REKLAMA

Reforma sądownictwa, zmiany: Rząd ma poparcie sędziów?

  • Autor: PAP/AT
  • 19 lipca 2017 08:11
Reforma sądownictwa, zmiany: Rząd ma poparcie sędziów? Sędziowie oficjalnie nie chcą się wypowiadać, bo - jak mówią - presja prezesów sądów czy szerzej establishmentu sędziowskiego jest tak duża, że wolą nie ujawniać swoich poglądów pod nazwiskiem(fot.sxc.hu)

Padają zarzuty, że rząd chce podporządkować sobie wymiar sprawiedliwości, złamać sędziowską niezawisłość. Ale okazuje się, że te regulacje, przynajmniej w części, mają spore poparcie wśród sędziów

Duża grupa sędziów nie boi się zmian w wymiarze sprawiedliwości, a wręcz ich oczekuje - czytamy w środowym wydaniu "Naszego Dziennika".

Jak informuje "Nasz Dziennik", dotyczy to zwłaszcza szeregowych sędziów pracujących w sądach rejonowych i okręgowych.

"W przekazie medialnym dominuje obraz powszechnego sprzeciwu środowiska sędziowskiego wobec nowej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych, jak również wobec projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Padają zarzuty, że rząd chce podporządkować sobie wymiar sprawiedliwości, złamać sędziowską niezawisłość. Ale okazuje się, że te regulacje, przynajmniej w części, mają spore poparcie wśród sędziów. Ci jednak oficjalnie nie chcą się wypowiadać, bo - jak mówią - presja prezesów sądów czy szerzej establishmentu sędziowskiego (sędziów sądów apelacyjnych, SN, KRS) jest tak duża, że wolą nie ujawniać swoich poglądów pod nazwiskiem" - czytamy w gazecie.

Czytaj też: Burza wokół Sądu Najwyższego. Zgłoszonych ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy

"Ktoś, kto by się odważył publicznie poprzeć propozycje rządowe, ryzykuje środowiskowy ostracyzm, narzucany przez szefów i to, że np. zostanie odrzucona jego kandydatura do awansu z sądu rejonowego do okręgowego" - mówi "Naszemu Dziennikowi" jeden z warszawskich sędziów. "A już na pewno takie obawy muszą mieć młodzi prawnicy, którzy dopiero w ogóle ubiegają się o nominację sędziowską" - dodaje.

"On oraz jego koledzy, z którymi rozmawialiśmy, liczą na to, że PiS przeprowadzi w pierwszym rzędzie reformę sądownictwa dyscyplinarnego, aby z zawodu były usuwane czarne owce, które psują wizerunek wymiaru sprawiedliwości" - czytamy w "Naszym Dzienniku".

"Kiedyś przez trzy lata pracowałem w jednym sądzie z sędzią, który miał postępowanie dyscyplinarne za wypadek drogowy. Mnie przeniesiono do innego sądu, a jego sprawa jeszcze nawet się nie zaczęła" - relacjonuje sędzia z wydziału cywilnego jednego z sądów na Mazowszu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA