REKLAMA

Rafał Trzaskowski (PO) o roku po wyborach: PiS buduje politykę na strachu

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 26 października 2016 00:30
Rafał Trzaskowski (PO) o roku po wyborach: PiS buduje politykę na strachu Niedopuszczalne są zachowania, które obrażają naszych partnerów - mówi Rafał Trzaskowski/Fot.eppgroup.eu/

- Niektórzy politycy PiS, zamiast zachowywać się jak ministrowie Rzeczypospolitej, czyli w sposób odpowiedzialny, przewidywalny, wiarygodny, pozwalają sobie na komentarze, na które nawet publicysta nie powinien sobie pozwalać. Powtarzają plotki, ulegają fobiom, zachowują się nieprofesjonalnie - powiedział w rozmowie z Parlamentarny.pl Rafał Trzaskowski (PO), wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz.

Jak podoba się panu pierwszy rok realizacji przez rząd PiS „dobrej zmiany”?

Rafał Trzaskowski: - Na dokonania rządu w ciągu roku, który minął od wygranych wyborów i objęcia przez PiS władzy, patrzę z najważniejszego dla mnie punktu widzenia, czyli poprzez pryzmat polityki zagranicznej rządu.

Uważam, że przez rok od objęcia władzy PiS udało się zanegować wszystkie osiągnięcia na arenie międzynarodowej, jakie zdobyła Polska w ostatnich ośmiu latach. Z państwa, które należało do pierwszej ligi europejskiej, przewidywalnego, wiarygodnego partnera będącego wzorem dla całej Europy jak w odpowiedzialny sposób zachować się w kryzysie gospodarczym, Polska stała się problemem UE.

Czytaj też: PO: Wojska Obrony Terytorialnej przyniosą bardzo poważne szkody dla sił zbrojnych

Znaleźliśmy się na krótkiej liście wśród państw na cenzurowanym w UE, w których naruszana jest praworządność. Za chwilę mija termin odpowiedzi, której rząd powinien udzielić na pytania Komisji Europejskiej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Najprawdopodobniej termin ten zostanie zignorowany.

Co może z tego wyniknąć?

- Polska pozbawiła się sojuszników. Właściwie poza Węgrami zdołała obrazić wszystkich naszych partnerów, zwrócić przeciwko nam instytucje unijne i nastawić je wrogo do Polski podważając ich kompetencje.

Tym samym, w ciągu zaledwie roku uprawiania takiej polityki Polska znalazła się na marginesie UE, jako państwo, które nie jest w stanie skutecznie, i do końca, bronić swojej racji stanu.

Czy to znaczy, że minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski nie sprawuje swego urzędu jak należy, tak jak np. Antoni Macierewicz, którego PO ostatnio najbardziej krytykuje?

- Problem polega na tym, że Antoni Macierewicz i minister Witold Waszczykowski przez cały czas zachowują się jak publicyści lub politycy opozycyjni z dalszych ław, którzy mogą sobie pozwolić na takie publicystyczne komentarze, czasem nawet bardzo kontrowersyjne.

Zamiast zachowywać się jak ministrowie Rzeczypospolitej, za którymi stoi przecież majestat państwa, czyli w sposób odpowiedzialny, przewidywalny, wiarygodny pozwalają sobie na komentarze, na które nawet publicysta nie powinien sobie pozwalać.

Ministrowi nie przystoi powtarzanie plotek, uleganie fobiom. Niedopuszczalne są zachowania, które obrażają naszych partnerów, co właściwie obaj panowie ministrowie przez cały czas robią. Np. podając niesprawdzone albo nieprawdziwe informacje, przerzucając całą odpowiedzialność za fiasko działań wyłącznie na partnerów, wykazują w ten sposób skrajny brak profesjonalizmu.

Obniżają w ten sposób prestiż państwa, a jednocześnie utrudniają znacznie możliwości realizowania najważniejszych dla nas międzynarodowych interesów, a tym samym polskiej racji stanu.

Czyżby? Premier twierdzi, że jednym z ważniejszych problemów dla naszej racji stanu są uchodźcy, przed którymi musimy się obronić. Ten projekt popiera wielu Polaków.

- Jest to kolejny problem PiS, który niestety buduje swoją polityki na strachu, na wyolbrzymianiu obaw i rzekomych zagrożeń wmawianych społeczeństwu przy każdej okazji.

PiS robi tak przez cały czas. Czym innym jest twarde obstawanie za uszczelnieniem granic i rozróżnianiu ekonomicznych emigrantów od uchodźców, o co zabiegał również uprzedni rząd, a czym innym wmawianie UE, że państwa polskiego nie stać, aby pomóc garstce uchodźców.

I to uchodźców o potwierdzonej tożsamości, przejętych bezpośrednio z obozów w krajach trzecich, uciekających przed wojną, prześladowaniami i zagrożeniem życia kobiet i dzieci, którzy przyjeżdżają do nas czasowo, jako goście.

Czytaj też: Rok rządów PiS, Kukiz`15: Rządy PiS to nie jest dobra zmiana, ale drobna zmiana

Takie budowanie polityki na strachu, stawianie znaku równości między terrorystami a matkami z dziećmi uciekającymi przed terroryzmem, jest dla mnie niezrozumiałe. Jest to przykład wyjątkowego cynizmu, i na nim właśnie PiS chce budować swój dorobek polityczny. To wyjątkowo zasmucające.

Ale w PiS nie ma w ogóle takich obaw. Prezes Jarosław Kaczyński przyzwala na wiele.

- Myślę, że nie ma nikogo sensownego na ławce rezerwowych, aby móc zastąpić kontrowersyjnych ministrów. I po drugie: prezes Kaczyński wielokrotnie mówił, że nad jakiekolwiek przygotowanie merytoryczne przedkłada kwestie absolutnej lojalności.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Szast prast i PO robocie 2016-10-26 19:16:38
    Ministrowie powinni używać języka dyplomacji państwa teoretycznego: dobitnie i krótko - chdikk
  • Jaki 2016-10-26 09:06:51
    Pan Trzaskowski patrzy z punktu polityki zagranicznej, a my zaś z punktu polityki gospodarczej i ekonomicznej. O ile, np.spadło nasze zadłużenie wobec zagranicznych banków, a może nawet wzrosło? Oto miars.tego, co nazywamy polityką, czyli roztropną troską o dobro wspólne.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA