REKLAMA

PSL merytorycznie o sądach. Kosiniak-Kamysz proponuje ważyć sprawy

  • Autor: GP
  • 14 września 2017 08:30
PSL merytorycznie o sądach. Kosiniak-Kamysz proponuje ważyć sprawy Lider PSL po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą 13 września 2017 roku. (fot.:twitter.com/PiotrZgorzelski)

Politycy PSL chcą, by propozycje sądowe prezydenta RP o Sądzie Najwyższym (SN) i o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) były szeroko dyskutowane. PSL ma już propozycje, które w środę nakreślił lider Stronnictwa.

• PSL proponuje m.in. dzielić sprawy z racji ich "ciężaru gatunkowego" i postarać się obniżyć wysokość opłat sądowych.

• Drugi pomysł ma przede wszystkim służyć zmniejszeniu strachu obywateli przed przyjściem do sądu.

• Andrzej Duda rozmawiał o szczegółowych propozycjach dotyczących sądów z PiS, choć jakie były te ustalenia z wtorku, jeszcze nie ujawniono.

 

Jak informowały media w połowie września, niewiele czasu zostało Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy na dopracowanie propozycji sądowych o Sądzie Najwyższym (SN) i Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS). Prezydent ma zaprezentować propozycje 25 września. We wtorek (13 września) natomiast przedstawił i konsultował swoje idee z posłami.

Wśród osób, które odwiedziły Kancelarię we wtorek, był lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. Więcej o spotkaniu na linii lider PSL - prezydent przeczytasz tutaj.

Następnego dnia, w środę (14 września) lider PSL przedstawił propozycje zmian w sądownictwie jego partii, które we wtorek poznał także prezydent. Polityk goszczący w Polsat News był dobrej myśli.

- Uważamy, że spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą to dopiero początek konsultacji przygotowywanych propozycji - mówił polityk PSL. Dla niego 25 września to będzie punkt wyjścia do realnej rozmowy o sądach, której ta sfera działania kraju bardzo potrzebuje. - Ustawy należy poddać szerszej debacie - mówił dalej. Podkreślając, że np. zapomina się w rozmowie o sądach w mniejszych miejscowościach.

Sprawa sprawie nie równa

Za klucz do usprawnienia działania sądów lider PSL uważa przedłożoną przez jego klub propozycję różnicowania spraw. - Powinniśmy rozróżnić sprawy prostsze od spraw o większym ciężarze gatunkowym - dodawał w tym temacie Władysław Kosiniak-Kamysz. - Dziś idą tym samym tokiem sądowym - konkludował.

Czytaj też: Nowoczesna niezadowolona z propozycji Andrzeja Dudy

Za kolejny element, który musi ulec zmianie, PSL uznaje wysokość obciążeń finansowych w polskich sądach. - Musimy zmniejszyć opłaty sądowe - dopowiedział Kosiniak-Kamysz w środę (14 września). - Dzisiaj są one zwyczajnie odstraszające dla Polaków. Efekt? Obywatel nie chce iść do sądu.

Upadłe propozycje PiS

Nie obyło się też bez krytyki zawetowanych ustaw, które w lipcu przedłożył PiS i szybko przegłosował Sejm. To te ustawy w lipcu Andrzej Duda zatrzymał wetem i one są bezpośrednim powodem jego aktywności na polu legislacyjnym wobec SN i KRS.

Kosiniak-Kamysz stwierdził, że teraz wiele zależy od PiS. W końcu to formacja Jarosława Kaczyńskiego ma większość potrzebną prezydentowi.

Czytaj też: Kukiz'15 chciało usłyszeć o większości 3/5 głosów od prezydenta

- Mam nadzieje, że (PiS) współpracą zmaże grzech, którym były obarczone ich ustawy – konkludował lider PSL. Polityk mówił w ten sposób o braku konsultacji, które powinny towarzyszyć, jego zdaniem, tak ważnym propozycjom, jak zmian y w SN i KRS.

Wysłuchanie publiczne

Chcąc te zmiany zaakcentować, PSL po spotkaniu z prezydentem zapowiedziało, że zgłosi w Sejmie wniosek o wysłuchanie publiczne o sądach. Należy przez to rozumieć, że w czasie prac Sejmu nad propozycjami prezydenta będą dopuszczane do głosu środowiska i osoby uznawane za autorytety prawnicze.

Lider PSL obwarowuje jednak swoją propozycję pewnym warunkiem. Jeśli PiS w czasie prac Sejmu nie zgodzi się na wspomniane wysłuchanie, on i jego formacja są gotowi zrobić je sami. 

Ten wariant zakłąda, że to klub spotka się ze środowiskami sądowymi i zainteresowanymi. Jednak poza obecnością tematu w mediach, takie wysłuchanie nie będzie miało bezpośredniego wpływu na prace legislacyjne Sejmu.

PiS u prezydenta

Wtorkowe spotkania u Andrzeja Dudy zaczęły się od PiS i przebiegały w kolejności wielkości klubów sejmowych. PSL więc było ostatnim klubem, który odwiedził Pałac Prezydencki.

PiS, od którego zależy powodzenie prezydenckich projektów, wychodził zadowolony ze spotkania z głową państwa.

- Rozmawialiśmy o pewnych rozwiązaniach szczegółowych, umówiliśmy się, że nie będziemy ich w tej chwili upubliczniać, to jest jeszcze kwestia przyszłości - mówił po spotkaniu szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA