REKLAMA

Radcowie i adwokaci chcą konsultacji ws. obniżenia wynagrodzeń

  • Autor: PAP/JS
  • 27 czerwca 2016 11:14
Radcowie i adwokaci chcą konsultacji ws. obniżenia wynagrodzeń W projektach rozporządzeń zaproponowano zmniejszenie wysokości stawek (fot.fotolia)

• Prezesi samorządów adwokackiego i radcowskiego chcą wydłużenia terminu na zaopiniowanie projektów nowych stawek adwokackich i radcowskich, których obniżenia chce resort sprawiedliwości.
• Jest nierealne, by opinie przygotować w zadanym terminie, czyli do 8 lipca - napisali.

Naczelna Rada Adwokacka poinformowała, że wypracowaniem opinii zajmie się na posiedzeniu zaplanowanym na sobotę, z kolei Krajowa Rada Radców Prawnych swoje stanowisko w tej sprawie zajmie na posiedzeniu prezydium 30 czerwca i w związku z tym chce przedłużenia terminu na opiniowanie do 8 lipca.

"Czas ten pozwoliłby nie tylko na wypracowanie i przedstawienie rzetelnej i konstruktywnej opinii samorządu, ale stwarzałby też możliwość rozmów z przedstawicielami resortu, gdyby wolę taką wyraził minister sprawiedliwości" - napisał prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Dariusz Sałajewski.

W środę (22 czerwca) na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczone zostały projekty czterech rozporządzeń ministra sprawiedliwości odnoszących się do opłat za czynności adwokatów i radców prawnych oraz kosztów udzielanej przez nich z urzędu pomocy prawnej. Chodzi o koszty np. obrony z urzędu (opłacanej ze Skarbu Państwa wyznaczonym przez sądy obrońcom osób, których nie stać na prawnika), ale również koszty pomocy prawnej, jakie w sprawie cywilnej stronie wygrywającej musi zapłacić strona przegrana

W projektach rozporządzeń zaproponowano zmniejszenie wysokości stawek. Na przykład w odniesieniu do obrony z urzędu przed sądem okręgowym stawkę zmniejszono z 1200 zł do 600 zł, zaś przed sądem rejonowym w postępowaniu w sprawach o wykroczenia z 360 zł do 180 zł. Przegrany w cywilnym procesie o ochronę dóbr osobistych musiałby zapłacić pełnomocnikowi strony wybranej nie 1080 zł ale 720 zł; w sprawie o opróżnienie lokalu mieszkalnego stawkę obniżono by z 480 zł do 240 zł, zaś w sprawie uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne - z 360 zł do 180 zł.

"Sądy powinny służyć wszystkim Polakom, także tym słabszym, niezamożnym i bez wsparcia kancelarii adwokackich. I to na Radzie Ministrów spoczywa obowiązek zapewnienia zwykłym ludziom dostępu do procesów sądowych bez obaw, że wystąpienie z pozwem ich zrujnuje" - napisano w uzasadnieniu MS.

Czytaj też: Superpaństwo zamiast UE? Polskie MSZ potwierdza

Dodano w nim, że "w wysokości nowych stawek uwzględniona będzie już realna sytuacja materialna społeczeństwa, a nie wyłącznie zamożnych elit". "Nie ma wątpliwości, że stawki te zostały nadmiernie podwyższone, często kosztem najuboższych, którzy w razie przegranego sporu są zmuszeni do wnoszenia tak wysokich kwot" - uzasadniono.

Uchwałę w sprawie projektów rozporządzeń podjęła jedna z Okręgowych Rad Adwokackich - katowicka. "Projektowane obniżenie wysokości stawek za czynności adwokackie nie służy jakimkolwiek racjonalnym celom o znaczeniu ogólnospołecznym. (...) W rzeczywistości godzi w interes zwykłego klienta, który poniósł koszt prowadzenia sprawy, wygrał ją, a nie uzyska pełnej refundacji poniesionych kosztów zasądzonych od przeciwnika" - napisano w tej uchwale.

Stawki adwokackie i radcowskie w zeszłym roku zostały zwiększone rozporządzeniami wydanymi w zeszłym roku przez poprzedniego szefa resortu sprawiedliwości Borysa Budkę. "Z praktyki radcy prawnego wiem, że stawki za urzędowe sprawy z prawa pracy i ubezpieczeń społecznych są wyjątkowo niskie" - mówił wtedy Budka.

Jak obecnie wskazało w uzasadnieniu MS w przypadku stawek obowiązujących od początku tego roku nie wyliczono skutków finansowych dla budżetu państwa. "Co istotne, nie uzgodniono również tych skutków z ministrem finansów, co było konieczne, by wprowadzić nowe stawki w życie. W efekcie doszło do złamania prawa, czyli obowiązującej procedury legislacyjnej przez poprzednie kierownictwo MS" - dodał resort.

Ministerstwo przypomniało, że "stwierdzenie tego faktu musiało więc doprowadzić do skierowania zawiadomienia do prokuratury". Zawiadomienie to trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie jako jedna z tzw. spraw audytowych po raporcie oceniającym rządy PO-PSL. Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające, które poprzedzają decyzję czy zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa i należy wszcząć śledztwo, czy też takiego prawdopodobieństwa nie ma i należy śledztwa odmówić.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA