze Wojciechowicz, Krajewska, Arabadźić i Duchnowski ostrzegają przed kursem, jaki przyjęła PO pod kierownictwem Grzegorza Schetyny.

• Poseł Kierwiński zaleca im zachowanie dyskusji o politycznej strategii partii dla siebie i dyskutowanie w łonie partii.

• Nie tylko poczynania kierownictwa irytują sygnatariuszy listu. Nie podoba im się także niskie poparcie dla PO w sondażach.

 

Sytuację w Platformie Obywatelskiej w pierwszej połowie października popsuł list upubliczniony przez "Newsweeka". Gazeta w piątek (6 października) przekazała treść listu działaczy PO z Warszawy. W tym piśmie czterech polityków stołecznej PO wystosowało ostre zastrzeżenia do obecnej linii partii. Nie szczędziło też krytyki obecnemu kierownictwu.

Jacek Wojciechowicz, Ligia Krajewska, Aleksander Arabadźić i Jacek Duchnowski pisali w liście:

- Tkwiący w Platformie Obywatelskiej potencjał nie jest w pełni wykorzystywany i rozwijany. Część obecnego kierownictwa partii nie wyciągnęła praktycznie żadnych wniosków z przegranych wyborów parlamentarnych.

Do takiego spojrzenia na politykę PO w Sejmie odnosił się w poniedziałek (9 października) członek krytykowanego kierownictwa, poseł Marcin Kierwiński. Polityk pytany o korespondencję do Grzegorza Schetyny zażartował najpierw:

- Kiedyś był taki film, z końca lat 50, pod tytułem: "Mysz, która ryknęła" - poseł na antenie TOK FM odnosił się do komedii z 1959 roku. Osią fabularną tej opowieści z połowy XX w. jest małe państwo europejskie wypowiadające wojnę potężnym Stanom Zjednoczonym. Polityk tym samym zbagatelizował list. - W samej tylko Warszawie jest ponad 1000 działaczy PO - komentował dalej Kierwiński, umniejszając liczbę sygnatariuszy. Zasugerował podpisującym, by nie wynosili własnych "frustracji" poza Platformę.

Lider nie sprawdził się jeszcze

Wobec niezadowolenia wyrażonego w liście, którego celem jest sam Grzegorz Schetyna (lider PO), Kierwiński zaznacza, że nie było jeszcze realnego sprawdzianu pozycji opozycyjnej partii pod kierownictwem Schetyny. Wybory w 2015 roku odbywały się bowiem pod dyktando ówczesnej premier Ewy Kopacz.

- Schetyna został wybrany de facto półtora roku temu - podkreślił jeszcze w radiowej audycji Kierwiński. Jego zdaniem trzeba poczekać na wybory samorządowe w 2018 roku, by móc realnie rozliczać obecnego lidera, czy też wystawiać mu rachunek.

Czytaj też: Politycy w Sejmie przekonają do działania Hannę Gronkiwicz-Waltz?

Sondaże

Sygnatariusze listu, który ujrzał światło dzienne w piątek, nie ograniczyli się tylko do wytykania błędów Grzegorzowi Schetynie. Powołali się też na ostatnie badania opinii publicznej, w których pozycja PiS, dwa lata od wyborów, nadal jest dobra.

- Poparcie naszej partii w sondażach opinii publicznej ma w ostatnich latach tendencję spadkową, bądź stabilizuje się na poziomie niższym niż wynik Platformy Obywatelskiej uzyskany w 2015 roku - zaakcentowano w liście, który krytykował cytowany poseł Kierwiński. Zdaniem sygnatariuszy listu zbliżające się wybory wewnętrzne w PO to ostatni dzwonek, by uratować Platformę.

Czytaj też: Ważny polityk PO wieszczy koniec parlamentaryzmu w RP

Niebawem PO będzie decydować o kierownictwie partii. Nie słychać w dyskursie publicznym, by wśród osób kierujących formacją miały zajść istotne zmiany .

Pozycja PO obecnie nie jest idealna, co pokazują wyniki sondaży z początku października. W badaniu TNS z 3 października PO może liczyć na 28 proc. poparcia, ale w badaniu tej samej sondażowni z drugiego października wynik jest aż o 7 proc. niższy i wynosi 21 proc.

Natomiast w badaniu IBRiS z końca września PO miała raptem 20 proc. poparcia.

Najnowsze sondaże zobaczysz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA