REKLAMA

Referendum konstytucyjne i wybory samorządowe jednego dnia? Trudne, ale nie niemożliwe

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: PortalSamorzadowy.pl
  • 04 maja 2017 19:20
Referendum konstytucyjne i wybory samorządowe jednego dnia? Trudne, ale nie niemożliwe - Zakazu nie ma, przy czym procedura referendalna oparta jest na odrębnej ustawie aniżeli procedura wyborcza – mówi dr Stefan Płażek z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego (fot. youtube.com)

- Chcę, aby w sprawie Konstytucji Rzeczypospolitej odbyło się w naszym kraju w przyszłym roku, roku 100-lecia niepodległości, referendum – powiedział podczas uroczystości w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja prezydent RP Andrzej Duda.

Deklaracja ta natychmiast wywołała falę komentarzy ze strony polityków wszelkich opcji. Dotyczyły one jednak głównie tego, czy obecna Konstytucja wymaga zmiany i czy warto w ogóle wchodzić w taką debatę, mając na uwadze działania zarówno PiS-u, jak i samego Andrzeja Dudy w kontekście Trybunału Konstytucyjnego. Nie odnotowano natomiast nigdzie faktu, że jesienią przyszłego roku odbędą się także wybory samorządowe. Jaki wpływ na jego przebieg i wyniki mogłoby mieć ewentualne, z całą pewnością mocno upolitycznione, referendum? I czy oba te głosowania można by ze sobą połączyć?

- Zakazu nie ma, przy czym procedura referendalna oparta jest na odrębnej ustawie aniżeli procedura wyborcza – mówi dr Stefan Płażek z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. To zaś oznacza, że obu tych głosowań nie mogłaby „obsługiwać” jedna komisja wyborcza. Musiałyby zostać powołane dwie oddzielne komisje.

Przy obecnej polaryzacji sceny politycznej można być jednak pewnym, że referendum konstytucyjne będzie miało charakter swoistego plebiscytu. Uczestniczący w nim głosować będą nie tyle w sprawie konkretnych propozycji ustrojowych (nie znamy zresztą nawet ich ogólnych zarysów), co „za”, albo „przeciwko” rządom obecnej większości sejmowej. Można się spodziewać dużej mobilizacji zarówno wśród wyborców PiS-u, jak też wśród zwolenników opozycji.

- Dla wielu przeciwników PiS będzie to okazja, by wyrazić swoje niezadowolenie. Jeśli się te dwie sprawy połączy razem, to zagłosują ci, którzy normalnie na wybory samorządowe nie chodzą – prognozują dr Jarosław Flis. Jego zdaniem takie połączenie głosowań było niekorzystne dla kandydatów PiS-u, ale też ekipy Pawła Kukiza.

Więcej przeczytasz tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA