REKLAMA

Przepisy komunistyczne ciągle żywe. Jest petycja do Sejmu

  • Autor: PAP/AT
  • 15 lutego 2017 08:34
Przepisy komunistyczne ciągle żywe. Jest petycja do Sejmu Choć mija 28 lat od upadku komunizmu w niektórych aktach wciąż czuć ducha PRL-u (fot.fotolia)

Stowarzyszenie NaprawMy, tworzone przez m.in. byłych i obecnych działaczy NZS, skierowało do Sejmu petycję, w której wyliczyło przepisy odwołujące się do byłego ustroju, i apeluje o ich zmianę.

"Organy państwowe zgodnie z Konstytucją Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań", a "redaktorem naczelnym dziennika lub czasopisma nie może być osoba skazana za zbrodnie przeciwko podstawowym interesom politycznym i gospodarczym PRL". Choć mija 28 lat od upadku komunizmu, takie przepisy wciąż znajdują się w obowiązującym prawie prasowym - podaje Rzeczpospolita.

Czytaj też: TW Bolek: Opinie potwierdzają współpracę Lecha Wałęsy z SB

Ducha minionej epoki - pisze Rzeczpospolita - czuć też w innych aktach. Przykładowo ustawa o społeczno-zawodowych organizacjach rolników mówi, że indywidualne gospodarstwa rolne "stanowią trwały i równoprawny element społeczno-gospodarczego ustroju PRL".

Ustaw z podobnymi naleciałościami jest aż pięć. Tak wynika z wyliczeń Stowarzyszenia NaprawMy - pisze Rzeczpospolita.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Trybun Ludowy 2017-02-15 10:10:28
    Przepis pasuje jak ulał do rzeczywistości. Zamiast PRL wystarczy wpisać PIS i gra gitara.
  • Obywatel Kowalski 2017-02-15 09:40:34
    Rzeczpospolita nie jest państwem demokratycznym w pełnym sensie tego określenia i częściowo pozostaje państwem komunistycznym, nowiem nie zostały uregulowane spraw zwrotu własności, która została części obywateli odebrana dekretami nacjonalizacyjnymi lat 40-tych. Nigdy też potem nie dokonano żadnej formy całościowej reprywatyzacji - czy to w naturze, czy w formie pełnego odszkodowania. W korpusie prawa tkwią wciąż i funkcjonują idee i sformułowania państwa socjalistycznego. Dopóki własność nie stanie się fundamentem wolności obywateli, jak to zresztą częściowo formułuje Konstytucja, dopóty dekomunizacja Polski jest niepełna a najczęściej sprowadza się do pustych gestów zmiany nazwy ulicy czy zamiany jednego ponika na inny.
    Zadne cezubekizacje i szamanistyczne zabiegi zmian nazw ulic



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA