REKLAMA

Radni piszą list: województwo wykrojone z Warszawy sobie nie poradzi

  • Autor: bad/PAP
  • 25 stycznia 2016 16:23
Radni piszą list: województwo wykrojone z Warszawy sobie nie poradzi Przewodniczący klubu radnych PiS Witold Kołodziejski zapewnił, że "wbrew społeczeństwu żadnego podziału nie będzie" (fot. mazovia.pl/Justyna Michniewicz)

Radni PO pytają o przyszłość szpitali, dróg oraz Kolei Mazowieckich po ewentualnym podziale Mazowsza.
Ich zdaniem województwo wykrojone z Warszawy może sobie nie poradzić.
Biedne województwo mazowieckie ugnie się pod ciężarem finansowania szpitali.

Radni PO w mazowieckim sejmiku wystosowali w poniedziałek list otwarty do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka oraz wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS), w którym pytają o przyszłość szpitali, dróg oraz Kolei Mazowieckich po ewentualnym podziale Mazowsza.

W rozmowie z dziennikarzami Wojciech Bartelski (PO) wyjaśnił, że list został skierowany do Błaszczaka i Terleckiego, ponieważ mogą oni "pilotować ustawę". "To są ludzie, którzy mogą złożyć projekt ustawy, bądź poselski, bądź rządowy ws. podziału" - zaznaczył.

Radny Platformy podkreślił, że "list jest utrzymany w tonacji czysto merytorycznej". "Nie chcemy powtarzać argumentów politycznych. Zadajemy pytania o konkretne, bardzo ważne dla ludzi sprawy" - zapewnił. "Naszym zdaniem, o ile Warszawa sobie poradzi, o tyle województwo wykrojone z Warszawy - już niekoniecznie" - dodał Bartelski.

Czytaj też: Struzik, Gronkiewicz-Waltz, Zgorzelski: Podział Mazowsza to najgorszy z możliwych scenariuszy

W liście radni PO pytają o sieć dróg wojewódzkich. Jak tłumaczył Bartelski wszystkie drogi na terenie np. Warszawy finansowane są przez miasto, a marszałek województwa finansuje drogi poza terenami wielkich miast. Zdaniem radnego PO "wyłączenie Warszawy z województwa nie zmniejszy ani o kilometr sieci dróg, a zmniejszy o 60 proc. ilość pieniędzy przeznaczonych na ich utrzymanie". "Chcemy wiedzieć, jak zabezpieczyć środki na utrzymanie tych dróg" - podkreślił.

Kolejną poruszaną w liście problematyką są szpitale. "Samorząd województwa utrzymuje sieć szpitali specjalistycznych, która była projektowana tak, aby zapewnić wszystkim mieszkańcom Mazowsza równo rozłożoną geograficznie opiekę" - zauważył Bartelski.

W jego ocenie "jeżeli wyłączymy Warszawę, to biedne województwo mazowieckie ugnie się pod ciężarem finansowania tych placówek". "Jak wiemy sytuacja tych placówek jest trudna, wiele ze spółek jest na granicy bankructwa. Stosowane są programy naprawcze, ale jeżeli podzielimy województwo, po prostu nie będzie pieniędzy na to, aby te programy naprawcze stosować" - uznał.

Bartelski jako przykład podał budowany w Drewnicy szpital psychiatryczny. "Powołano do tego celu specjalną spółkę, która ma gwarantowaną 30-letnią umowę z samorządem województwa na finansowanie" - zauważył radny. Nowo powstałe województwo - jego zdaniem - wypowie ten kontrakt, bo "nie będzie miało fizycznie pieniędzy na budowę".

Radni PO w ostatnim pytaniu skierowanym do szefa MSWiA oraz wicemarszałka Sejmu zwrócili uwagę na przyszłość Kolei Mazowieckich. "Jeżeli postawimy tamę w postaci województwa, granicy województwa, to pytanie, jak podzielić Koleje Mazowieckie? Przecież każde województwo ma swoje koleje regionalne. To jest kompletnie absurdalne" - uważają.

"Koleje Mazowieckie wzięły miliard zł kredytu, wystawiły obligacje, których żyrantem jest województwo" - mówił dziennikarzom Bartelski. "Jeśli podzielimy województwo, jak podzielić ten kredyt, jak podzielić tabor, jak podzielić koleje" - zastanawiał się radny.

"Przecież nie będzie obowiązku aby samorząd warszawski i mazowiecki dogadały się ze sobą po podziale, bo dla jednego z nich może to być po prostu fizycznie niekorzystne" - dodał. Zdaniem radnego PO "Kolejom Mazowieckim w takim wypadku grozi upadłość albo - w najlepszym razie - pogorszenie połączeń Warszawy z okolicą".

"To są trzy, bardzo bliskie mieszkańcom przykłady, tego jak w negatywny sposób, taki podział może się dokonać" - podsumował Bartelski. Wyraził nadzieję, że Błaszczak i Terlecki spotkają się z radnymi PO i odpowiedzą na pytania.

Przewodniczący klubu radnych PiS Witold Kołodziejski zapewnił, że "wbrew społeczeństwu żadnego podziału nie będzie". "Jeżeli będzie silne wsparcie społeczne dla takiej inicjatywy, chociażby przez referendum, albo jakąś inną formę badania opinii, to wtedy politycy są od tego, aby realizować taką wolę" - oświadczył

"Dzisiaj nie ma żadnej decyzji o podziale Mazowsza, bo nie wiemy tak naprawdę, jak wielkie jest oczekiwanie tego podziału" - powiedział radny PiS. "Polityk byłby samobójcą, gdyby chciał zrobić tego typu rzecz wbrew społeczeństwu" - dodał.

Kołodziejski uważa, że w tej kwestii wskazane byłoby przeprowadzenie referendum. Bartelski zapewnił, że jeśli pojawi się taki pomysł, to jego ugrupowanie "na pewno się pod nim podpisze". "Jeżeli ma to zdecydować o przyszłości Mazowsza, to nie wyobrażam sobie, żeby była inne rozwiązanie niż referendum ogólnomazowieckie" - podkreślił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • sonia1940 2016-01-26 10:02:48
    A województwo Kieleckie jak sobie radzi, trzeba zapytać marszałka województwa. Ponoć to najbiedniejsze województwo, nie ma tam bogatej Warszawy???????????????????



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA