REKLAMA

Prezydent opozycjonistą. Europoseł PiS ocenił Andrzeja Dudę, ale nie jest to surowa diagnoza

  • Autor: GP
  • 17 listopada 2017 09:45
Prezydent opozycjonistą. Europoseł PiS ocenił Andrzeja Dudę, ale nie jest to surowa diagnoza Zdzisław Krasnodębski (PiS) jest naukowcem, socjologiem. Oprócz działalności politycznej jest także publicystą. W Parlamencie Europejskim zasiada z poparciem 96 292 głosów z Polski. (fot.:youtube.com)

Spór na linii Andrzej Duda - PiS zdaje się tracić na sile po tym, jak doszło do porozumienia ws. Sądu Najwyższego (SN) i Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Jednak, jak przekonuje listopadowa prasa, niesmak pozostał.

• Taką ocenę może potwierdzać wypowiedź europosła Zdzisława Krasnodębskiego (PiS). Mówił on, że Andrzej Duda przejął rolę opozycji.

• Jednocześnie uwadze opinii publicznej nie umknęło, że 11 listopada Jarosław Kaczyński (PiS) unikał przebywania w Warszawie, gdzie obchody Święta Niepodległości organizował właśnie prezydent RP.

 

Sytuacja na linii PiS - Pałac Prezydencki nie jest najlepsza, od kiedy latem prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy PiS o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa (SN i KRS). Opozycja uważa, że doszło wówczas do spięcia, które zagroziło jedności obozu prawicy. Z drugiej strony politycy PiS przekonują, że Andrzej Duda jest nadal przychylnie nastawiony do swojej macierzystej partii.

Najnowszą odsłonę oceny prezydenta w piątek (17 listopada) przedstawił europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. Polityka dopytywano w RMF FM, czy Andrzej Duda stał się "hamulcowym dobrej zmiany," jak opisują się sami politycy Zjednoczonej Prawicy. To oczywiście nawiązanie do hasła wyborczego PiS z 2015 r.

Czytaj też: Europoseł, krytyczny wobec PiS może trafić na "czarną listę"

- Nie sądzę, by można prezydenta tak nazwać - stwierdził polityk, który reprezentuje PiS w Europarlamencie. - Demokracja potrzebuje opozycji i myślę, że prezydent pełni taką rolę (wobec PiS - red.) - dopowiedział.

Wedle oceny polityka opozycja, która obecnie zasiada w Sejmie, wyraża się zbyt kategorycznie o pełniących władzę od dwóch lat. W efekcie sama zepchnęła się na margines debaty merytorycznej, w której jej rolę przejął Andrzej Duda.

Kaczyński i prezydent

We wspominanej kwestii SN i KRS funkcję szukającego porozumienia z głową państwa pełnił sam lider PiS Jarosław Kaczyński. Jak udało się ustalić dziennikarzom, do porozumienia ws. SN i KRS udało się dojść ministrowi w Kancelarii Prezydenta Pawłowi Musze i posłowi PiS Stanisławowi Piotrowiczowi.

Lider PiS, Jarosław Kaczyński, źródło: PiS/youtube.com

To wstępne uzgodnienia warunkuje rozpoczęcie prac nad ustawami o SN i KRS w Sejmie w przyszłym tygodniu, na 52. posiedzeniu Sejmu (dni 22 do 24 listopada). Mimo to prezydencki minister zaznaczył, że Andrzej Duda rezerwuje sobie prawo zawetowania własnych ustaw, jeśli ich sejmowe modyfikacje nie będą po jego myśli.

Więcej o stanowisku Pałacu Prezydenckiego przeczytasz tutaj.

11 listopada osobno

Porozumienie nie miało być jednak świętowane przez obydwie strony. Pojawiły się informacje, że Jarosław Kaczyński gorzko podszedł do sprzeciwu prezydenta i dał temu wyraz 11 listopada.

Jak ustalił m.in. "Super Express", lider PiS świętował tydzień temu (sobota, 11 listopada) w Krakowie także, dlatego, by nie być w stolicy obok właśnie Andrzeja Dudy.

- Na uroczystości z okazji obchodów Narodowego Święta Niepodległości na placu Piłsudskiego w Warszawie Andrzej Duda zaprosił wszystkich byłych prezydentów i byłych premierów, ale Jarosław Kaczyński robił wszystko, by tego dnia nie spotkać się z głową państwa - akcentował dziennik. - I z zaproszenia nie skorzystał. Prezes świętowanie zaczął już 10 listopada z okazji obchodów 91. miesięcznicy smoleńskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • Pak 2017-11-17 20:29:16
    Panie Prezydencie jest Pan zwierzchnikiem sił zbrojnych. I tyle. Taki człowiek reprezentacyjny. Nie jest Pan strategiem i nie poprowadzi wojsko na bój. To co robi Pan Macierewicz ma znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli i Polski. Tak więc proszę się powstrzymywać od wszelkich słownych działań które niszczą tą prawdę. To nie służy przede wszystkim Panu. Polska się zmienia za sprawą Rządu a nie Prezydenta. Proszę nie wchodzić im w paradę
  • Czes 2017-11-17 20:09:57
    Pan Prezydent zrobił świństwo PIS po wecie. Nie dyskutuje się z kimś kto wprowadza dobre zmiany. Dobre zmiany gruntowe robi PIS . A Pan Prezydent ze swoimi ambicjami musi jeszcze poczekać. Jest młody i ma czas. To Prezes go wylansował jeżeli tak to miał prowo liczyć na jego lijalność. Pan Prezydent się ośmieszył tak w oczach swoich zwolenników a jeszcze bardziej przeciwników dla nich tak naprawdę stracił szacunek ktorego juz nie odbuduję.
  • xymena 2017-11-17 17:26:16
    Do :-): chyba ciebie nie ochronil Modl sie o zdrowie bo o rozum juz za pozno
  • :-) 2017-11-17 13:06:31
    Do Cyborg28: Niestety los nie uchronił cię przed byciem głupkiem. Całe dla ciebie szczęście że tego nie rozumiesz bo przecież jesteś głupkiem.
  • Cyborg28 2017-11-17 12:54:31
    Miałem głosować za wybraniem AD na prezydenta Polski. Nie mogłem jednak tego uczynić, ponieważ tak ostro odnowiło mi się "pozakrzepowe zapalenie naczyń w nogach" , którego nabawiłem się na początku okupacji z powodu poharatania sobie nóg na zasiekach z drutu kolczastego podczas przeprowadzania Żydów przez granicę niemieckosowiecką na Sanie, że ruszyć się z domu nie mogłem. Jak widać sam LOS uchronił mnie przed oddaniem głosu na AD, bo teraz bym tego żałował.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA