REKLAMA

PSL akcentuje protesty. "Weta by nie było gdyby nie Polacy"

  • Autor: PAP/GP
  • 25 lipca 2017 11:15
PSL akcentuje protesty. "Weta by nie było gdyby nie Polacy" Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ma ostatnio powody do zadowolenia, jego polityka konsyliacyjna jedna mu zaufanie Polaków. (fot.:PSL/twitter.com)

- Bez protestów oraz bez zbieranych przez PSL podpisów pod petycją o zawetowanie ustaw dot. wymiaru sprawiedliwości nie byłoby weta prezydenta - ocenił we wtorek (25 lipca) prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył jednocześnie, że "trzeba zrobić coś ruch, aby społeczny nie zgasł".

We wtorek zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha poinformował w radiowej "Trójce, że prezydent Andrzej Duda złożył podpis pod nowelizacją Prawa o ustroju sądów powszechnych. W poniedziałek prezydent poinformował, że zdecydował o zawetowaniu nowej ustawy o Sądzie Najwyższym i nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zapowiedział wówczas podpisanie nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. Prezydent zapowiedział też przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy.

Informację o podpisania ustawy o ustroju sądów powszechnych skomentował we wtorek w Polsat News szef ludowców. - Tego się trzeba było spodziewać, była taka deklaracja. Myślę, że i tak wczorajszy dzień, to jest tak ogromne zaskoczenie i przywrócenie nadziei nie tylko w prezydenta, ale w drugiego człowieka często dla wielu osób - powiedział.

Politycy PSL zbierający podpisy pod petycją do prezydenta o weta, zdjęcie sprzed decyzji Andrzeja Dudy o niepodpisaniu ustaw, źródło: PSL/twitter.com

Dodał, że PSL od samego początku, kiedy tylko projekt ustawy o SN wpłynął do Sejmu, mówił, że tylko prezydent może zawetować tę propozycję, "to szaleństwo PiS".

- Zbieraliśmy podpisy pod petycją i one przyniosły efekt, przyniosły protesty społeczne. Oczywiście bez tych protestów, bez tych podpisów nie byłoby weta prezydenta - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Czytaj też: Urzędnik prezydenta chce rozmawiać o reformie sądów, ale nie tak by była pod konkretne środowiska

Co się dzieje w PiS?

Szef ludowców był też pytany co oznacza poniedziałkowa decyzja prezydenta dla relacji w obozie władzy, na styku prezes PiS Jarosław Kaczyński, prezydent Duda. W poniedziałek po zapowiedzi prezydenta Dudy, że zawetuje ustawę o SN i nowele ustawy o KRS zebrało się kierownictwo PiS. Wieczorem orędzia wygłosili premier Beata Szydło oraz prezydent Duda.

Kosiniak-Kamysz stwierdził, że w poniedziałek wieczorem "widzieliśmy wyścig na orędzia". Zwracał uwagę, że w niektórych stacjach telewizyjnych orędzie premier Szydło poprzedzało orędzie prezydenta, a w niektórych zachowano "prawidłową kolejność", czyli orędzie prezydenta wyemitowano jako pierwsze.

- To pokazuje, że jest głęboki podział pomiędzy obozem prezydencki, a obozem władzy. To była taka publiczna wymiana ciosów - mówił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA