REKLAMA

Prasa niemiecka o pierwszych tygodniach rządów PiS

  • Autor: PAP/GP
  • 27 listopada 2015 10:17
Prasa niemiecka o pierwszych tygodniach rządów PiS Niemieckie gazety porównują Kaczyńskiego i Polskę do Orbana i Węgier. Berlin (fot. flickr.com, licencja: CC BY 2.0)

W piątek sytuacja w Polsce jest przedmiotem krytycznych komentarzy zarówno w największych niemieckich gazetach, jak i prasie regionalnej. Autorzy komentarzy twierdzą, że nowy polski rząd depcze demokratyczne standardy i dąży do zrewolucjonizowania kraju.

"Partia Kaczyńskiego z całych sił sięga po państwo - bez żadnych skrupułów" - ocenia "Sueddeutsche Zeitung".

"PiS depcze demokratyczne standardy i prawo, atakując krytycznych dziennikarzy, wykluczając opozycję z kontroli służb specjalnych, przede wszystkim jednak poprzez próby pozbawienia władzy Trybunału Konstytucyjnego - tej instancji, która stoi PiS-owi na drodze do absolutnej władzy" - pisze autor komentarza Florian Hassel.

"Sytuacja po zmianie rządu w Warszawie jest głęboko niedemokratyczna" - ocenia Hassel, wskazując że "jedna partia sięga po całą władzę". "Jeżeli ta rewolucja powiedzie się, to jej wynik odmieni nie tylko Polskę, lecz także poważnie obciąży Unię Europejską, i tak już osłabioną wskutek innych wyzwań" - czytamy w "SZ".

Jednowładca, lider PiS

"Kto przeciwstawi się Kaczyńskiemu?" - pyta autor komentarza i odpowiada: "Realistyczna odpowiedź brzmi: nikt, w każdym razie nie w najbliższej przyszłości".

Jak zaznacza Hassel, już w przypadku Węgier UE brakowało "politycznej woli zastosowania istniejących instrumentów", jak choćby pozbawienia tego kraju prawa głosu. "Opozycja jest osłabiona i skłócona. Widocznego protestu demokratycznej Polski jak dotąd nie widać" - pisze warszawski korespondent "SZ".

"Zaślepienie, upojenie i strach przed ponowną utratą władzy są siłami napędowymi nowego polskiego rządu" - pisze "Die Welt".

Populizm rośnie w siłę w całej Europie

Zdaniem autora komentarza UE tkwi w głębokim kryzysie, a populistyczne i odśrodkowe ugrupowania rosną w siłę. "A teraz jeszcze to: właśnie w Polsce, która przez długi czas była wzorowym krajem UE, po dwóch wyborach najwyższe urzędy znalazły się w rękach byłej opozycji, narodowo-konserwatywnego PiS Jarosława Kaczyńskiego" - pisze korespondent "Die Welt" w Polsce Gerhard Gnauck.

"Nowy rząd narzucił tempo, jakby chciał do Bożego Narodzenia całkowicie zrewolucjonizować kraj. Fakt, że nowa szefowa rządu po raz pierwszy wyszła do dziennikarzy bez flagi UE, jest co prawda charakterystyczny, ale nie decydujący" - ocenia publicysta.

Skład rządu w oczach Niemców

"Die Welt" zwraca uwagę, że Kaczyński powierzył stanowiska w rządzie ludziom uznawanych za "jastrzębi". Szybkość i radykalizm rządu wynikają - zdaniem Gnaucka - "z traumy będącej wynikiem utraty władzy w 2007 roku", gdy PiS po zaledwie dwóch latach musiał ponownie zasiąść w ławach opozycyjnych.

Wydawana w graniczącym z Polską Frankfurcie nad Odrą "Maerkische Oderzeitung" (MOZ) zaznacza, że PiS ma demokratyczną legitymację do rządzenia. "Równocześnie jednak UE ma prawo domagać się przestrzegania swoich wartości oraz swobód artystycznych i medialnych" - podkreśla autor komentarza. Według niego trudne do zaakceptowania jest już to, że są one ignorowane na Węgrzech. "Powstanie drugiego Budapesztu byłoby fatalnym sygnałem" - ostrzega "MOZ". "Wypaczenia w Polsce nie dadzą się tak łatwo zbagatelizować. Polska jest po prostu zbyt duża" - tłumaczy.

Utrzymane w podobnym tonie relacje o sytuacji w Polsce ukazały się też w telewizji publicznej ARD i rozgłośni Deutschlandfunk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Gościnny 2015-11-27 13:09:30
    Zastanawiające, czy któryś z "życzliwych" komentatorów zechce zauważyć, że Polska osiągnęła szczyt swojej potęgi w wieku XVI, za czasów jednoosobowo sprawowanej władzy królewskiej (Zygmunt Stary, Zygmunt August), a wstąpiła na ścieżkę upadku, następnego dnia po uchwaleniu najbardziej demokratycznej konstytucji ówczesnej Europy tj. Konstytucji 3-go maja. Przypadek to czy rodzaj prawidłowości ?
  • realista 2015-11-27 11:24:09
    po ( celowo z małej litery!) CIĘŻKĄ PRACĄ przez 8 lat ,, konsumowania owoców władzy" doprowadziła do tego co mamy obecnie i tam należy kierować pretensje p dziennikarze zza Odry. A odnośnie wystąpień p premier na tle flag tylko w polskich barwach, to sprawdziliśmy, sąsiedzi zza Odry (Niemcy , Francja) także w wystąpieniach przed publiką nie umieszczają za sobą ,, flagi unijnej". Tak że p dziennikarze przestańcie robić porządki u kogoś , a zamknijcie się swoim podwórkiem.
  • Jean 2015-11-27 10:54:27
    Ciężko czytać te mądrości. Nie ma to nic wspólnego z obiektywnym dziennikarstwem. Typowe urabianie opinii publicznej. Dodatkowo po raz kolejny się rzuca w oczy, że demokracja tak, ale dla swoich. Żadna partia o innej orbicie niż euroentuzjaści nie ma racji bytu.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA