REKLAMA

Posłowie za nadaniem KSAP imienia Lecha Kaczyńskiego

  • Autor: pt/pap
  • 05 września 2016 16:39
Posłowie za nadaniem KSAP imienia Lecha Kaczyńskiego KSAP miała być w założeniu jej twórców, i dotychczas była, instytucją apolityczną, kształcącą bezpartyjne kadry dla polskiej administracji (fot.ksap.gov.pl)

• Sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych poparła w poniedziałek rządową propozycję nadania Krajowej Szkole Administracji Publicznej imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
• Przeciw opowiedzieli się posłowie PO i Nowoczesnej.

Komisja przeprowadziła pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Komisja nie zaakceptowała wniosku PO o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Przyjęta natomiast została poprawka zgłoszona przez posła PiS Tadeusza Woźniaka zmierzająca do tego, by w nazwie szkoły nie wpisywać tytułu profesorskiego Lecha Kaczyńskiego.

Autorzy poprawki argumentowali, iż tytuł naukowy nie jest niezbędny przy określeniu Lecha Kaczyńskiego, jako patrona KSAP. "Natomiast należy podkreślić, że jako patrona widzimy prezydenta RP" - uzasadnił Woźniak.

Komisja zaakceptowała więc propozycję, by nowa nazwa KSAP brzmiała "Krajowa Szkoła Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego", a w pierwotnej wersji projektu było określenie "im. Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego".

Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, przedstawiając rządowy projekt na posiedzeniu komisji, podkreślała rolę Lecha Kaczyńskiego w kształtowaniu administracji publicznej po 1989 r., szczególnie w okresie, kiedy sprawował funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

"Dzięki jego stanowczości i determinacji aż 16 z 34 absolwentów KSAP, w tym śp. Władysław Stasiak, którzy byli słuchaczami szkoły w latach 1993-1995, rozpoczęło pracę w NIK, na której czele stał wówczas śp. prof. Lech Kaczyński" - mówiła. Podkreślił, że "ta decyzja była też elementem wielkiego planu stworzenia z NIK nowoczesnej, sprawnie zarządzanej instytucji".

Opinia Rady Służby Publicznej

Kempa zaznaczyła również, że kandydatura Lecha Kaczyńskiego na patrona KSAP spotkała się z szeroką akceptacją władz szkoły i zyskała uznanie wśród środowisk naukowych, władz państwowych oraz pozytywną opinię Rady Służby Publicznej.

Posłowie opozycji sprzeciwili się nadaniu KSAP imienia Lecha Kaczyńskiego, ponieważ - jak uzasadniali - był on czynnym politykiem związanym z PiS, a nadanie szkole jego imienia mogłoby wpłynąć na "bezpartyjny" dotychczas charakter szkoły.

"KSAP miała być w założeniu jej twórców, i dotychczas była, instytucją apolityczną, kształcącą bezpartyjne kadry dla polskiej administracji. Śp Lech Kaczyński był przede wszystkim politykiem, dlatego upamiętnianie jego pamięci poprzez nadawanie KSAP-owi jego imienia w mojej ocenie, i w ocenie mojego klubu, nie jest najlepszym pomysłem" - mówił wiceszef komisji Marek Wójcik (PO), wnosząc o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu.

Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz dodał, że jest przeciwny nadawaniu KSAP imienia jakiegokolwiek polityka. "KSAP nie powinna mieć imienia jakiegokolwiek polityka, to nie jest adresowane wyłącznie do pamięci Lecha Kaczyńskiego, ale w ogóle, gdyby to chodziło o inną osobę, byłbym przeciwny" - oświadczył.

Meysztowicz dodał, że "służba cywilna miała być służbą apartyjną, wykonywać swoje zadania, służyć ojczyźnie bez względu na to, jakie poglądy ci absolwenci wynieśli z domu i szkoły".

Z kolei posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz stwierdziła, że autorzy projektu nie odnoszą się do działalności politycznej, lecz do "wartości, które były ważne w działalności, twórczości i pracy Lecha Kaczyńskiego". "Te wartości są także ważne dla wychowanków szkoły" - oceniła.

Apolityczny kandydat

Poseł PiS Piotr Kaleta dodał, że trudno byłoby znaleźć apolitycznego kandydata na patrona szkoły, a Lech Kaczyński został wybrany m.in. ze względu na jego bezstronność i profesjonalizm.

Lech Kaczyński był doktorem habilitowanym nauk prawnych, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego oraz działaczem opozycji demokratycznej w PRL. Pełnił funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a następnie prezydenta Warszawy. Od 2005 r. był prezydentem RP do tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej w 2010 r.

Krajowa Szkoła Administracji Publicznej rozpoczęła działalność we wrześniu 1991 r.; wzorowana jest na francuskiej École Nationale D'administration. Kształci urzędników służby cywilnej, przygotowanych do pełnienia funkcji kierowniczych, eksperckich i menedżerskich w administracji publicznej.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • realista 2016-09-05 17:23:18
    Był już Stalinogród zamiast Katowic, to i Kaczyzm przeżyjemy.
    BiS bolszewia musi wdrażać kult zimnego Lecha bo to element totalitaryzu, ale jak nam zbrzydną ze szczętem i suweren pogoni ich od koryta to i nazwy się pozmienia pisowskie wełniane istoty.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA