REKLAMA

Radziwiłł: Pigułka "dzień po" tylko na receptę

  • Autor: GP
  • 16 września 2016 08:45
Radziwiłł: Pigułka "dzień po" tylko na receptę Pigułki "dzień po" są środkiem antykoncepcyjnym. (fot.:pixabay.com/domena publiczna)

• Szef resortu zdrowia zapowiedział, że pigułki "dzień po" będą dostępne tylko na receptę.
• Konstanty Radziwiłł jest zdania, że w Polsce jest duża grupa ludzi, która w swoich poglądach nie dopuszcza nieetycznych metod leczenia z publicznych środków, to dotyczy też in vitro.
• "In vitro nie jest w Polsce zabronione" przypomniał minister, który wygasił program wsparcia tej metody ze środków budżetowych.

Tematy zdrowotne poruszał na antenie Radia ZET minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Polityk prezentował konserwatywne podejście do tematu. Radziwiłł odpowiadał na pomysł objęcia receptą tzw. pigułki "dzień po", czyli środków zapobiegających zajściu kobiety w ciążę po stosunku.

- To pomysł dyktowany względami medycznymi. Tego typu produkty są niebezpieczne dla zdrowia kobiet - referował minister. Po czym odwoływał się do tego, jak w jego opinii dzisiaj wygląda problem. -  Dziewczynki przyjmują pigułki „dzień po” kilka razy w ciągu miesiąca - mówił Radziwiłł.

- Na pewno nie będzie swobodnego dostępu do pigułki „dzień po”. Będzie na receptę - powiedział kończąc temat minister zdrowia w gabinecie Beaty Szydło.

In vitro, skasowane przez rząd

W rozmowie pojawiło się też zagadnienie in vitro. Program poprzedniego rządu PO-PSL współfinansujący tę metodę obecna władza wygasiła.

- Jest bardzo duża grupa Polaków, która uważa metodę in vitro za metodę nieetyczną - oceniał Radziwiłł. - Nie chcą wyłożyć funduszy na jej finansowanie. To, na co płacimy wspólne podatki, nie powinno budzić sprzeciwu moralnego - dodawał minister.

Rząd od dłuższego czasu pracuje nad alternatywnym sposobem walki z niepłodnością w Polce. - Niedługo we wszystkich województwach powstaną centra zdrowia prokreacyjnego. Będzie diagnoza i leczeni - wyjaśnił Radziwiłł.

Minister zdrowia oprócz pracy w ministerstwie jest także senatorem, źródło: MSZ, twitter.com

Metoda in vitro to zapłodnienie pozaustrojowe, do jego poprawnego przebiegu przy dzisiejszym stanie wiedzy medycznej konieczne jest wprowadzenie do organizmu kobiety szeregu zarodków. Z nich tylko jeden ma szansę zainicjować ciążę.

Fakt, że inne w procesie giną, etyka katolicka uważa za zabijanie dzieci nienarodzonych.

- In vitro nie jest w Polsce zabronione, ale nie będziemy go finansować ze środków publicznych - kończył temat Radziwiłł.

Medyczna marihuana

W ostatnich dniach pojawił się apel do ministra zdrowia. Wygłosił go w rozmowie z Super Expressem dr Jerzy Jarosz (anestezjolog) z Fundacji Hospicjum Onkologicznego. Lekarza zdziwiły słowa ministra o medycznej marihuanie.

- Leczeniem bólu zajmuję się od ponad trzydziestu lat - mówił dr Jerzy Jarosz. - Do niedawna podobnie było z lekami opioidowymi. Teraz żaden lekarz nie odważy się powiedzieć, że chory, który bierze morfinę, propaguje narkomanię.

- Minister nie miał prawa wypowiedzieć tych słów. Ani jako lekarz, a tym bardziej jako przedstawiciel rządu. Moi pacjenci to ludzie, którzy chcą walczyć z chorobą wszystkimi możliwymi sposobami - przypomina stan w jakim przychodzi walczyć pacjentom anestezjolog. - Niech minister uprawia swoją politykę, ale nie kosztem moich pacjentów i mojego doświadczenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA