REKLAMA

Reforma edukacji: PSL nie widzi pomysłów rządu, a czas ucieka

  • Autor: GP
  • 30 sierpnia 2016 14:34
Reforma edukacji: PSL nie widzi pomysłów rządu, a czas ucieka PSL pyta MEN o szczegóły propozycji reformy edukacji. (fot.:psl.pl)

• PSL pyta o szczegóły reformy oświaty MEN, którą ministerstwo ma przedstawić we wrześniu.
• Stronnictwo nie jest zadowolone, że ma do dyspozycji tylko zdawkowe informacje o tak kluczowym dla państwa i Polaków programie.
• PSL rozpoczynało w sierpniu swoją jesienną ofensywę polityczną właśnie od tematu edukacji.

Polityk PSL poseł Urszula Pasławska, w internetowym wpisie na stronach Stronnictwa, ocenia propozycje edukacyjne PiS, których de facto nie ma. - Mniej języków obcych w szkole, a więcej historii. Sześciolatki do przedszkoli, gimnazja do likwidacji. Nauczyciele do zwolnienia, dyrektorzy do wymiany na tych sprzyjających PiS, a główne koszty przerzucone na samorządy. Tyle na razie wiemy o szczegółach reformy edukacji według PiS - pisze Pasławska.

Wedle informacji Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) w 16 września minister Anna Zalewska ma przedstawić propozycje rządu. PSL kpi z zapowiedzi tych zmian.

- Całą wiedzę o reformie można czerpać jedynie z fragmentarycznych wypowiedzi ludzi z resortu oświaty. Tak więc na razie wiemy, że rozdzielone będą lekcje historii i wiedzy o społeczeństwie, z naciskiem na historię, co ujawnił Maciej Kopeć, zastępca Zalewskiej. Wiceminister poinformował też, że nauczanie drugiego języka obcego planowane jest od klasy siódmej szkoły podstawowej przez dwa lata, nie przez trzy jak obecnie. Kopeć o kosztach nie mówił. Zapowiedział jedynie lakonicznie, że „skutki finansowe wprowadzanych zmian przedstawione zostaną w ocenie skutków regulacji - wylicza poseł Stronnictwa.

PSL obawia się przede wszystkim poważnego spadku jakości nauczania w polskich szkołach. Co ma się w konsekwencji odbić na jakości startu młodych Polaków w dorosłe życie, a w jeszcze szerszej perspektywie osłabi pozycję naszego społeczeństwa w globalnym wyścigu o postęp.

Wypowiedź Urszuli Pasławskiej jest częścią szerszego projektu PSL, który partia zaczęła konferencją edukacyjną w sierpniu. Politycy stronnictwa 25 sierpnia debatowali z samorządowcami i z nauczycielami o przyszłości polskiej szkoły.

Główne postulaty PSL wobec edukacji wygłaszał inaugurując to spotkanie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

1 września polskie dzieci wracają do szkoły. (fot. pixabay)

- Samorządy ogromnym wysiłkiem zainwestowały miliardy złotych w stworzenie i wyposażenie gimnazjów - mówił polityk. Po czym skrytykował pomysł PiS z kampanii wyborczej. Formacja rządząca chce usunąć gimnazja z polskiego systemu edukacyjnego. - Zmiany nie zawsze muszą być na lepsze. Ta zmiana (likwidacja gimnazjów - przyp.red.) oznacza gorszą edukację i zwolnienia nauczycieli.

Kosiniak-Kamysz przekonywał, że "partia rządząca nie może być głucha na głos rodziców, nauczycieli i samorządowców", którzy z niepokojem patrzą na propozycje edukacyjne Anny Zalewskiej.

Po tym krytycznym wstępie lider PSL przedstawił propozycje partii na zmiany w kluczowym dla życia społecznego systemie.

Czytaj: Opozycja atakuje MEN za pomysły edukacyjne

- Proponuję podniesienie wydatków na oświatę z 4,8 proc. PKB do co najmniej 6 proc. PKB. Uczniowie, niezależnie od statusu finansowego, powinni dostać ciepły posiłek - mówił też Kosiniak-Kamysz.

Kluczowa dla PSL jest także liczba uczniów w szkołach. Docelowo w 2020 roku ma uczęszczać do jednej klasy maksymalnie 20 uczniów.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA