REKLAMA

Rekonstrukcja rządu. Borys Budka namawia prezesa Kaczyńskiego, by został premierem

  • Autor: GP
  • 25 października 2017 09:58
Rekonstrukcja rządu. Borys Budka namawia prezesa Kaczyńskiego, by został premierem Borys Budka (PO) jest jednym z najbardziej krytycznych recenzentów rządowych posunięć PiS. Jest ministrem ds. administracji i spraw wewnętrznych w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej. (fot.:Borys Budka/facebook.com)

– Wszyscy wiemy, że polityczny kierunek PiS jest wyznaczany na ul. Nowogrodzkiej - mówi poseł PO Borys Budka. W jego ocenie, premierem nie powinna pozostawać Beata Szydło.

• Borys Budka: Wstrzymywanie się Jarosława Kaczyńskiego przed objęciem stanowiska premiera wynika z jego obaw o odpowiedzialność, w tym odpowiedzialność konstytucyjną.

• Budka idzie dalej i konkluduje, że brak prezesa Kaczyńskiego na fotelu premiera to "dla Polski zła sytuacja."

• Tymczasem Jakub Stefaniak (PSL) zastanawia się nad rekonstrukcją rządu, pytając, kogo PiS może wystawić, skoro już w obecnym rządzie są najważniejsze nazwiska tej formacji.

Sytuacja wokół składu Rady Ministrów zaczyna być dyskutowana coraz szerzej. Koniec spekulacjom, a początek prawdziwej rozmowie dała we wtorek (24 października) premier Beata Szydło, która potwierdziła, że w najbliższym czasie dojdzie do rekonstrukcji w rządzie.

Mówi się nawet o możliwej zmianie na fotelu szefa rządu. O tym, że Jarosława Kaczyńskiego Platforma Obywatelska najchętniej widziałaby w roli premiera, mówił wiceprzewodniczący tej partii Borys Budka.

Kaczyński ucieka od odpowiedzialności?

Polityk ocenił jasno, że Kaczyński, jako realny decydent w PiS, powinien tę funkcję sprawować już od dawna.

- Wszyscy wiemy, że polityczny kierunek PiS jest wyznaczany na ul. Nowogrodzkiej - mówił poseł Budka w środę (24 października). Słowa te padły na antenie radia Zet. - Myślę, że oszukiwaniem Polaków jest mówienie, że premier Beata Szydło coś może zrobić.

Czytaj też: Chwedoruk: Dla PiS byłoby najlepiej, gdyby wybory odbyły się teraz

Budka uważa, że uchylanie się Kaczyńskiego od zajęcia stanowiska premiera to uciekanie od odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności konstytucyjnej. Co w świetle nowej propozycji PiS o jawności życia publicznego jest hipokryzją.

Więcej o projekcie ustawy o jawności życia publicznego przeczytasz tutaj.

W konkluzji swojej wypowiedzi poseł opozycji stwierdził, że brak prezesa Kaczyńskiego na fotelu premiera to "dla Polski zła sytuacja," bo od formowania rządu, dokładnie dwa lata temu, jasne jest, że premier Szydło "wykonuje, a nie decyduje" o polityce.

PSL o zmianach w rządzie

Inną, pesymistyczną perspektywę zmian w rządzie nakreślił we wtorek (23 października) rzecznik PSL Jakub Stefaniak. Polityk został zapytany o ministrów w obecnym składzie rządu, których PSL krytykuje. Nie chciał jasno wymienić nazwisk, ale ogólnie ocenił:

- Strach pomyśleć, co będzie, gdy dojdzie do rekonstrukcji, bo skoro PiS najlepszych swoich wybrańców dał do tego pierwszego rządu, to teraz może ich wymienić tylko na najgorszych.

Czytaj też: Karczewski widzi się już w roli ministra zdrowia?

Po czym dodał, że "na horyzoncie majaczy prawdziwa katastrofa, skoro widzimy, jak ci najlepsi (politycy PiS) się nie sprawdzili."

Rząd Beaty Szydło działa od dwóch lat. W jego składzie doszło tylko do kosmetycznych zmian, jak np. przejęcie teki ministra finansów przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Koalicja Zjednoczonej Prawicy zapowiadała ewaluację i zmiany po dwóch latach rządów, które minęły dokładnie 25 października br.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Stacho G.-Stańczyk 2017-10-25 12:12:31
    Zanim refleksja, najpierw informacja ze zdjęcia pana Borysa B.: "Borys B. (PO) jest jednym z najbardziej krytycznych recenzentów rządowych posunięć PiS. Jest ministrem ds. administracji i spraw wewnętrznych w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej. " . Kierowanie państwem tylko z racji swej mocy politycznej bez zasiadania w fotelu premiera stosował swego czasu pan Marian K. Nie słyszałem, aby to pana Borysa B. specjalnie szokowało. Dlaczego wobec tego nie podoba mu się to w przypadku przywódcy PiS, którego partia ma najwięcej głosów w Sejmie i Senacie? Przecież gdyby pan J. Kaczyński skupił w swym ręku kierowanie PiS-em i rządem, pan Borys B. zacząłby go krytykować, jako "dyktatora". Jak widać, trudno panu Borysowi B. dogodzić.
  • Nops 2017-10-25 11:53:09
    Jeśli późne dziecko gomółki radzi profesorowi Kaczyńskiemu cokolwiek, to ten powinien się zachować dokładnie odwrotnie. (małe literki celowo tam gdzie trzeba)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA