REKLAMA

Prawo o zgromadzeniach. Kempa: Sąd Najwyższy krytykuje dla krytyki

  • Autor: GP
  • 06 grudnia 2016 09:22
Prawo o zgromadzeniach. Kempa: Sąd Najwyższy krytykuje dla krytyki Beata Kempa jest przekonana, że prezydent mimo obiekcji podejmie słuszną decyzję w sprawie ustawy o zgromadzeniach. (fot.:youtube.com)

• Słowa Sądu Najwyższego (SN) o prawie o zgromadzeniach Beata Kempa nazwała krytyką dla samej krytyki.
• Polityk PiS jest przekonana, że zapisy nowelizujące tę ustawę, usprawnią wyrażanie poglądów na wiecach i manifestacjach.
• W temacie warszawskiej reprywatyzacji polityk zaznaczyła, że odpowiedzią na całość trudności w tej sprawie jest propozycja komisji weryfikacyjnej Ministerstwa Sprawiedliwości.

Szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa (PiS) wyraziła zdanie o opublikowanej w poniedziałek (5 grudnia) opinii Sądu Najwyższego (SN). Sędziowie opublikowali list, który w mocnych słowach podsumował nowe prawo o zgromadzeniach. Padło w opinii SN m.in. stwierdzenie, że prawo proponowane przez większość to legislacja o cechach "ze stanu wojennego".

- To mocna opinia - powiedziała Kempa w wystąpieniu radiowym w Polskim Radiu, we wtorek (6 listopada). Po czym dodawała: - Zawsze mnie dziwią takie opinie SN. Nie zawierają propozycji konstruktywnych i można odnieść wrażenie, że to krytyka dla krytyki.

Demonstrować każdy może

Polityk dopytywana o tę ustawę oceniała, że procedowane w Sejmie prawo ułatwia a nie utrudnia demonstrowanie. We wtorek (6 grudnia) Senat miał na agendzie zaopiniowanie i prace nad propozycją noweli o zgromadzeniach.

Czytaj: Kempa podsumowała rok rządu PiS

- Jestem dumna, że żyjemy w wolnym kraju - mówiła Kempa wychodząc naprzeciw krytyki opozycji. PO i Nowoczesna (jak i wiele stowarzyszeń) ma poważne zastrzeżenia do ustawy o zgromadzeniach w jej proponowanej formie. Kempa kontynuowała. - Zgodnie z ustawą o demonstracjach dalej będą decydować samorządy. Natomiast pierwszeństwo dla tzw. zgromadzeń cyklicznych jest słuszne i rozwija prawa innych organizacji do demonstracji.

Polityk podkreślała, że nadrzędne w demonstrowaniu jest bezpieczeństwo i temu służy propozycja.

Gdy dopytano polityk o obiekcje prezydenta wobec prawa o zgromadzeniach, Kempa przypomniała, że Andrzej Duda miał wielomiesięczne doświadczenie w podobnej tematyce prawnej. Andrzej duda pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości w departamencie legislacyjno-prawnym, gdzie współpracował z Kempą.

- Naturalne, że prezydent też się przygląda - powiedziała polityk, jednocześnie nie wyraziła wątpliwości, by Andrzej Duda ustawy nie podpisał.

Reprywatyzacja w Warszawie

W rozmowie pojawił się też temat referendum o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz. Tę inicjatywę zgłaszał Piotr Guział (Ruch Miejski w Warszawie), gdy nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów, działacz wyraził żal, że PiS nie pomogło mu w tym przedsięwzięciu.

- Jeśli chodzi o referendum, to było inicjatywą ruchu pana Guziała - mówiła poseł uciekając od jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego PiS nie chciało wspomóc zbiórki podpisów. - Nasze zdanie wyraziliśmy instrumentem jaki ma rząd, czyli projektem ustawy.

Czytaj: Kempa: Tusk powinien podsumować, co zrobił jako szef RE dla Polski

Kempa miała na myśli propozycję Ministerstwa Sprawiedliwości komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Hanna Gronkiewicz-Waltz rządzi Warszawą 10 lat, źródło: youtube.com

- Tu potrzeba skuteczności - kończyła dodając jednocześnie, że w Warszawie kluczowe jest, by do dymisji podała się Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Liczę, że społeczność Warszawy wystawi rachunek (PO). Zbliżają się wybory samorządowe. Wierzę, że Warszawa zasługuje na lepszego prezydenta - skończyła Kempa.

Reprywatyzacyjny skandal w Warszawie wybuchł na przełomie lata i jesieni, gdy światło dzienne ujrzała afera z działką przy Chmielnej 70. Po publikacjach prasowych na ten temat Hanna Gronkiewicz-Waltz zdymisjonowała swoich wiceprezydentów, powołała nowe osoby w ratuszu i zapowiedziała rozliczenie afer reprywatyzacyjnych. Działania mające wyjaśnić sprawy sprzed lat nadal trwają.

Afera reprywatyzacyjna kosztowała Hannę Gronkiewicz-Waltz stanowisko wewnątrz Platformy Obywatelskiej, polityk była wiceszefową partii. Polityk PO rządzi Warszawą już 10 lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Faraon85 2016-12-07 02:31:40
    Może jeszcze Pani "prawnik" B. Kempa podważy opinię SN jako opinię grupy kolesiów (koleżanka rzeczniczka już szlak przetarła).
  • Prorok 2016-12-06 09:38:11
    Sąd najwyższy krytykuje dla krytyki a krytyki wypowiadane przez PIS są głosem Boga. Padnijcież na twarze przed Beatą Kempą, Jego emanacją.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA