REKLAMA

Protest lekarzy. Kukiz sympatyzuje, ale odchodzenie od łóżek to już przesada

  • Autor: GP
  • 26 października 2017 09:43
Protest lekarzy. Kukiz sympatyzuje, ale odchodzenie od łóżek to już przesada Paweł Kukiz jest debiutantem w Sejmie. Polityk wyrazistością poglądów zjednał sobie wyborców dwa lata temu, kiedy walczył o ordynację JOW w wyborach do Sejmu RP. (fot.:youtube.com)

Forma protestu w Małopolsce była przesadą dla Pawła Kukiza. Polityk nie jest też zadowolony z sytuacji w Ministerstwie Zdrowia. Konstantego Radziwiłła nazywa politykiem niegodnym zaufania.

• Kukiz sympatyzuje z protestującymi i podziela ich obiekcje ws. finansowania służby zdrowia.

• Jednak odchodzenie od łóżek pacjentów to dla polityka za wiele. – Takie działanie jest nieetyczne i robi złe wrażenie - mówił w czwartek (26 października) lider Kukiz'15.

• Rząd we wtorek zobowiązał się spełnić żądanie wzrostu nakładów na opiekę zdrowotną, ale dopiero w roku 2025.

 

Paweł Kukiz zdecydował się podzielić opinią o trwającym proteście lekarzy rezydentów, z naciskiem na wymiar tego strajku w Małopolsce. W środę (25 października) służba zdrowia w tym regionie kraju solidaryzowała się z najmłodszymi lekarzami. Lekarze w Małopolsce brali dzień wolny na żądanie, jako wyraz wsparcia.

Paweł Kukiz ocenił, że o ile postulaty chcących zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną są słuszne, to małopolski krok protestacyjny był zbyt dotkliwy.

- Mimo mojej sympatii do lekarzy, ubolewam nad tego rodzaju decyzją - ocenił poseł i lider Kukiz'15 w TVN 24 w czwartek (26 października), dzień po proteście służby zdrowia w Małopolsce. - Miejsce lekarza jest przy łóżku pacjenta. Takie działanie jest nieetyczne i robi złe wrażenie - zaznaczył Kukiz.

Niewiarygodny minister

W ocenie sytuacji w służbie zdrowia Paweł Kukiz nie oszczędził też ministra Konstantego Radziwiłła, który od dłuższego czasu stara się załagodzić sytuację sporu z lekarzami-rezydentami. Kukiz, gdyby to było możliwe, odwołałby polityka PiS.

Czytaj też: Radziwiłł: Trzeba doprecyzować przepisy dot. zatrudniania lekarzy ze Wschodu

– To jest osoba niewiarygodna, która swego czasu przy ustawie prof. Religi zjechała sieci szpitali, uważając ten pomysł za „bolszewicki”, a dzisiaj Radziwiłł ten program wprowadza – przypominał Kukiz na antenie ogólnopolskiej stacji informacyjnej.

W dalszej części swojej wypowiedzi, Kukiz zwrócił się do prezydenta o interwencję. Polityk Kukiz'15 sugeruje zwołanie spotkania wszystkich opcji politycznych i środowisk medycznych, a następnie zobligowanie ich do napisania Ustawy o pacjencie. To propozycja, którą, w ocenie Kukiza, trzeba obwarować zobowiązaniem każdej ze stron, że będzie to projekt realizowany bezwzględnie. To znaczy, niezależnie od wyników wyborów parlamentarnych w 2019 roku.

Przypomnijmy, że propozycja PiS spełnienia część postulatów protestujących, zakłada dochodzenie do 6 proc. PKB nakładów na opiekę zdrowotną już po roku wyborczym.

Premier na dwa lata rządu o służbie zdrowia

Tę obietnicę wzrostu wydatków na opiekę zdrowotną poruszyła w tym tygodniu premier Beata Szydło, która podsumowała dwa lata pracy swojego rządu.

Czytaj też: Gardias, FZZ: Rozdzielić sprawę podwyżek płac od naprawy systemu ochrony zdrowia

Nawiązała do przyjętego we wtorek (24 października) projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w którym zagwarantowano przeznaczenie – do 2025 roku – 6 proc. PKB na ochronę zdrowia.

Beata Szydło podkreśliła, że wtorek był dniem historycznym dla polskiej służby zdrowia. – W ciągu kilku lat, a więc do 2025 roku, jak zapisaliśmy w projekcie ustawy, osiągniemy właśnie wysokość 6 proc. PKB przeznaczonych na zdrowie. To są bardzo duże pieniądze, to są środki, które trafią do was, do wszystkich pacjentów, do nas wszystkich – mówiła premier.

Według niej zwiększone nakłady przełożą się na poprawę leczenia, na zwiększenie dostępności usług medycznych, likwidację kolejek do lekarzy, na to – jak mówiła szefowa rządu - żeby każdy, kto musi skorzystać z pomocy specjalisty, mógł bardzo szybko taką pomoc otrzymać.

Prawie miesiąc protestu

Protest pracowników ochrony zdrowia, którym jest głodówka zaczął się w Warszawie na początku października. Trwa, z krótkimi przerwami negocjacyjnymi, już prawie miesiąc. Rozlał się już na inne miasta. W ostatnich dniach października zaostrzył się w Łodzi.

- Dłużej śpimy, trochę wolniej mówimy, ale wciąż czujemy się dobrze i wierzymy, że to, co robimy, ma sens - mówił "Gazecie Wyborczej" Piotr, internista z Pabianic, który głoduje w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi.

Protest interesuje także pacjentów, którzy są w szpitalach leczeni. W przytoczonej placówce głodujących odwiedzali cały dzień goście i pacjenci. Część z nich solidaryzuje się z wyrażającymi niezadowolenie lekarzami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA