REKLAMA

Protestujący na linii 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew wypierają się koneksji z Rosją

  • Autor: GP
  • 28 października 2016 13:02
Protestujący na linii 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew wypierają się koneksji z Rosją Protest wobec budowy linii energetycznej ma miejsce w województwie mazowieckim. (fot.:.pexels.com/domena publiczna)

• Polskie Sieci Elektroenergetyczne PSE) wystosowały pismo do ABW, by służby sprawdziły, czy protest wobec inwestycji energetycznej (linia 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew) nie jest inspirowany z zewnątrz.
• Medium, które o tym fakcie poinformowało, zasugerowało działania rosyjskich służ.
• Protestujący są oburzeni taką insynuacją. Chcą przeprosin i sprostowania. Argumentują, że walczą jedynie o dobro swojej lokalnej społeczności.

Do materiału prasowego, opublikowanego w "Gazecie Polskiej" odniosła się strona protestująca przy budowanej linii 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew. To linia wysokiego napięcia przebiegająca na południe od Warszawy.

W materiale prasowym można było przeczytać: "Od początku jest ona blokowana przez mieszkańców niektórych miejscowości, przez które ma przebiegać. Całkowicie sparaliżowało to projekt. Według zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) to może nie być przypadek. Dlatego – jak wynika z ustaleń Gazety Polskiej – skierował on pismo do ABW, z którego wynika, że protesty przeciwko budowie połączenia Kozienice-Ołtarzew mogą być inspirowane przez Rosjan".

Stwierdzenie, że inspiracja do blokowania budowy linii pochodzi z Rosji poirytowała Społeczną Grupę Koordynacyjną Kozienice-Ołtarzew, organizatorów protestów.

- Nie potrzebujemy Rosjan, żeby bronić się przed inwestycją, która nawet do 90 proc. obniży wartość naszych nieruchomości bez żadnej rekompensaty. Zmartwieni rodzice nie potrzebują inspiracji obcych wywiadów czy mocarstw, żeby walczyć o ochronę zdrowia swoich dzieci mających wychowywać się w pobliżu linii najwyższych napięć 2x400kV, której szkodliwość jest udowodniona przez liczne publikacje naukowe - piszą w oświadczeniu dla mediów protestujący. Kategorycznie zaprzeczają, jakoby ich działanie miało jakikolwiek inspiracje z Moskwy.

Czytaj: Wieści o prywatyzacji PKP Energetyka. Były nieprawidłowości?

Społeczna Grupa Koordynacyjna reprezentuje mieszkańców zaniepokojonych wariantem Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego (PZPWM), który uwzględnia budowę linii wysokiego napięcia w okolicach miejscowości Kozienice-Ołtarzew.

- Działamy transparentnie, jawnie i jesteśmy gotowi współpracować z organami państwowymi, bo przede wszystkim nam zależy na wyjaśnieniu nieprawidłowości związanych z linią 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew - dodają w oświadczeniu protestujący.

To nie koniec oświadczenia. - Żądamy sprostowania kłamliwej insynuacji o współpracy z Rosjanami mieszkańców protestujących przeciwko złym decyzjom PSE SA - piszą na końcu korespondencji protestujący.

Linia 2x400 kV Kozienice-Ołtarzew ma mieć około 120 km. Jest to część rozbudowy sieci energetycznej województwa mazowieckiego. Ponieważ jest to inwestycja publiczna, korzysta z przepisów ustawy z 1997 roku o gospodarce nieruchomościami.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Janina 2016-10-29 16:43:53
    Protestujący chcą prądu, ale słupy niech stoją u innych... Ich dzieci i ich nieruchomości są ważniejsze od dzieci sąsiadów... Co to za sprawiedliwość! Przez próby przesuwania linii zrobili zamieszanie na całe Mazowsze i opóźnili inwestycję.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA