REKLAMA

PSL: PiS obwini samorządy, gdy tymczasem sam źle rządzi

  • Autor: GP/PAP
  • 01 grudnia 2016 08:32
PSL: PiS obwini samorządy, gdy tymczasem sam źle rządzi Europoseł Krzysztof Hetman jest w Parlamencie Europejskim od 2014 roku. Jest wiceszefem stronnictwa ludowego. (fot.:krzysztofhetman.pl)

• Krzysztof Hetman (PSL) wyraził swoje oburzenie wobec faktu obwiniania przez premier i wicepremiera samorządowców za spadające inwestycje.
• - Nikt nie czeka z wybudowaniem nowej drogi, wodociągów tylko po to, żeby przeciąć wstęgę - powiedział polityk.
• Przyczynkiem do wymiany zdań były dane GUS za III kwartał br. Spadają inwestycje i PKB.

Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) zaatakowało PiS za forsowane w mediach słowa polityków tej partii. Między innymi, sama premier Beata Szydło zasugerowała, że zła inwestycyjna sytuacja w samorządach jest podyktowana politycznym sabotażem ze strony samorządowców PO i PSL.

Podobne słowa wygłaszał wicepremier Mateusz Morawiecki.

- Oskarżanie samorządowców o brak inwestycji jest absurdalne – ocenił Krzysztof Hetman, obecnie europoseł PSL. Jego wypowiedź partia zamieściła na stronach internetowych.- Ja nie wiem jak można wygłaszać taką bzdurę, że samorządowcy robią komuś na złość – oburzył się europoseł ruchu lodowego.

Krzysztof Hetman odwołując się do swojego wieloletniego doświadczenia w samorządzie (był m. in. marszałkiem woj. lubelskiego) przekonywał, że nikt nie może czekać z inwestycjami.

- Nikt nie czeka z wybudowaniem nowej drogi, wodociągów tylko po to, żeby przeciąć wstęgę tuż przed wyborami. Jeśli ktoś mówi w ten sposób to urąga inteligencji obywateli. Ludzie już nie nabierają się na takie bzdury, że w roku wyborów jest rozkwit inwestycji i dlatego wybiorą swojego burmistrza czy wójta na kolejną kadencję – ocenił.

Źródło: PSL/twitter.com

Polityk podkreślał, że nie można być bliżej ludzi niż w samorządzie. - Tam trzeba pokazywać każdego dnia swoją pracę. Jeśli tego nie będzie, ludzie danego samorządowca po prostu nie wybiorą (na następną kadencję). Osoby wypowiadające się tak jak wicepremier Morawiecki, czy wcześniej premier Szydło nie mają kompletnie pojęcia, jak pracuje się na dole, w terenie – grzmiał przedstawiciel Ludowców.

Przypomnijmy jednak, że premier Szydło ma za sobą doświadczenia samorządowe. Była burmistrzem gminy Brzeszcze.

PSL winę spadającej koniunktury gospodarczej obarcza gabinet Beaty Szydło.

Dyskusja dotycząca spadku inwestycji pojawiła się, gdy na światło dzienne wyszły statystyki gospodarcze za III kwartał br. Wedle danych GUS, PKB w Polsce wzrosło o 2,5 procent, co jest wynikiem najniższym od 3 lat. Mateusz Morawiecki odnosił się do tego spadku ze spokojne i przekonywał

- Myślę, że PKB będzie w tym roku między 2,5 a 3 proc. m.in. ze względu na spowolnienie gospodarcze wokół nas - mówił wicepremier odpowiedzialny za gospodarkę. Podkreślił, że spadek wzrostu gospodarczego nastąpił także w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii i że nie można wykluczyć ryzyka "trzeciej fali kryzysu gospodarczego".

- Jest ryzyko takiej fali, bo ten kryzys, który wybuchł w 2007 r., już blisko 10 lat temu, niestety się nie zakończył - ani polityka monetarna, ani polityka fiskalna nie potrafiły sobie z tym poradzić - ocenił.

Więcej o gospodarce przeczytasz tutaj.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • gienek 2016-12-01 20:36:23
    Oj Krzysiu,kiedy do ciebie dotrze , że wasz czas na rządzenie minął bezpowrotnie. Takimi wypowiedziami tracisz tylko na wizerunku.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA