REKLAMA

Poseł PiS daje nadzieję frankowiczom. Ustawa frankowa będzie dla nich korzystniejsza?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 08 sierpnia 2016 14:55
Poseł PiS daje nadzieję frankowiczom. Ustawa frankowa będzie dla nich korzystniejsza? W ustawie emerytalnej muszą się znaleźć takie bezpieczniki, które zagwarantują płynność wypłat emerytur obecnie i w przyszłości - mówi Marek Ast (fot. mat. pras)

Parlamentarny.pl rozmawia z Markiem Astem z PiS. Poseł mówi m.in. o przyszłości ustawy frankowej, wieku emerytalnym oraz o najbliższym posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Trybunał Konstytucyjny będzie jednak rozpatrywał konstytucyjność ostatniej ustawy naprawczej o TK. Stanowisko PiS w tej sprawie jest jednoznaczne i niezmienne: będzie to działanie niezgodne z prawem? A może się mylę?

Marek Ast: - Ostatnie działania TK, tak zbieżne z oczekiwaniami opozycji, stawiają pod znakiem zapytania obiektywizm TK w tej sprawie. Inna rzecz, to decyzja o rozpatrzeniu tej skargi na posiedzeniu niejawnym. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Waga sprawy nakazywałaby by posiedzenie odbywało się z rygorami, które są określone w ustawie i to w ustawie grudniowej, bo to tutaj, w naszym przekonaniu, jest kość niezgody, a nie w procedowaniu w oparciu o przepisy ustawy z 25 czerwca ub.r.

Trybunał powinien rozpatrywać sprawę w oparciu o przepisy ustawy, którą uchwaliliśmy. Robi to wcześniej, zanim ustawa ta zacznie obowiązywać, co stawia pod znakiem zapytania prawidłowość działania Trybunału.

Skąd zatem pana zdaniem taka decyzja?

- TK chce uciec od tego by rozpatrywać tę skargę zgodnie z przepisami nowo uchwalonej ustawy, ale w tej sytuacji, w naszym przekonaniu, powinien rozpatrywać ją w oparciu o ustawę grudniową, której niekonstytucyjność nie została stwierdzona zgodnie z prawem, bo jak pamiętamy 9 marca TK nie wydał orzeczenia, tylko tak naprawdę była to opinia TK podjęta na posiedzeniu, które też było zwołane niezgodnie z prawem.

Decyzja TK o rozpatrzeniu w takim czasie i trybie skargi konstytucyjnej na ostatnią ustawę w sprawie TK, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom opozycji. Sam fakt, że posłowie PO mówili o tym, że w dniu 11 sierpnia Trybunał rozpatrzy skargi konstytucyjne związane z naszą ustawą, pokazuje, że Trybunał działa tendencyjnie i w jakimś stopniu w porozumieniu, przynajmniej z posłami Platformy Obywatelskiej.

Nie widzi pan problemu w tym, że wobec zaleceń KE i Komisji Weneckiej jesteście tak pewni swych racji?

- Uważamy, że ustawa naprawcza wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Komisji Weneckiej. Większość jej postulatów została uwzględniona w ustawie lipcowej.

Zawiera kompromisowe rozwiązania, godzimy się na publikację orzeczeń, które zapadły po 9 marca br. Zapisy kontrowersyjne, które były kwestionowane w trakcie prac legislacyjnych, w szczególności w trakcie prac senackich, też zostały z ustawy usunięte. Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym opiera się na tej z 1997 r., która obowiązywała do ub. roku.

Czytaj też: Rzepliński: Marszałek Senatu kłamie

Nie widzimy w tym akcie uchybień konstytucyjnych. Prezes Rzepliński już przed wydaniem orzeczenia ujawnił swoje rozstrzygnięcie, wygłaszając opinię o niekonstytucyjności ustawy lipcowej, czyli po prostu wyprzedził bieg wydarzeń, co w takiej sytuacji absolutnie stawia pod znakiem zapytania obiektywizm TK.

Większość konstytucjonalistów z takimi poglądami polemizuje, ale są też tacy, którzy podobne argumenty popierają. Zmieńmy zatem temat. Frankowicze są zawiedzeni. Twierdzą, że co innego obiecywał prezydent Andrzej Duda w kampanii wyborczej, a co innego znalazło się w ustawie.

- Prezydent ważył różne interesy. Z jednej strony stabilność systemu bankowego i bezpieczeństwo tych klientów banku, którzy nie zaciągnęli kredytów frankowych.

Rozumiem rozżalenie frankowiczów, którzy oczekiwali więcej. Myślę, że propozycja prezydencka stanowić będzie pole do dyskusji w Sejmie. Będziemy rozmawiali o tym w trakcie prac legislacyjnych, zastanawiali się czy nie można wprowadzić zapisów bardziej satysfakcjonujących frankowiczów.

Czytaj też: Tak radykalnej opinii o rozwiązaniu TK nie ma nawet PiS. Poseł Brynkus z Kukiz`15 nie zostawia złudzeń

Niewielu posłów mówi wprost, tak jak pan, że przy podejmowaniu decyzji trzeba się liczyć z uwarunkowaniami budżetowymi. Dlaczego tak trudno czasem powiedzieć o tym wprost. Na przykład przy okazji ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego. Słyszymy, że rząd zastanawia się, co zrobić, żeby ludzie jednak za wcześnie nie odchodzili na emeryturę.

- Jeśli chodzi o ustawę emerytalną, nasze stanowisko jest bardzo jasno wyrażone. Obietnica wyborcza o przywróceniu wieku 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn musi zostać zrealizowana.

W ustawie, oczywiście, muszą być wpisane pewne bezpieczniki i gwarancje dla osób, które chciałyby pracować dłużej. Poza tym muszą tam też się znaleźć takie bezpieczniki, które zagwarantują płynność wypłat emerytur obecnie i w przyszłości.

Jacek Kurski jest jeszcze faktycznym prezesem TVP czy już nie? Te zawirowania zrodziły najróżniejsze spekulacje.                                                                                      

- Jacek Kurski ciągle jeszcze jest prezesem TVP. Pełni obowiązki do chwili rozstrzygnięcia konkursu. Radę Mediów Narodowych powołaliśmy właśnie po to, by taki konkurs przeprowadziła.

Umowa z Jackiem Kurskim była taka, że obejmuje to stanowisko do chwili rozstrzygnięcia konkursu. Oczywiście może w nim startować i nie wykluczam, że może ten konkurs wygrać. Osobiście oceniam działalność Kurskiego w telewizji pozytywnie, przeprowadził zmiany z właściwą dla siebie energią. Pozytywne efekty już w mediach obserwujemy, co na etapie konkursowym będzie brane pod uwagę.

Jak pan ocenia ingerencję ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro wobec sprawców zbezczeszczenia grobu Bieruta na Powązkach?

- Dla mnie Bolesław Bierut był komunistycznym zbrodniarzem. Jego miejsce nie jest w alei zasłużonych.

To jasne. Ale wandalizm jest wandalizmem.

- Nikt tego nie usprawiedliwia. Uważam, że działania policji wobec sprawców wybryku mającego znamiona wandalizmu są słuszne. Cmentarze powinny być od tego rodzaju aktów wolne. Nie mniej ich zatrzymanie na 48 godzin, to środek nadmierny. O tym jakimi przesłankami sprawcy się kierowali niech rozstrzyga sąd, który weźmie pod uwagę okoliczności, które doprowadziły do takiego aktu z ich strony.

Dla mnie są to okoliczności łagodzące. Niestety, usuwanie z przestrzeni publicznej symboli PRL-u, systemu komunistycznego idzie opornie i myślę, że tego rodzaju działanie jest reakcją na działanie władz samorządowych, które bez większego entuzjazmu realizują zapisy ustawy o usuwaniu z przestrzeni publicznej tych symboli.

Nawet w tym działaniu, które w tradycji polskiej nie do końca się mieści, bo szanujemy cmentarza i nawet osoby o podłym charakterze, które na cmentarzach spoczywają w naszej tradycji nie podlegają tego rodzaju działaniom.

Sprawcy to były osoby młode, chciały w ten sposób zaprotestować, podchodzę do tego ze zrozumieniem. Również ze zrozumieniem pochodzę do działań prokuratora generalnego, który zareagował na niewspółmierne środki, zastosowane przez policję.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • polityk prawicowy 2016-08-08 16:42:15
    Kredyty zaciągnięte we frankach od dnia wejścia w życie Ustawy, z uwagi iż, prawo nie działa wstecz, w przeciwnym wypadku straty będziemy musieli pokryć dla Banków z zasobów piwnicznych Skarbu Państwa Polskiego. WIĘKSZOŚĆ BANKÓW W RĘKACH OBCEGO KAPITAŁU WIĘC ŻYCZĘ POWODZENIA W WALCE Z ŻYDAMI!!! CZAS URUCHOMIĆ KARUZELE ZATRZYMAŃ PRZESTĘPCÓW W NAJWIĘKSZEJ W HISTORII POWOJENNEJ POLSKI AFERZE GRUNTOWEJ MASOWYCH ZMIAN OZNACZEŃ GRUNTÓW ROLNYCH WSZYSTKICH KLAS W OBRĘBACH GMIN I MIAST NA "B" BUDOWLANE , KASA POPŁYNIE JAK RZEKA Z KAUCJI, PO CZYM PO ROZPRAWIE PIENIĄDZE PRZEJDĄ W FORMIE KAR NA RZECZ SKARBU PAŃSTWA POLSKIEGO!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA