REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę przepisów o asesorach sędziowskich

  • Autor: PAP/MIW
  • 05 czerwca 2017 17:02
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę przepisów o asesorach sędziowskich Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy m.in. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. (fot. www.lublin.uw.gov.pl)

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy m.in. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, której ukończenie ma być podstawową drogą dojścia do zawodu sędziego. Nowela zmienia też przepisy o asesorach sędziowskich.

• Uchwalona 11 maja przez Sejm nowela kilku ustaw stanowi m.in., że po ukończeniu kształcenia i zdaniu egzaminu, absolwenci KSSiP staną się asesorami sędziowskimi.

• Rząd - który przygotował te zmiany - podkreślał, że ich celem jest m.in. właściwe wykorzystanie absolwentów szkoły.

• Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślał, że miała ona być kuźnią prawniczych elit, a tymczasem na stu kilkudziesięciu jej absolwentów zaledwie 24 trafiło do sądów. Według opozycji, która była przeciw nowelizacji, chodzi o "podporządkowanie władzy sądowniczej przez władzę wykonawczą".

- Asesorzy, a więc "sędziowie na próbę", otrzymają wszelkie atrybuty niezawisłości, przysługujące "pełnoprawnym" sędziom. Jeśli przebieg ich służby nie będzie budził zastrzeżeń, ich kandydatury zostaną przedstawione prezydentowi RP przez KRS - już bez, obowiązkowego dotąd także dla absolwentów KSSiP, konkursu na wolne stanowisko sędziowskie - wskazywano w związku z nowelą.

Zgodnie z nią, minister sprawiedliwości będzie dokonywał mianowania na stanowisko asesora sądowego na czas nieokreślony. KRS zachowa prawo do sprzeciwu wobec powierzenia asesorowi pełnienia obowiązków sędziego.

Kwestia mianowania asesorów przez ministra wzbudzała największe kontrowersje w toku prac legislacyjnych. W Sejmie PO i Nowoczesna składały poprawki m.in. mające przywrócić dotychczasowe brzmienie zapisów odnoszących się do asesorów, czyli m.in., że asesorów powołuje prezydent. Poprawki te zostały odrzucone przez Sejm.

Według Krajowej Rady Sądownictwa, "minister sprawiedliwości, pełniący jednocześnie funkcję prokuratora generalnego, znacząco umacnia swoją pozycję i wpływ na kształcenie kadr sądownictwa powszechnego, rozszerzając swoje kompetencje w odniesieniu do KSSiP, przy jednoczesnym marginalizowaniu wpływu KRS i samorządu sędziowskiego na kształcenie przyszłych sędziów".

Nowela stanowi, że po ukończeniu kształcenia w KSSiP aplikanci sędziowscy będą przystępować do egzaminu sędziowskiego, przeprowadzonego przez państwową komisję. Wynik, który osiągną, ma decydować o pierwszeństwie przyjęcia na asesurę sądową. Dodatkowo, w razie nieobsadzenia wszystkich stanowisk asesorskich przez aplikantów aplikacji sędziowskiej, minister sprawiedliwości będzie mógł przeznaczyć je dla aplikantów aplikacji prokuratorskiej.

Kandydaci mający inne kwalifikacje zawodowe niż absolwenci KSSiP będą mogli ubiegać się o stanowiska sędziowskie w trybie konkursowym, na dotychczasowych zasadach. Oddzielna ścieżka dojścia do zawodu sędziego dla referendarzy i asystentów sędziów ma być utrzymana do końca 2023 r.

Ustawa w części dotyczącej asesorów sądowych wejdzie w życie po 7 dniach od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • wdzivny 2017-06-17 14:54:50
    i tak pomalutku zbliżamy się z modelem prawniczym do jedynowładstwa totalnego człowieka, który w zasadzie za nic nie będzie odpowiadał, gdyż nie wydaje rozkazów na piśmie.
  • DAMA PIK 2017-06-15 20:40:14
    Wszyscy z jednej uczelni? Jestem za "tasowaniem kart". Absolwent z Warszawy może pracować w Poznaniu,a z Krakowa w Warszawie itd. Po dwóch kadencjach następna tasacja. Wszystko inne prowadzi do tworzenia klik! Taki sam proces powinien dotyczyć profesorów uczelni. To tak na początek.
  • Multi Kulti 2017-06-06 16:00:28
    Do RomanKafel: Ja tam myślę że obywatelstwo wystarczy. Nie rozumiem dlaczego ktoś urodzony w Chinach, Niemczech lub choćby na marsie miałby być mniej sprawiedliwy niż ten z Wąchocka, Lubartowa albo Chąszczyrzewoszyc. Takie zawężanie jest niebezpieczne. Później się okaże że może to być tylko Polak od dziesięciu pokoleń ze świadectwem od księdza i zatwierdzony przez co najmniej trzech parlamentarzystów PIS.
  • RomanKafel 2017-06-06 15:09:12
    Zamiat kombinowac- jak malpa z brzytwa...nalezy wrocic do zrodel! Tylko Sady wybierane przez Narod Polski sposrod osob z wyksztalceniem prawniczycm , narodowosci polskiej i nienagannej opinii i postawie- na okreslona kadencje! I Lawa...zlozona z obywateli o narodowosci polskiej nienagannej postawie i poziomie intelektualnym



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA