REKLAMA

Reforma edukacji: Po podstawówce czeka nas debata o programach w liceum

  • Autor: GP/PAP
  • 04 stycznia 2017 08:18
Reforma edukacji: Po podstawówce czeka nas debata o programach w liceum Andrzej Waśko w 2014 roku został członkiem rady programowej PiS. W 2015 wszedł w skład Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. (fot.:youtube.com)

• Profesor Andrzej Waśko (Narodowa Rada Rozwoju) broni reformy edukacji. Projekt czeka na podpis prezydenta.
• Za ważny element w nadchodzących konsultacjach Waśko uważa czekającą środowisko debatę o podstawie nauczania w liceum.
• - Urok polemik publicznych polega na wzajemnej krytyce - odpowiada oponentom Waśko, który jest nauczycielem akademickim i zwolennikiem reformy. ZNP zapowiada strajki i kolejne protesty wobec propozycji MEN.
• Waśko przypomniał, że zmiany w edukacji są też wypadkową krytyki skierowanej wobec sytemu nauczania przez środowisko akademickie.

- W temacie reformy edukacji powinny opaść emocje - mówił o przygotowywanych zmianach w edukacji prof. Andrzej Waśko, literaturoznawca i ekspert edukacyjny. W 2007 roku pracował w administracji jako wiceminister edukacji. Przepytywany w środę (4 stycznia) przez Polski Radio ekspert jest zwolennikiem reformy edukacyjnej proponowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN). 

- To nie tylko reforma strukturalna - przypominał profesor. - One (zmiany strukturalne) są tylko koniecznym warunkiem innych elementów tej reformy. Gimnazja były krytykowane długo i były wobec nich wysuwane argumenty wychowawcze, czy społeczne. Wraz z przywróceniem czteroletniego liceum dajemy podstawy do kształcenia elit narodowych. Teraz, reforma wejdzie w etap rozmowy właśnie o tym jak uczyć w liceach - podkreślał Waśko.

Jak ma uczyć liceum?

Zwolennik reformy zaznacza, że przed nami kilka miesięcy debaty o kształcie nauczania w liceum. Przybierze ona postać rozmowy o podstawach nauczania w poszerzonej do czterech lat szkole średniej.

Czytaj: MEN widzi w Sławomirze Broniarzu (ZNP) polityka

- Kilka tygodni temu odpowiadałem na pytania dotyczące edukacji historycznej - mówił o tym temacie Waśko. - Przylepia się łatkę konserwatystów twórcom tego programu. Odpowiem, że to ocena niewłaściwa. Powrót do klasyki wynika z diagnozy stanu w jakim jest dzisiaj kultura polska i kultura europejska. Zwrot do klasyki jest korektą i jest konieczny.

Krytyka ZNP, możliwy strajk

Reforma edukacyjna na przełomie listopada i grudnia przeszła przez parlament. Obecnie czeka na podpis prezydenta i publikację w Dzienniku Ustaw. Przejście projektu przez Sejm, jednak nie ostudziło zapału przeciwników reformy. ZNP przygotowuje się nie tylko do protestów, ale nawet do strajku.

19 grudnia Sławomir Broniarz mówił, po spotkaniu zarządu ZNP:

- Chcemy, aby prezydent - i to jest także intencją naszej uchwały - wystąpił do Senatu RP o przeprowadzenie ogólnonarodowego referendum, dotyczącego ustroju szkolnego.

Czytaj: Czy prezydent może zatrzymać zmiany w edukacji?

Na spotkaniu ZNP zapadły decyzje o kolejnych krokach Związku w temacie reformy edukacji. Wspomniana uchwała ZNP oznacza, że we wszystkich ogniwach związku rozpoczynają się procedury związane z wejściem w spór zbiorowy z pracodawcą.

- Urok polemik publicznych polega na wzajemnej krytyce - odnosił się do takich głosów Waśko. - Sam jestem nauczycielem i odbyłem szereg spotkań w różnych miejscach Polski. Wiem, że nauczyciele wyrażali zastrzeżenia do warunków pracy.

Pytany podkreślił, że polska szkoła tonie w odmętach biurokracji.

ZNP to nie wszyscy nauczyciele

- Są nauczyciele, którzy popierają likwidację gimnazjów i powrót do systemu 8 plus 4 - doprecyzował swoje źródła Waśko. - Fakty są takie, może to nie do końca widać, że jest duża, istotna grupa nauczycieli, którzy liczą na tę reformę.

Czytaj: Programowanie wchodzi do polskich szkół

Reforma jest także odpowiedzią na zapotrzebowanie szkół wyższych (uniwersytetów, akademii). Ponieważ od lat w tym środowisku podnoszą się głosy, że studenci przychodzący na studia mają braki, środowisko akademickie także liczy ni zmiany.

- Dzisiaj studenci są pokrzywdzeni przez system edukacyjny - powiedział pytany w Polskim Radiu Waśko, który także wykłada. Zaznaczył, że nie chce tym stwierdzeniem umniejszać wiedzy polskich studentów. - Czasami nie potrafią odpowiadać na pytania albo nie potrafią zadawać pytań. Edukacja w szkole podstawowej zbyt często stawiała na proste zadania - odpowiedział.

Ekspert edukacyjny wini za taki stan rzeczy testy, o które oparto edukację w ostatniej dekadzie.

Reforma edukacji ma powrócić do systemu ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. To obietnica wyborcza PiS z 2015 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA