REKLAMA

Resort pracy szykuje zmiany w przepisach o zatrudnianiu cudzoziemców

  • Autor: Jolanta Miśków
  • 22 marca 2016 08:05
Resort pracy szykuje zmiany w przepisach o zatrudnianiu cudzoziemców Resort pracy odnotowuje coraz więcej przypadków składania fałszywych oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemców (fot. Pixabay.com)

• W latach 2010-2013 pewna 40-letnia kobieta z powiatu płońskiego wystawiła ponad 600 „lewych” oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania prac cudzoziemcom.
• W związku z coraz większą liczbą przypadków składania do urzędów pracy fałszywych oświadczeń, resort rodziny pracuje nad zmianami w zatrudnianiu cudzoziemców.

Obywatele Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji, Mołdawii i Rosji mogą podejmować w Polsce pracę w każdej branży (w okresie do sześciu miesięcy w ciągu roku) bez obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę. Zatrudnienie takie odbywa się na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi złożonego przez polskiego pracodawcę i zarejestrowanego w powiatowym urzędzie pracy.

W całym 2015 r. było 782 tys. 222 takich oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy. Najwięcej obywatelom Ukrainy - 762,7 tys. W dalszej kolejności uplasowali się obywatele Mołdawii - 9575 oświadczeń, Białorusi - 5599, Rosji - 1939, Gruzji - 1366 i Armenii - 1043.

Jak poinformowało nas Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, resort odnotowuje jednak coraz większą liczbę oświadczeń, które są składane dla pozoru. – Niektóre powiatowe urzędy pracy sygnalizują przypadki składania oświadczeń np. przez osoby nie uzyskujące żadnych dochodów z działalności gospodarczej, bezrobotne, bezdomne, itd. Składający oświadczenia pozorne czynią to często w celu uzyskania od cudzoziemca korzyści majątkowej. Zdarza się, że są zaangażowani w to nielegalni pośrednicy – dowiadujemy się.

Przykładowo, w latach 2010-2013 pewna 40-letnia kobieta z powiatu płońskiego wystawiła ponad 600 „lewych” oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania prac cudzoziemcom – głównie obywatelom Ukrainy i Białorusi. Z wystawiania takich „zaproszeń” kobieta czerpała korzyści majątkowe, otrzymując za każde kilkadziesiąt złotych, podczas gdy nie miała zamiaru ani możliwości zatrudnienia takiej liczby osób. Takich przypadków jest coraz więcej.

Czytaj całość na: pulshr.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA