REKLAMA

Prezes IPN: Kolejne pakiety materiałów będą przekazywane sukcesywnie

  • Autor: PAP/JS
  • 22 lutego 2016 16:43
Prezes IPN: Kolejne pakiety materiałów będą przekazywane sukcesywnie Prezes IPN Łukasz Kamiński nie wie, co znajduje się w dokumentach znalezionych w domu gen. Kiszczaka (fot. youtube/TVP)

· Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński powiedział, że kolejne materiały zabezpieczone w domu generała Czesława Kiszczaka będą przekazywane sukcesywnie, tak szybko, jak będzie to możliwe. Dodał, że na razie nie wie, co w nich się znajduje.
· W poniedziałek, 22 lutego, IPN udostępnił dziennikarzom pierwszą część materiałów, dotyczących Lecha Wałęsy.

"Myślę, że w ciągu dosłownie najbliższych godzin będziemy mogli państwu przedstawić informację na temat kolejnego pakietu, który w tej chwili poddawany jest oględzinom i systematycznie będziemy informować przedstawicieli mediów o zawartości kolejnych pakietów" - powiedział Łukasz Kamiński w Zambrowie (woj. podlaskie). Prezes IPN wręczył tam działaczom harcerstwa Krzyże Wolności i Solidarności.

Kamiński dodał, że czynności te są "dość pracochłonne, wymagające zaangażowania prokuratora, specjalisty archiwisty". "Jak tylko one będą ukończone, podobnie jak było to w przypadku pierwszej części tych materiałów, będą one przekazywane z zasobu Instytutu Pamięci Narodowej i w najkrótszym możliwym czasie udostępniane wszystkim uprawnionym podmiotom" - powiedział PAP Kamiński.

Prezes IPN zaznaczył, że obecnie nie wie jeszcze jaka jest zawartość tych materiałów. "Jak tylko taką wiedzę będę posiadał, natychmiast w formie komunikatu podzielimy się nią z państwem" - odpowiedział Kamiński.

Zobacz też: Dokumenty IPN z października. TW "Bolek" oświadczył, że rezygnuje ze współpracy

Komentując zainteresowanie jakie wywołało udostępnienie w poniedziałek przez IPN materiałów z domu generała Czesława Kiszczaka dotyczących Lecha Wałęsy, prezes IPN powiedział, że Instytut spodziewał się, że zainteresowanie odwiedzeniem czytelni IPN w poniedziałek będzie "wyjątkowe", dlatego przygotowano więcej miejsc i - jak mówił - "odpowiednią" liczbę kopii tych materiałów.

"Ostatnio takie wielkie zainteresowanie miało miejsce w 2005 r. , kiedy też dziennikarze byli bardzo zainteresowani zawartością teczki ówczesnego premiera Marka Belki. Jak sądzę, zapewne to zainteresowanie mediów z dnia na dzień będzie słabnąć. Natomiast liczę, że coraz częściej nad tymi materiałami będą się pochylać historycy, będą je analizować, będą je interpretować i wydawać swoje opinie" - mówił Kamiński.

Pytany czy publikowanie materiałów dotyczących Lecha Wałęsy bez opinii grafologa to dobry pomysł odpowiedział: "Uważam, że podjęliśmy dobrą decyzję". Pytany, czy Instytut szuka innych materiałów i dokumentów niż te pochodzące z domu generała Kiszczaka, odparł, że nie może informować o dalszych działaniach prokuratora IPN.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA